9. kadencja, 76. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2023)

3. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o wsparciu rozwoju kompetencji cyfrowych uczniów i nauczycieli (druk nr 3244).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Cyfryzacji Paweł Lewandowski:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Przysłuchiwałem się całej rundzie pytań i mam poczucie, że pani poseł odpowiedziała na prawie wszystkie pytania, które zostały zadane. Pozwolę sobie tylko odnieść się do kwestii prowadzonego przetargu. Było mnóstwo pytań tego dotyczących. To co prawda nie dotyczy samej ustawy, ale ponieważ jest w kręgu zainteresowania posłów, postaram się odpowiedzieć.

    Przetarg jest organizowany przez COAR, Centrum Obsługi Administracji Rządowej. Jest to jednostka podległa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Są tam prowadzone wszystkie czynności związane z samym przetargiem. Przetarg jest organizowany w oparciu o ustawę o prowadzeniu polityki rozwoju i KPO. Niezależnie od tego, czy ustawa w tym zakresie zostanie przyjęta, czy też nie, laptopy trafią do uczniów we wrześniu. Ta ustawa ma doregulowywać pewne kwestie, wyjaśniać, rozjaśniać różne dylematy, które mogłyby się pojawić w przypadku trafienia tych laptopów do uczniów czy nauczycieli.

    Jeśli zaś chodzi o to, który laptop wygrał, to w tej chwili jeszcze nie rozstrzygnęliśmy przetargu. Przetarg składa się z trzech elementów. Dzisiaj o godz. 13, z tego, co wiem, zostały wyłonione konsorcja i firmy, które będą mogły podpisać umowę ramową, dzięki której będziemy mogli w ponad 70 regionach - one się nie pokrywają z gminami, to są jednostki statystyczne według Unii Europejskiej - przystąpić do cząstkowych przetargów właściwych. Dopiero wtedy w każdej jednostce - to obejmuje jedną gminę czy tam kilka gmin - będą wybierane komputery. To ma oczywiście taką zaletę, że jeżeli to byłby jeden przetarg na cały kraj, to jeśli ktoś by zaczął to oprotestowywać, tobyśmy mieli problem z wydłużeniem terminów w całym kraju, a dzięki temu będziemy mieli pewność, że te komputery dotrą do jak największej grupy ludzi. To z jednej strony. Z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, że jeden producent nie byłby w stanie dostarczyć tak dużej liczby komputerów w całym kraju. Dlatego postanowiliśmy podzielić to na mniejsze regiony. Dzięki temu dostawcy reprezentujący producentów będą mogli zdecydować, w którym regionie statystycznym wezmą udział w przetargu. To wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem.

    Jeśli chodzi o wymagania odnośnie do laptopów, czyli o to, jakie mają mieć oprogramowanie, jaki konkretnie ma to być sprzęt, to one są określone w rozporządzeniu ministra właściwego do spraw edukacji. Przetarg był przygotowany w oparciu tylko o to. Tam nie było żadnych naszych wymagań innych niż te, które są w tymże rozporządzeniu.

    W związku z powyższym, jak państwo widzicie, jest mnóstwo instytucji zaangażowanych w ten przetarg. Jestem przekonany, że on będzie przeprowadzony w jak najbardziej rzetelny sposób. Komputery na pewno trafią do uczniów we wrześniu i z punktu widzenia logistyki wszystko będzie zachowane.

    Oczywiście pani poseł wspomniała już o tym, że mamy cały pakiet dodatkowych serwisów dla uczniów, np. w NASK mamy Ogólnopolską Sieć Edukacyjną. W ramach tej sieci podłączyliśmy 90% szkół w Polsce do superszybkiego Internetu, nie po prostu do Internetu, tylko do superszybkiego Internetu. To z jednej strony. Z drugiej strony udostępniamy tam cały szereg kursów, podręczników. Trzeba pamiętać, że podręczniki, które są obowiązkowe w szkołach, również są odwzorowane cyfrowo i każdy uczeń ma prawo je ściągnąć i z nich korzystać.

    Czy będzie można korzystać z oprogramowania open source? Było takie pytanie. Oczywiście będzie można korzystać z takiego oprogramowania, nie będzie żadnych ograniczeń, dlatego że komputery, które dostaną uczniowie, będą absolutnie pozbawione dodatkowego oprogramowania, które w jakikolwiek sposób miałoby kontrolować, co będzie tam zainstalowane. To rodzice będą kontrolować, co uczniowie, co ich dzieci mają zainstalowane na tych laptopach.

    Wszystkie, zgodne z prawem programy, mogą być bez problemu instalowane w tych komputerach. Jeśli zaś chodzi o kwestie wykluczenia cyfrowego związanego z brakiem dostępu do Internetu, to największa część KPO dotycząca cyfryzacji jest właśnie temu dedykowana: żeby każdy w Polsce był poza obszarem białych plam. W związku z tym, kiedy zrealizujemy cały projekt, każdy będzie miał dostęp do superszybkiego Internetu. Chciałem zwrócić tylko uwagę, że wstrzymanie funduszy z KPO nie przeszkadza nam rozwijać Polski. Niezależnie od tego, kiedy pieniądze się pojawią - a jestem przekonany, że one się pojawią - to my będziemy realizować wszystkie zobowiązania, jakie mamy w KPO, i nic nie powstrzyma nas przed tym, żeby spowodować szybki i skokowy rozwój Polski, zwłaszcza w zakresie cyfryzacji. Bo chciałem zwrócić uwagę, że nieco ponad 30% wszystkich inwestycji to inwestycje cyfrowe, a to pokazuje, jak to jest ważne dla nas, dla naszego rządu, i jak szybko planujemy dokonać tego skoku cywilizacyjnego. Dziękuję państwu bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia