9. kadencja, 75. posiedzenie, 1. dzień (09-05-2023)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w 75. rocznicę stracenia pułkownika Stanisława Kasznicy, ostatniego komendanta głównego Narodowych Sił Zbrojnych (druki nr 3181 i 3189).

Poseł Piotr Babinetz:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na początek chciałbym serdecznie podziękować panu posłowi Bartłomiejowi Wróblewskiemu za przygotowanie tego projektu uchwały upamiętniającej komendanta głównego Narodowych Sił Zbrojnych Stanisława Kasznicę i przedstawienie go na posiedzeniu naszej komisji, Komisji Kultury i Środków Przekazu.

    Przejdę teraz do tych wielu mniej poważnych i poważniejszych wypowiedzi, jakie tutaj słyszeliśmy. Na początku dyskusji padło ciekawe sformułowanie, że Stanisław Kasznica padł ofiarą stalinowskich represji, nie mógł liczyć na uczciwy proces. Co to znaczy? Czy to znaczy, że gdyby to działo się w innym państwie polskim, to Stanisław Kasznica też powinien być sądzony, ale miałby uczciwy proces?

    (Poseł Grzegorz Braun: Dobra uwaga.)

    Tak z tego wynika. To świadczy o tym, że ktoś, kto to mówi, jest po prostu wrogiem niepodległej Polski.

    (Poseł Grzegorz Braun: Dobra uwaga.)

    Kolejna kwestia dotyczy tych, którzy byli poza marginesem polskiego podziemia. Poza marginesem polskiego podziemia byli ci, którzy walczyli o Polskę pod władzą sowiecką...

    (Poseł Grzegorz Braun: Sowieciarze.)

    ...czyli komuniści i ich różne sowieckie agentury, natomiast Narodowe Siły Zbrojne były częścią tych polskich środowisk, które walczyły o niepodległą Polskę.

    Kolejna kwestia dotyczy terrorystycznych bojówek, band, faszystowskich ugrupowań. W świetle nauki towarzysza Stalina wszystkie ugrupowania, które nie były komunistyczne, które nie służyły Sowietom, były faszystowskie. To jest ideologia, to wygłaszanie teorii z czasów Stalina. Do dzisiaj są one powtarzane na tej sali. To wstyd, że w polskim Sejmie w niepodległej Polsce coś takiego jest powtarzane.

    Kolejna kwestia dotyczy tych poszczególnych, drobniejszych spraw. Może nie jest to chronologiczne, jeśli chodzi o przebieg dyskusji. Chodzi o zarzut, że Narodowe Siły Zbrojne, a konkretnie Brygada Świętokrzyska, taktycznie porozumiały się, nie podjęły walki z Niemcami, aby móc się wycofać. Zarzucanie tego Narodowym Siłom Zbrojnym oznaczałoby, że należałoby sądzić Armię Krajową za to, że wspólnie z Sowietami walczyła przeciwko Niemcom na wschodnich terenach II Rzeczypospolitej, a przecież nikt tego Armii Krajowej nie zarzuca.

    Kolejna sprawa dotyczy tego, jakoby podziemie niepodległościowe nie miało poparcia. Podam przykład. Chodzi o oddział, kilkuosobową grupę Józefa Cieśli, który w czasie II wojny światowej był związany z podziemiem ludowym, z Batalionami Chłopskimi. Józef Cieśla walczył przeciwko Niemcom, a później, od 1944 r. do 1955 r. walczył z komunistami na Podkarpaciu. Na terenie kilku powiatów, chodzi o powiat krośnieński, powiat jasielski i powiat brzozowski, przez 10 lat ukrywał się z kilkuosobową grupą. Później za pomoc Cieśli skazano 70 osób, a ponad 200 było więzionych. Pomagały mu tysiące mieszkańców Podkarpacia, szczególnie podkarpackich wsi. Poparcie dla podziemia niepodległościowego było powszechne.

    Wrócę jeszcze do tych zarzutów wobec Narodowych Sił Zbrojnych, np. zarzutu antysemityzmu. Pamiętajmy, że w czasie II wojny światowej np. działacz narodowy Jan Mosdorf został zamordowany przez Niemców w Auschwitz właśnie za pomaganie Żydom. Żydzi zresztą też byli w Narodowych Siłach Zbrojnych.

    Kolejna sprawa. Jeśli chodzi o Niemców, o współpracę z Niemcami, to tak się składa, że Niemcy szczególnie zaciekle zwalczali Stronnictwo Narodowe i Narodowe Siły Zbrojne. W Wielkopolsce, o której tutaj jest mowa w kontekście Stanisława Kasznicy, bywało tak, że działacze narodowi w czasie okupacji niemieckiej byli ścinani toporami bądź gilotynami. Zaciekłość w zwalczaniu Narodowych Sił Zbrojnych przez Niemców była olbrzymia. A wynikało to m.in. z tego, że to zasługą Obozu Narodowego i Narodowych Sił Zbrojnych było podniesienie sprawy powrotu Ziem Zachodnich do Rzeczypospolitej i granicy Polski na Odrze i Nysie. Natomiast komuniści w latach 20. domagali się, aby te nieznaczne zachodnie części Rzeczypospolitej, które II Rzeczpospolita zdołała w swoje granice włączyć w wyniku powstań śląskich, powstania wielkopolskiego, oddać Niemcom, bo taka była wtedy linia polityki sowieckiej, a komuniści jako sługusi Moskali wykonywali zawsze rozkazy sowieckie, rosyjskie, moskiewskie.

    To właściwie, można powiedzieć, prawie wszystko. Na koniec dodam jeszcze tylko tyle, że szczególną hańbą jest kolejny atak w polskim Sejmie, Sejmie niepodległego państwa polskiego, na komendanta Narodowych Sił Zbrojnych Stanisława Kasznicę. To był człowiek, który był torturowany przez komunistów w śledztwie, został przez nich zamordowany, a potem został po kryjomu zagrzebany, zakopany, tak aby wszelka pamięć o nim przepadła. I w dalszym ciągu są tacy, którzy chcą tego człowieka i pamięć o nim pogrzebać. To wstyd i hańba.

    A Wysoki Sejm proszę o przyjęcie tej uchwały. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia