9. kadencja, 75. posiedzenie, 1. dzień (09-05-2023)
4. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Infrastruktury oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz ustawy - Prawo budowlane (druki nr 3178, 3178-A i 3179).
Poseł Marcin Kulasek:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Na wsi się gotuje. Rolnicy po raz kolejny czują się oszukani przez Prawo i Sprawiedliwość. Polski rynek został zalany ukraińskim zbożem, drobiem i ukraińskimi owocami. Tymczasem rząd zgłasza ustawę, która mówi, że wiaty i budynki gospodarcze o określonych parametrach rolnicy będą mogli budować bez pozwolenia na budowę. Rolnikom to się spodoba. Poprzemy to rozwiązanie, ale trudno nie zauważyć, że jest ono obok głównych trosk polskich rolników.
Trochę bliżej codziennych trosk rolników jest przepis mówiący o budowie silosów na zboże. Takie silosy polskim rolnikom się przydadzą, ale te silosy nie powstają z powodu nadmiernej biurokracji, lecz dlatego, że rolników nie stać na te inwestycje. O tanich kredytach inwestycyjnych czy dopłatach do budowy silosów ustawa milczy. Są natomiast pożyczki na zakup środków produkcji, w szczególności nawozów, środków ochrony roślin oraz energii i paliwa rolniczego. Tanie kredyty się przydadzą, bowiem Grupy: Orlen i Azoty od ponad roku nie mają litości dla polskich rolników. Jednak nie drogie nawozy, nie drogie paliwo i nie drogi prąd najbardziej burzą krew naszych rolników. Jest to zdrada polskiej wsi, jaka dokonała się w Brukseli przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, nie pierwsza i nie ostatnia. PiS podzielił producentów rolnych na tych, którzy zasługują na ochronę i na tych, którzy zostaną rzuceni ukraińskiej konkurencji na pożarcie. Producenci zboża i rzepaku mogą spać spokojnie. Producentów drobiu, jaj i owoców miękkich czekają bezsenne noce. PiS zdradził producentów drobiu, jaj i owoców miękkich. Na Warmii i Mazurach, które reprezentuję w Sejmie, jest wielu drobiarzy. Nastroje wśród nich nie są przyjemne dla Prawa i Sprawiedliwości. PiS kolejny raz zdradził polskich producentów rolnych.
Polska jest od lat numerem jeden wśród producentów mięsa drobiowego w Unii Europejskiej. 20% produkcji drobiu w Unii to nasza produkcja. Blisko 3,2 mld euro to wartość eksportu mięsa i podrobów drobiowych z Polski. Jeśli jednak rząd nadal będzie udawał, że nic się nie dzieje, to polskie drobiarstwo legnie w gruzach. Jeśli rząd nie będzie bronił polskiego drobiarstwa przed nieuczciwą konkurencją z Ukrainy, konkurencją ze strony oligarchów, którzy łamią wszystkie normy produkcji, to branża upadnie, a dziesiątki tysięcy rolników zbankrutuje. Czy tego chce rząd? Czy tego chce minister Robert Telus?
Ludzie wzięli kredyty na rozwój produkcji, budowę nowych, nowoczesnych kurników spełniających normy unijne. Tymczasem zabija ich konkurencja z Ukrainy, gdzie nie ma żadnych norm. A rząd udaje, że tego nie widzi. A minister odwraca wzrok w inną stronę.
Apeluję do ministra Telusa. Niech pan spojrzy w oczy polskich rolników, polskich drobiarzy i jeśli wytrzyma pan ich spojrzenie, to niech pan bierze się do roboty. Inaczej będzie pan grabarzem polskiego rolnictwa, a na pewno polskiego drobiarstwa. Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Co pan wygaduje?)
Przebieg posiedzenia