9. kadencja, 75. posiedzenie, 1. dzień (09-05-2023)

Oświadczenia.

Poseł Maciej Kopiec:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To, do czego doszło w Częstochowie, mrozi krew w żyłach. Nie można obok tragedii Kamila przejść obojętnie - także tutaj, w parlamencie, bo naszym zadaniem jest stworzenie systemu, który nie dopuszcza do takich sytuacji. Ten system jest ważny i potrzebny, bo jest fundamentem w budowaniu społeczeństwa. Po co nam prawo, jeżeli nie po to, by zapewnić bezpieczeństwo najsłabszym i bezbronnym?

    Zawiódł system sprawiedliwości będący w rękach człowieka, który zamiast rozwiązywać realne problemy i dbać o sprawiedliwość, paraduje z bronią za paskiem na konferencjach prasowych. Zawodzą także politycy, którzy nazywając się prawicą, mówią o tym, że dzieci można bić, że to normalna metoda wychowawcza, że przemoc, siła fizyczna i wieszanie ludzi to wartości, które warto kultywować. Niestety w sprawie przemocy domowej system w Polsce nie działał nigdy. Trzeba to uczciwie powiedzieć. Nad systemem państwo polskie zawsze stawiało klasyczne nad Wisłą zamiatanie spraw pod dywan i udawanie, że wszystko jest okej.

    Przemoc domowa nigdy nie odbywa się w ciszy. Zawsze wiedzą o niej sąsiedzi, członkowie rodziny, wie o niej otoczenie. Każda przemoc rodzi traumy, z których dzieci nierzadko wychodzą dopiero w dorosłości, jeżeli w ogóle zdecydują się pójść na terapię. Brak zaufania społecznego i wzajemnej troski. Wiara w to, że każdy, nawet najgorszy grzech unieważnia się w konfesjonale, a także brak przekonania, że społeczeństwo to my wszyscy, nie zbiór hermetycznych rodzin, w których za zamkniętymi drzwiami można wszystko.

    Pomaga temu system, który wspiera władzę rodzicielską, a nie bezpieczeństwo dziecka. Politykom często brakuje rozumu albo kontaktu z rzeczywistością. Dlatego trzeba jasno powiedzieć jeszcze jedno: tragedia Kamila powinna być alarmem dla wszystkich, dla nas, polityków, dla całego społeczeństwa. Czas rozprawić się ze znieczulicą, z obojętnością na ludzką krzywdę, przymykaniem oczu na przemoc i gwałt. Zamiast odmieniać słowo ˝naród˝ przez wszystkie przypadki, zamiast owijać się flagą i składać kwiaty pod pomnikami, musimy w końcu zacząć budować wspólnotę, bo obozom politycznym łatwiej zdobywa się władzę i jej nadużywa, gdy społeczeństwo jest zajęte wojnami przy rodzinnych stołach.

    Gdy Kamil uciekał z domu, był oddawany przez policję z powrotem w ręce swoich katów. Gdy nauczyciele w szkole zawiadamiali, że dziecko nie wygląda dobrze, sąd rodzinny nie podjął decyzji o odebraniu go rodzicom. Rodzina miała założoną ˝Niebieską kartę˝. Bezskutecznie. Interweniował miejski ośrodek pomocy społecznej. Na marne. Sąsiedzi woleli nie słyszeć, zamiast zareagować. Niby każdy wiedział, ale nic w tej sprawie nie zrobiono. Potrzebujemy dobrego, wrażliwego społecznie, sprawiedliwego systemu. Potrzebujemy wyciągnięcia wniosków z tej tragedii, bo po to jest państwo. Jako społeczeństwo potrzebujemy też 11., świeckiego przykazania: nie bądźmy obojętni. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia