9. kadencja, 75. posiedzenie, 1. dzień (09-05-2023)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w 75. rocznicę stracenia pułkownika Stanisława Kasznicy, ostatniego komendanta głównego Narodowych Sił Zbrojnych (druki nr 3181 i 3189).
Poseł Joanna Senyszyn:
Wysoka Izbo! Klub parlamentarny Lewicy Demokratycznej jest przeciwne wikłaniu Sejmu w fałszowanie polskiej historii, a właśnie fałszowaniem historii jest tworzenie i utrwalanie mitu tzw. żołnierzy wyklętych, czyli band, które miały znikome znaczenie społeczne, polityczne i militarne, a według dzisiejszej nomenklatury były terrorystycznymi bojówkami. Prezydent Duda powiedział, że wyklęci są fundamentem Polski. Gdyby tak było, mielibyśmy fundament mizerny i przegniły.
Według IPN w 1945 r. w zbrojnym podziemiu było 13-17 tys. osób, w 1946 r. 7-9 tys., w latach 1947-1950 zaledwie 1800, a potem jednostki. W 1946 r. Polska liczyła 24 mln mieszkańców, co znaczy, że tzw. wyklęci stanowili 0,3 promila populacji i nie mieli w zasadzie żadnego poparcia społecznego. Jest zakłamywaniem historii przypisywanie ich działaniom, zwłaszcza po 9 maja 1945 r., jakiejkolwiek roli poza destrukcyjną. Z braku możliwości prowadzenia walki z regularnym wojskiem oraz siłami bezpieczeństwa pogrążali się w działaniach bandyckich, rabunkowych i porachunkach z okoliczną ludnością cywilną. Mordowali swoich braci i siostry, którzy odbudowywali Polskę ze zniszczeń wojennych, przeprowadzali reformę rolną i industrializację, likwidowali przedwojenną nędzę i analfabetyzm. Szacuje się, że tzw. wyklęci zamordowali ponad 5 tys. cywilów, w tym 187 dzieci.
Trzeba też pamiętać, że w tym czasie Polska miała rząd uznawany przez społeczność międzynarodową. I właśnie przeciw temu rządowi i jego reprezentantom występowały nieliczne bandy, nazywane obecnie żołnierzami wyklętymi, niemające umocowania w żadnej władzy państwowej. Wyklęci chcieli uniemożliwić reformę rolną, zastraszyć Polaków, aby w referendum 1946 r. nie głosowali trzy razy tak, a więc aby nie głosowali m.in. za przyłączeniem do Polski Ziem Zachodnich i Północnych. Były to działania na szkodę państwa i narodu polskiego. Sejm nie powinien honorować przedstawicieli tego słusznie wyklętego nurtu. I nie chodzi w tym przypadku o ppłk. Kasznicę. Uważam, że w ogóle należy skończyć z mitem żołnierzy wyklętych i z ich... Oczywiście ze względu na popkulturową wartość tego mitu on jest utrwalany.
Składam wniosek o odrzucenie uchwały. (Dzwonek) Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia