9. kadencja, 75. posiedzenie, 1. dzień (09-05-2023)
7. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o Funduszu Ochrony Rolnictwa (druki nr 3177 i 3190).
Poseł Michał Gramatyka:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! To 34. niekorzystna zmiana w opłatach i podatkach za rządów PiS. Polki i Polacy, konsumenci i nabywcy produktów rolnych sfinansują ze swoich kieszeni działanie tego funduszu. Z ustawy nie wynika precyzyjnie, do kogo i na co trafią środki. Wsparcie nie jest precyzyjnie celowane. Na fundusz będą się składać wszystkie branże, niezależnie od ich sytuacji rynkowej, niezależnie od ich rentowności. To takie janosikowe rozwiązanie.
Jeszcze kilka złych elementów tego projektu.
Art. 10, który precyzuje wypłaty, nie określa ich terminu. Rolnicy wiedzą, jak długo w przeszłości trwały wypłaty dodatków nawozowych czy suszowych. Rząd w przeszłości udowodnił, że mogą to być nawet 2-3 lata. Zakładam, że teraz będzie szybciej, bo przecież macie wybory. Ale kto to obieca?
Zgodnie z art. 12 rekompensata jest przyznawana do 30 czerwca i ma być wypłacona w ciągu 30 dni. Kto wierzy w to, że jest to realne? Może sami sobie powinni państwo wprowadzić przepis, który przyznaje rolnikom odsetki za opóźnienie wypłaty, np. w kwocie 60 zł za każdy dzień. Taką karę określacie dla producentów w art. 17.
Dopłaty - i to jest bardzo dziwne - nie można otrzymać na rachunek w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej. To rozwiązanie jest niezrozumiałe, dlatego że nie uwzględnia się sytuacji, w której producent rolny jest członkiem SKOK-u i posiada w tymże SKOK-u rachunek. Co ciekawe, takie możliwości są, w ustawie o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności taka możliwość istnieje.
Te wszystkie rozwiązania są dość rozpaczliwe. Ewidentnie widać, jaki jest cel ich tworzenia. One niby pomagają, ale kosztem tych, którzy są na końcu łańcucha dostaw, łańcucha produkcji. W całym tym łańcuchu ostateczne koszty działania funduszu ponosi finalny konsument. A to jest oczywiście dodatkowy impuls inflacyjny i kolejne obciążenie dla domowych budżetów.
Podzielam wszystkie argumenty wyrażone z tej mównicy przez posłanki i posłów demokratycznej opozycji. Nie tędy droga, szanowni państwo. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki)
Przebieg posiedzenia