9. kadencja, 76. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2023)

12. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie biogazowni rolniczych, a także ich funkcjonowaniu (druki nr 3196 i 3263).

Poseł Arkadiusz Iwaniak:

    Jestem, jestem.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu klubu Lewica chciałem powiedzieć na wstępie tak jak mój przedmówca, że oczywiście popieramy ten projekt. Jest on zresztą, jeśli chodzi o kwestie ideowe, spójny z tym, co proponuje Lewica, więc zasługuje na poparcie. Poza tym przeprowadzono szerokie konsultacje. Pewnie mogłyby być one szersze, ale jak patrzymy na projekty ustaw, które wychodzą spod pióra Prawa i Sprawiedliwości, to takie projekty, na temat których przeprowadzono tak szerokie konsultacje, moglibyśmy pewnie policzyć na palcach jednej ręki.

    Warto oczywiście wspomnieć o tej materii i o korzyściach w postaci oszczędności CO2, prefermentu, obiegu zamkniętego i tego, co tu zostało powiedziane. Warto też wspomnieć o tych korzyściach dla polskiego rolnika, dla sektora energetycznego, jeśli chodzi o obniżenie kosztów produkcji. To jest oczywista kwestia i warto o niej wspominać. Pozwolę sobie przytoczyć, panie ministrze, kilka innych kwestii, bo myślę, że one też są warte podkreślenia. Będę miał też kilka pytań. Wykorzystam to, że za chwilę też będą pytania, i pozwolę sobie je zadać w tej chwili.

    W uzasadnieniu czytamy, że Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa ma zarejestrowanych 125 wytwórców biogazu, czyli 150 instalacji, a w ogóle instalacji biogazowych jest w Polsce trochę ponad 300. Szczerze mówiąc, jeśli spojrzymy na liderów europejskich - w Niemczech jest ich ponad 11 tys., we Włoszech 1700, we Francji 890, w małych Czechach i w Austrii ok. 500 - to widać, w którym miejscu tak naprawdę jesteśmy. Można by tu zadać pytanie, co tak naprawdę robił rząd Prawa i Sprawiedliwości przez 8 lat. Można by powiedzieć, że tak naprawdę czekał, aż pan przyjdzie, bo, mam takie wrażenie, pan przyszedł i w tej kwestii nastąpiło dość spore przyspieszenie.

    Dlaczego to jest ważne? Bo zgodnie z jedną z pana wypowiedzi, które czytałem, szacuje się, że potencjał tych biogazowni rolniczych to 13 mld m3. W przeliczeniu na gaz ziemny to blisko połowa gazu, który będziemy importować, a więc widzimy, ile tak naprawdę straciliśmy jako polskie rolnictwo przez te 8 lat, ale też ile stracił kraj, jeśli chodzi o uniezależnienie się od zewnętrznych dostawców. Po prostu tyle straciliśmy przez te 8 lat.

    Przechodzę do korzyści finansowych. Jeśli chcemy, żeby rynek tych biogazowni rolniczych się rozwijał, to warto podkreślić, że poza łamaniem pewnych barier administracyjnych, upraszczaniem tej całej procedury, musi być stworzony też klimat finansowy, muszą być stworzone zachęty finansowe. Mój przedmówca, pan poseł Plocke pytał o te pieniądze i o to, skąd one będą pochodziły. Również chciałbym skierować to pytanie do pana ministra.

    Jeśli chodzi o kolejne pytania, to pierwsza wątpliwość, która powstaje, dotyczy kwestii rzeczywistego uzasadnienia różnicowania biogazowni ze względu na ich kryteria techniczne. Projektodawca nie wskazał przyczyn czy podstaw, dla których ustawa ma odnosić się do instalacji o mocy znamionowej do 3,5 MW, jeśli chodzi o ekwiwalent energetyczny, chyba że to gdzieś jest, a ja to przeoczyłem. W takim wypadku prosiłbym, żeby to zostało powiedziane. Limit powierzchni 1 ha jest dość nieczytelny, tym bardziej że jak się spojrzy na art. 4 i 6 można mieć wątpliwości. Są one pogłębiane przez ten zapis, tym bardziej że jeśli chodzi o art. 6, to stwierdza on, że limit powierzchni nie stosuje się do biogazowni o mocy 1 MW. Oczywiście mogłoby się tu nasunąć pytanie, czy nie jest to zrobione pod kogoś. Mam również pytanie o ten okres trwałości projektu wynoszący 5 lat.

    Panie Ministrze! Chciałbym, żeby to też wybrzmiało. Rozumiem, że art. 19 ma stanowić pewną możliwość... Znaczy, jest pytanie, dlaczego do 2025 r., to po pierwsze. A po drugie, rozumiem, że on stanowi pewien wytrych do tego, ale nie jest to pejoratywne określenie, tylko chodzi o stworzenie możliwości w sytuacji, gdy biogazownię nie za bardzo można stosować. No tak, tylko art. 20 z kolei dość mocno to utrudnia, bo kierujemy to wszystko do rady gminy, są konsultacje z wieloma podmiotami, więc to też może budzić pewne obawy.

    Gdy się czyta ten projekt ustawy - już kończę, pani marszałek - to jeśli chodzi o substrat, w tej ustawie nie mamy bezpośrednio (Dzwonek) napisane, jeśli chodzi o lokalizację gospodarstwa, na terenie którego będzie zlokalizowana ta instalacja, jaki procent ma stamtąd pochodzić, a jaki pozostały procent może być ewentualnie dowożony...

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję.

    Poseł Arkadiusz Iwaniak:

    ...i co z pofermentem, gdzie on ma być składowany i jak to ma dalej wyglądać.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Panie pośle, dziękuję bardzo.

    Poseł Arkadiusz Iwaniak:

    I konsultacje społeczne. Myślę, że na to trzeba zwrócić uwagę. To też wybrzmiało, że warto, żeby to było. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia