9. kadencja, 76. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2023)

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o świadczeniu wspierającym (druki nr 3130 i 3230).

Poseł Joanna Mucha:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Do mojego przedmówcy się zwracam. Niepełnosprawność nie jest deficytem, to jest brak sprawności, jak sama nazwa wskazuje. Niepełnosprawność, nie deficyty, pan obraża ludzi z tej mównicy.

    (Poseł Grzegorz Braun: Pani ma... problem ze słuchaniem ze zrozumieniem i z pojmowaniem słownikowych definicji w języku polskim.)

    Przejdę teraz do mojego wystąpienia.

    Proszę się zapoznać z definicjami i proszę mi nie przerywać w tej chwili wystąpienia.

    (Poseł Grzegorz Braun: Zgłaszam się do sprostowania, panie marszałku. Dziękuję bardzo.)

    Jest jedna dobra rzecz, która się zdarzyła wczoraj w trakcie procedowania nad tą ustawą, mianowicie to, że sami państwo zwróciliście uwagę na to, że wysłuchaliście państwo opozycji podczas poprzedniego czytania i wprowadziliście państwo poprawki do tej ustawy, co prawda wywracając ją do góry nogami i co prawda robiąc to w takim trybie, że nawet nie byliśmy w stanie zapoznać się z tymi poprawkami. Chciałabym państwu powiedzieć, panu ministrowi, bo może pan nawet tego nie wie, że my wchodząc na posiedzenie komisji, dostaliśmy 40 stron poprawek, po czym okazało się, że były tam 73 strony poprawek, ponieważ nawet nie wszystkie z tych poprawek zostały nam dostarczone - 33 strony poprawek. Przepraszam, że operuję słowem ˝strony˝, a nie słowem ˝poprawki˝. My nawet nie mieliśmy ich przed oczami, nie mogliśmy nad nimi procedować, po prostu nie mogliśmy wiedzieć, nad czym procedujemy. Operuję stronami a nie poprawkami, dlatego że te poprawki nawet nie miały numeracji. Ja panu powiem, panie ministrze, jak to wyglądało, bo dowiedzieliśmy się tego w międzyczasie. Departamenty przygotowały sprzeczne ze sobą poprawki, nie uzgodniły ich ze sobą i zgłosiły wszystkie na hura. Taki sposób procedowania jest po prostu niesłychany. Jak jestem 8 lat w Sejmie za rządów PiS-u, tak tak złego, potwornie złego procedowania nigdy nie widziałam. Sprawozdanie dostaliśmy 1,5 godziny temu - 1,5 godziny temu. To jest sposób waszego procedowania. I oczywiście brak możliwości procedowania nad naszymi poprawkami.

    Ale najważniejsze - nie zgodziliście się państwo na konsultacje publiczne, nie wpuściliście państwo osób z niepełnosprawnościami na posiedzenie komisji sejmowej. Poziom braku szacunku dla tej grupy ludzi, który państwo zamanifestowaliście podczas tego procedowania, jest po prostu niewiarygodny. Ludzie, którzy łączyli się z komisją z korytarza sejmowego, mówili o sobie: osoby z korytarza. Otóż PiS zapamięta osoby z niepełnosprawnościami jako osoby z korytarza - albo z korytarza sejmowego podczas protestów, albo z korytarza sejmowego podczas niby-pracy komisji, bo nawet nie zawsze mogli się włączyć w te prace. To jest wasz szacunek dla osób z niepełnosprawnościami. (Dzwonek)

    Ja składam dzisiaj dwie poprawki do tej ustawy i nasze głosowanie uzależniamy od tego, jaki będzie ostateczny kształt tej ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Głos z sali: Bardzo byśmy chcieli, żebyście byli przeciw.)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska)


Przebieg posiedzenia