9. kadencja, 76. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2023)
6. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Gospodarki i Rozwoju oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o uczestnictwie pracowników w spółce powstałej w wyniku transgranicznego przekształcenia, połączenia lub podziału spółek (druki nr 3184 i 3194).
Poseł Grzegorz Braun:
Szczęść Boże wszystkim pracobiorcom, pracodawcom. Konfederacja docenia wysiłek, jaki wkłada przedsiębiorca w kreowanie rzeczywistości gospodarczej z pożytkiem nie tylko dla siebie, ale też dla tych, których zatrudnia.
Ale im bardziej państwo zachwalacie ten projekt ustawy regulującej stosunki pracownicze, pracodawcy z pracobiorcami w spółkach kapitałowych, komandytowych poddawanych transformacji transgranicznej - tak to jest tutaj magicznie zatytułowane - tym więcej lampek alarmowych zapala to w naszych mózgownicach. Raz, że to oczywiście jest implementacja dyrektywy eurokołchozowej. Jakoś żyliśmy bez tego do tej pory. Widać dla was nie istnieje życie poza paradygmatem eurokołchozowym. Dwa: Skąd takie, zabobonne z mojego punktu widzenia, przesądne przekonanie, że wprowadzanie demokracji do zarządzania organizmem gospodarczym służy wynikom, osiągnięciom tej nieszczęsnej spółki, którą chcecie poddać takiemu prawu?
Skąd to przekonanie, że normalny człowiek, który szuka pracy i ją znajduje, automatycznie chce również - poza pracą od pierwszego do pierwszego, poza zyskiem, w godzinach wyznaczonych przez umowę - koniecznie brać udział w zrządzaniu, nadzorowaniu, kontrolowaniu, że marzy o tym, żeby brać udział w tych procedurach, głosowaniach tajnych, żeby móc wetować personalne rozwiązania w zarządzie czy radzie dyrektorów spółki? Moim zdaniem to jest właśnie demokratyczny zabobon, przesąd, urojenie.
I ponieważ lampki mi się tu pozapalały, to będę obserwował prace nad tą ustawą, ale mam wrażenie, że gdzieś tam musi się czaić jakieś ˝lub czasopisma˝, że robicie to wszystko koniec końców pod dyktando wielkich korporacji, które wynajęły sobie radę eurokołchozowych komisarzy ludowych do tego, żeby móc układać nasze życie, zdrowie i mienie po swojemu.
Dlatego tak w ciemno to z całą pewnością Konfederacja tego projektu poprzeć nie może. Bardzo jestem ciekaw, co tam wypełznie w następnych czytaniach, co się tam ujawni. Może totalna opozycja też wniesie jakieś poprawki do tego projektu. (Dzwonek) Ale powtórzę: im bardziej zachwalacie, tym większy niepokój to budzi. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia