9. kadencja, 76. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2023)
11. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii o rządowym projekcie ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie Krajowego Centrum Przetwarzania Danych (druki nr 3144 i 3246).
Poseł Janusz Korwin-Mikke:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ta ustawa ma na celu kolejną centralizację czegoś. Istnieje pierwsze silne podejrzenie, że tak samo jak chce się zarobić na budowie centralnego portu lotniczego, również chcemy zarobić na tej centralizacji. To jest główny cel tego projektu. Ale są inne ważniejsze cele. Po pierwsze, po co centralizacja? To nie jest bezpieczne tylko dokładnie odwrotnie. Kiedy wszystkie akta notarialne w średniowieczu trzymano w Czechach w jednym klasztorze, to jak klasztor się spalił, to przez 200 lat Czechy nie mogły wybrnąć z komplikacji, które wtedy powstały. Lepsze jest rozproszenie akt niż scentralizowanie. Nie chodzi o rakietę rosyjską, ale o hakera, prawda, o innych ludzi, którzy świetnie lubią się włamywać do systemów scentralizowanych. Ale, po trzecie, najważniejsze, państwo polskie, i nie tylko polskie, wie 100 razy za dużo. To nie jest tak, że państwo cierpi na brak informacji. Państwo ma 100 razy więcej informacji, niż jest mu potrzebne, i ma potworny aparat, który jest tylko po to, żeby się tymi informacjami zajmować, przy tym jest to kompletnie niepotrzebne. Państwo nie musi wiedzieć, czy czegoś brakuje, czy nie. Istnieje taka instytucja, która się nazywa rynek. Proszę państwa, ja nie wiem, gdzie znajduje się środek ciężkości tej laski, ale zamykam oczy i jak gdzieś się robi za dużo, to się przesuwa w tę stronę czy w tę stronę i ustawia się wszystko w optymalnym punkcie. Jeżeli brakuje samochodów, to ich cena idzie w górę i ludzie kupują ich więcej, producenci więcej produkują. Państwo nie musi wiedzieć, ile ma samochodów. Państwo nie musi robić ankiet, ilu ludzi potrzebuje samochodów. Wszystkie te informacje są całkowicie zbędne, natomiast służą do zatrudnienia gigantycznego aparatu, który przecież nas potem kosztuje. Nie będzie można nic zrobić, póki się tego nie skonsultuje z centralnym zespołem informatycznym gdzieś tam zgromadzonym. Trzeba będzie mieć zezwolenia, żeby z tego korzystać. Oczywiście każdy by zrobił bez tego, ale to będzie wymóg, że bez opinii z tego centrum nie będzie można nic konkretnie zrobić. Ergo z co najmniej trzech powodów jesteśmy przeciwko tworzeniu takiego ośrodka i zauważam z przyjemnością, że Lewica to popiera. To kolejny dowód, że po wyborach, jeżeli tylko Lewica i PiS dostaną odpowiednią liczbę głosów, zawrą koalicję i prawicę będą miały głęboko w nosie. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia