9. kadencja, 76. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2023)
7. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochotniczych strażach pożarnych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3148 i 3256).
Poseł Grzegorz Braun:
Szczęść Boże, Druhowie Ochotnicy, Strażacy! Niech was św. Florian ma w swojej opiece.
Ale my tutaj procedujemy nad ustawą pod wybory, pod wybory jesienne.
(Głos z sali: To nie ma znaczenia.)
Pan minister Wąsik przyniósł tutaj taką ustawę, żeby zrobić wam, druhowie, strażacy ochotnicy, dobrze przed wyborami.
(Głos z sali: To chyba dobrze.)
(Głos z sali: To źle?)
Ta ustawa nie jest, powiedziałbym, tak skandaliczna jak większość waszej twórczości. Możemy dopatrzyć się w niej nawet jakichś plusów dodatnich i możemy nie protestować głośno, ale musimy zdemaskować tych cwaniaków ze Zjednoczonej łże-Prawicy, którzy zorientowali się, że w państwie PiS i SolPolu tak dalece już nic nie działa, że być może ochotnicza straż pożarna jest jedyną zgoła organizacją sieciową, która jeszcze funkcjonuje jako tako, no i tę organizację trzeba upaństwowić. I tu już uśmiech zastyga na ustach, dlatego że to jest proces szkodliwy. To jest proces szkodliwy.
(Głos z sali: Według pana.)
(Głos z sali: A w jaki sposób? W jaki sposób?)
Upaństwawianie wszystkiego od góry do dołu: kół gospodyń wiejskich, ochotniczych straży pożarnych, podpinanie, uwaga, leśników, łowców pod państwową strukturę, pod decyzyjność rozmaitych ministrów, którzy sobie robią folwarki ze służb i różnych także społecznie zasłużonych, nawet historycznie legendarnych stowarzyszeń - o, to już jest sprawa bardzo niedobra.
Pan minister Wąsik za dużo traci czasu i przepala energii na inwigilowanie, szpiegowanie opozycji, ale, myślę, także tych, którzy dzisiaj są mocno podpięci do żłobu państwowego, ponieważ kolekcjonowanie kompromatów nie może ustawać, prawda? Teraz jest dla pana ministra po jego własnej stronie w tej Izbie okres żerowania. No więc tak jest skupiony pan minister na tych sprawach, że reszta kraju leży odłogiem i tam niewątpliwie druhowie, strażacy ochotnicy, wy macie jeszcze coś to uratowania, byleście się nie dali upaństwowić, byleście się nie dali, mówiąc krótko, przekupić własnymi pieniędzmi, które pan minister, zajeżdżając tutaj na białym koniku Garbusku, będzie wam rozdawał, dopisując was do tego rozdzielnika, który przysługuje, i słusznie, strażakom zawodowym z Państwowej Straży Pożarnej.
Tak więc nie protestujemy (Dzwonek), ale słusznie szydzimy. Dziękuję, panie marszałku. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia