9. kadencja, 76. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2023)
1. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku rolnym oraz ustawy o związkach zawodowych rolników indywidualnych (druk nr 3188).
Poseł Marcin Kulasek:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jako Lewica popieramy zrzeszanie się ludzi walczących o swoje prawa, szczególnie, że w ostatnich miesiącach rolnicy mają o co walczyć.
Z omawianego projektu wynika jednak kilka problemów. Po pierwsze, nie każdy związek zawodowy rolników będzie mógł skorzystać ze wsparcia. Aby załapać się na to wsparcie, trzeba być dużym związkiem zawodowym. Związki działające lokalnie zostaną pominięte.
Po drugie, minister rolnictwa ma sporządzić rejestr związków zawodowych, które są dostatecznie duże, aby załapać się na wsparcie. Całość pachnie sporą uznaniowością.
Po trzecie, samorządy, Związek Gmin Wiejskich i Związek Powiatów Polskich liczą straty, jakie poniosą w związku z wejściem ustawy w życie. Kasa dla związków zawodowych to mniej kasy dla samorządów, które już raz zostały złupione przez Polski Ład.
Po czwarte, minister Telus to zastępca przewodniczącego NSZZ Rolników Indywidualnych ˝Solidarność˝. Mamy więc tutaj do czynienia z konfliktem interesów i podejrzenie o prywatę. Czyli intencje może są i dobre, bo państwo powinno wspierać ruch związkowy, również rolniczy, ale wykonanie jest jak zwykle, jak zawsze - PiS-owskie: uznaniowość, kolesiostwo i atak na samorządy. Pamiętajmy jednak, że związki zawodowe rolników indywidualnych mają niewielki potencjał w porównaniu ze związkami zrzeszającymi ludzi pracy najemnej zatrudnionych w przemyśle i w usługach. OPZZ, NSZZ ˝Solidarność˝ i Forum Związków Zawodowych to związki reprezentujące zorganizowany świat pracy, ważni uczestnicy dialogu społecznego. Ubolewam, że związki zawodowe zrzeszające pracowników przemysłu i usług nie otrzymają takich uprawnień jak organizacje rolników indywidualnych.
Coś jednak się zmieniło. Dzięki podejmowanym przez OPZZ działaniom od 1 stycznia 2022 r. członkowie związków zawodowych mogą odliczać w rocznym zeznaniu podatkowym ulgę z tytułu opłacania składki członkowskiej na rzecz związków zawodowych. Niestety składki odpisywane są od dochodu, a nie od podatku, co zmniejsza korzyść podatkową, którą uzyskują podatnicy. Ponadto odliczanie ma charakter limitowany kwotą 500 zł w skali roku. Dlatego popieramy dążenie OPZZ do zwiększenia maksymalnego limitu zwolnienia lub jego corocznej waloryzacji, wprowadzenia możliwości odliczania składek od podatku i przyznania prawa do skorzystania z ulgi 1,5% podatku dochodowego wszystkim podatnikom, którzy chcą wspierać cele statutowe związków zawodowych. Te zmiany wprowadzimy już po wyborach, tak jak inne postulaty wzmacniające pozycję pracowników. Doprowadzimy do uchwalenia nowej ustawy o sporach zbiorowych, w której odejdziemy od ograniczonego określenia przedmiotu sporu zbiorowego, usprawnimy proces rokowań i zabezpieczymy prawo do strajku, m.in. ułatwiając przeprowadzenie referendum strajkowego.
Organizowanie się ludzi w walce o swoje prawa to podstawa demokratycznego społeczeństwa, to europejski standard. To prawo gwarantowane przez art. 12 i art. 59 konstytucji. Dlatego apeluję z tego miejsca: wspierajmy związki zawodowe i zrzeszajmy się w związkach zawodowych. I nie twórzmy złego prawa, nawet jeśli intencje wydają się na pierwszy rzut oka dobre. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia