9. kadencja, 76. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2023)

9. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej o rządowym projekcie ustawy o wspieraniu zrównoważonego rozwoju sektora rybackiego z udziałem Europejskiego Funduszu Morskiego, Rybackiego i Akwakultury na lata 2021-2027 (druki nr 3143 i 3249).

Poseł Michał Urbaniak:

    Z całym szacunkiem, ale jak słyszę od przedstawiciela Lewicy o uspołecznianiu, to troszeczkę boję się tego, co naprawdę miał na myśli. A teraz zupełnie na poważnie.

    Panie Ministrze! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wspieranie zrównoważonego rybołówstwa czy ochrona zasobów wodnych są bardzo istotne z punktu widzenia naszej gospodarki, ekosystemu, też kwestii rekreacyjnych. Wiemy, jak dzisiaj wyglądają realia dla wielu rybaków na Bałtyku - po prostu nie mają czego łowić. Unia oferuje nam na to 500 mln w ramach Europejskiego Funduszu Morskiego, Rybackiego i Akwakultury na 6 lat. Na początku brzmi to atrakcyjnie, tylko pamiętajmy, że to aż na 6 lat. Tymczasem Polska w tym czasie płaci 30 mld składki do budżetu unijnego, więc moglibyśmy sfinansować sobie dziesiątki takich programów.

    Czy w ogóle Polska jest w stanie rozpisać dobry, własny program ochrony rybołówstwa i gospodarki morskiej? Nie do końca, bo polska klasa polityczna oddała tę część naszej suwerenności brukselczykom, a co przykre, w ostatnich latach proces oddawania różnych części naszych własnych suwerennych uprawnień do polityki przyspiesza, choć w rządzie jest jedna z partii, która ma suwerenność w nazwie.

    Wracając już do samej ustawy, to - jak zaznaczyłem - dla nas kwestia rybołówstwa jest istotna, dlatego proponujemy do tego projektu kilka poprawek, konsultowanych też ze stroną społeczną, która czuje się mocno pominięta. Mam na myśli rybaków małoskalowych. Jedną z kwestii jest zwiększenie tej pomocy. Proponujemy też, by w ustawie znalazła się jasna informacja o priorytetach, jakie będą definiowane w rozporządzeniach, bo rybołówstwo małoskalowe definiuje nasze dziedzictwo kulturowe na Wybrzeżu. Ja sam jestem z Trójmiasta, dla mnie to, co jest nad morzem, jest ważne. Dla mnie widok łodzi, kutrów to rzecz zupełnie naturalna i chciałbym tych ludzi jeszcze na morzu zobaczyć. Dlatego to powinno być zabezpieczone w systemie prawnym. Nie tylko złomowanie jednostek, ale należy też zabezpieczyć tych, którzy chcą później, po zakazach połowowych, które aktualnie obowiązują na wiele ryb, wrócić na morze. To jest rzecz istotna, by tych ludzi nie pozostawić samych sobie, a już w rozporządzeniach doprecyzowywać tę sprawę, ale pamiętać o nich, ponieważ to jest część naszego polskiego dziedzictwa kulturowego. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia