9. kadencja, 75. posiedzenie, 1. dzień (09-05-2023)

Oświadczenia.

Poseł Grzegorz Lorek (tekst niewygłoszony):

    Irena Sendlerowa

    Piotrków to miasto, w którym kobiety w szczególny sposób zostawiły swój ślad w historii. Helena Trzcińska, Seweryna Szmaglewska czy wreszcie Irena Sendlerowa, a na pewno te dwie ostatnie znane są nie tylko w środowisku piotrkowskich regionalistów.

    Irena Sendlerowa urodziła się, co prawda, w Warszawie, ale dużą część swojej młodości spędziła w Piotrkowie. Jeszcze jako dziecko nauczyła się mówić w jidysz. Jej ojciec był lekarzem i leczył biedotę żydowską. Z domu wyniosła szacunek do każdego, bez względu na to, jak wyznawał Pana Boga. Działała w harcerstwie. Miała odwagę być niepoprawna politycznie wobec linii reprezentowanej przez władze ówczesnej Polski, za co spotykała się z szykanami.

    Już od początku okupacji pomagała Żydom mimo zakazu niemieckich władz okupacyjnych. Była aktywnym członkiem ˝Żegoty˝. Szczególne zasługi położyła w ratowaniu dzieci żydowskich. Koordynowała akcję wyprowadzania ich z getta i umiejscawiania w polskich rodzinach, domach dziecka czy klasztorach katolickich. Razem z Matyldą Getter, naczelną matką przełożoną prowincji warszawskiej Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, znajdowała dla nich miejsce w Chotomowie, Aninie i innych miejscowościach. Udało się uratować ponad 2500 młodych istnień ludzkich.

    Gdy już podczas wojny została aresztowana i trafiła na Pawiak, znalazła wetknięty w siennik obrazek z napisem: Jezu, ufam Tobie. Zachowała druk jako najcenniejszą pamiątkę z tego nieludzkiego okresu. Po wielu latach przesłała obrazek Janowi Pawłowi II, choć nie była katoliczką ani nawet osobą wierzącą. Papież wyraził podziękowania, docenił też to, czego Irena dokonała w obliczu Holokaustu. Dwa razy była nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla. Mówię o niej, bo 12 maja będzie kolejna rocznica jej śmierci w 2008 r.


Przebieg posiedzenia