9. kadencja, 76. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2023)

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o świadczeniu wspierającym (druki nr 3130 i 3230).

Poseł Katarzyna Kotula:

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Żałuję bardzo, pani przewodnicząca, że sprawozdanie z wczorajszego posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny nie oddaje tego, co wydaje się, że było wczoraj najważniejsze. W teorii dużo i bardzo często mówicie o szacunku i wsparciu dla osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin. W praktyce zabarykadowaliście krzesłem drzwi wejściowe do budynku U i postawiliście przed nimi strażników. Nie wpuściliście strony społecznej na obrady komisji. Pani przewodnicząca, my wiemy, że to była pani decyzja. Będziemy składać skargę na tę decyzję, bo się z nią po prostu nie zgadzamy. Uważamy, że powinna pani za tę decyzję przeprosić - nie nas, tylko środowisko osób z niepełnosprawnościami.

    Mówiła pani o tym, że wycofaliśmy poprawkę. Wczorajsze autopoprawki, które zaprezentowaliście nam państwo w toku posiedzenia komisji, wywróciły tę ustawę do góry nogami. Chaos, bałagan, niedostarczenie nam autopoprawek na czas, utrudnianie stronie społecznej udziału w posiedzeniu nawet wtedy, kiedy finalnie dzięki naszej interwencji te osoby zostały wpuszczone do budynku - to jest wszystko nic wobec tego, że osoby z niepełnosprawnościami i ich rodziny faktycznie czekają na dobrą ustawę. Czekały na merytoryczne prace i były też na te prace gotowe, pomimo że pani im to utrudniała.

    Mówiła pani o poprawce o elektrowni atomowej. Miałam się do tego nie odnosić, ale oczywiście poprawki dotyczące ABW i kontrwywiadu, które państwo zaprezentowali, do ustawy o świadczeniu świetnie licują z powagą Sejmu i komisji. Nie będę tego komentować.

    Wycofaliśmy poprawki, bo państwa poprawki wywaliły pierwotną ustawę w komos. Nie znaczy to, że nie jesteśmy gotowi do tego, żeby nad tą ustawą pracować. Jesteśmy i byliśmy wczoraj. Dzisiaj w ekspresowym tempie dostosowaliśmy te poprawki do nowego kształtu ustawy. Chcę powiedzieć, że to, co jest sercem, co jest narzędziem, o czym cały czas mówi strona społeczna, to skala BVD, na której państwo uparcie na opierają tę ustawę. Pojawiła się jednak nadzieja po oświadczeniu pana ministra Wdówika, który mówił o tym, że będą państwo otwarci na to, żeby regulować to rozporządzeniem, żeby otwierać się na możliwości użycia także innej skali. Skala jest sercem, jest narzędziem. Ona może być sprawiedliwa albo może być niesprawiedliwa. To skala będzie decydowała o tym, czy osoby z niepełnosprawnościami dostaną wsparcie, czy zostaną tego wsparcia pozbawione. Przede wszystkim w związku z dostosowaniem się do sześciu nowych progów chcemy obniżyć punktację do 50%. Mamy wrażenie, że uparte pozostawanie przy punktacji od 70% sprawi, że wiele osób po prostu wypadnie za burtę w trakcie czegoś, co jest trochę protezą reformy systemu orzecznictwa. To jest faktycznie reforma, której nie było od chyba 9 lat. System orzecznictwa dzisiaj to dno i 7 metrów mułu. Tą ustawą zbliżamy się trochę do powierzchni, ale nie jest to jeszcze sytuacja idealna.

    Co się może wydarzyć? Najlepiej jest analizować tę ustawę na konkretnym przykładzie. Nie może być dzisiaj tak, że osoba całkowicie niesprawna fizycznie, chociażby z zanikiem mięśni, która wymaga respiratora, zostanie sklasyfikowana jako osoba, która dostaje 70 punktów, i otrzyma wsparcie na poziomie ok. 600 zł, bo nie ma niepełnosprawności intelektualnej.

    (Poseł Teresa Wargocka: Dlaczego?)

    Wiele osób do nas pisze. Wszyscy próbowali zastosować tę skalę do swojego przypadku. Pan minister mówił, że to jest źle liczone, ale ja przypominam, że to osoby orzekające będą używały tej skali i to od nich i od ich przygotowania - i od dobrze przygotowanej skali - będzie to uzależnione. Chcemy obniżenia z 70 do 50 punktów. Dostosowujemy też podział punktów do sześciostopniowej skali. Chcemy także dodać czas wykonywania... To jest poprawka tożsama z wcześniej składaną już przez koleżanki z opozycji poprawką.

    Jeśli chodzi o ustalanie poziomu potrzeby wsparcia, to chcemy zawrzeć w ustawie cały katalog obszarów życia codziennego, które powinny być dzisiaj brane pod uwagę w stosowaniu tej ustawy. Cieszymy się, że wysłuchali państwo także naszego głosu, który mówił o tym, że w rodzinach, w których jest więcej niż jedno dziecko z niepełnosprawnością, potrzebne jest większe wsparcie.

    Czego potrzebujemy natychmiast? Potrzebujemy natychmiast wdrożyć ustawę o asystencji osobistej. Jeśli państwo tego nie zrobią, to na pewno zrobi to Lewica w przyszłym rządzie. Potrzebujemy także ustawy o mieszkalnictwie wspomaganym. To jest coś, co obiecujemy stronie społecznej, że zostanie (Dzwonek) wdrożone, jak tylko Lewica będzie w rządzie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia