9. kadencja, 76. posiedzenie, 1. dzień (24-05-2023)
12. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie biogazowni rolniczych, a także ich funkcjonowaniu (druki nr 3196 i 3263).
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Kowalski:
Szanowna Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Bardzo serdecznie dziękuję za tę merytoryczną dyskusję i za wszystkie stanowiska klubowe.
Rozpocznę nietypowo, od zadania, które wykonaliśmy po wczorajszym posiedzeniu komisji, czyli od liczb, bo te liczby, jestem o tym przekonany, jeszcze bardziej nas wszystkich utwierdzą w przekonaniu, że decyzje, które tutaj kierunkowo zapadają, są decyzjami słusznymi. A więc jeżeli zakładamy taki strategiczny cel polskiego państwa, że chcemy wytworzyć 2000 MW w biogazowniach rolniczych - to jest perspektywa 7-10 lat, to jest realny czas realizacji tego typu inwestycji - to za taką inwestycją będą szły następujące liczby. Ok. 12,5 mln t emisji CO2 mniej - taka będzie realna redukcja emisji CO2 po realizacji tych 2000 MW w biogazowniach rolniczych. Po drugie, ok. 60 mln t pofermentu, produktu pofermentacyjnego. Pan poseł Urbaniak pytał o to wczoraj w komisji i to obliczyliśmy. To może zastąpić ok. 1/4 nawozów azotowych i 1/2 nawozów potasowych, zmniejszyć import tych nawozów, szczególnie ze wschodu, z kierunku białoruskiego, wzmocnić polską chemię, a przede wszystkim pozostawić możliwości dla polskich rolników, jeśli chodzi o znakomity produkt pofermentacyjny.
(Poseł Dorota Niedziela: Obniżenie ceny.)
Dzisiaj to jest 4 mln t pofermentu, co zastępuje 2% nawozów. Zobaczcie państwo, dzisiaj 4 mln t to 2%. Przy celu 10-letnim produktem pofermentacyjnym może być zastąpiona nawet 1/4 nawozów azotowych.
10 tys. miejsc pracy bezpośrednio w biogazowniach rolniczych, pięć stałych miejsc pracy w biogazowni rolniczej jednomegawatowej, plus oczywiście kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy w tych wszystkich usługach związanych z biogazem rolniczym - to jest rzeczywisty, gigantyczny wpływ, jeśli chodzi o budżet i wsparcie tworzenia miejsc pracy na obszarach wiejskich, jak słusznie państwo zauważają, często zagrożonych ubóstwem energetycznym.
Bardzo ważna rzecz, również to obliczyliśmy: jeżeli dzisiaj zadamy sobie pytanie, jaka jest wartość tego substratu rolnika, biomasy, która ma być czy może być użyta do produkcji biogazu rolniczego, i wartość biomasy, pozostałości po produkcji rolno-spożywczej przy zakładach przetwórczych - bo pamiętajmy, że nasza ustawa jest adresowana nie tylko do rolnika, ale również do przetwórstwa, po to żeby obniżyć koszty - to okaże się, że w przypadku realizacji tych inwestycji, tych 2000 MW, przy dzisiejszych kosztach jest to mniej więcej, szacunkowo ok. 3,2 mld zł rocznie. To jest właśnie wartość, która zostanie u rolników i w zakładach przetwórczych. To jest ogromna wartość dla polskiej gospodarki.
Co to oznacza, szanowni państwo? Oznacza to, że ta ustawa w naszym założeniu dlatego jest specustawą - i to szanownemu posłowi Braunowi odpowiadam - żeby była ponadpolityczna zgoda co do pewnego modelu transformacji energetycznej, która oczywiście dotyczy przede wszystkim obszarów wiejskich. Ta ponadpolityczna zgoda powinna panować, jeżeli chodzi o pewną strategię polskiego państwa, bo nie można takiej transformacji realizować przez jedną kadencję. To trwa dwie, trzy, cztery kadencje, pięć kadencji.
(Głos z sali: 20 lat.)
Stąd ta zgoda jest potrzebna. W tej naszej propozycji, którą państwo, za co bardzo dziękuję, popieracie, polski rolnik indywidualny, zakład przetwórczy jest w samym centrum tej transformacji energetycznej. Te liczby to potwierdzają. Jeżeli dzisiaj mamy 150 biogazowni, chcemy mieć mniej więcej 2000 biogazowni rolniczych czy 2000 MW, a w przypadku gminy szacowane jest, że 0,5 MW, jedna megawatowa biogazownia rolnicza całkowicie wystarczy, to jest to coś realnego, rzeczywistego.
Odpowiadając na podstawowe pytanie: ustawa ma te trzy filary. Rzeczywiście biogazownie rolnicze, ułatwienia w procesie inwestycyjnym to jest pierwszy krok. Dziękuję również za tę deklarację, bo chcemy robić to samo. Musimy monitorować, jak będzie realizowana ta ustawa, i trzeba będzie ją po prostu usprawniać, polepszać. Jestem przekonany, że również ponadpolitycznie w tej sprawie będziemy dochodzić do podobnej konstatacji.
Drugi filar to jest oczywiście poferment. Czyli rozstrzygamy dyskusję. Przez kilkanaście lat również na posiedzeniach komisji rolnictwa toczy się dyskusja w sprawie produktu pofermentacyjnego, w tej sprawie. Korzyści dla rolników przy zastępowaniu nawozów mineralnych właśnie produktem pofermentacyjnym są oczywiste. Dobrze, że robimy ten pierwszy krok. Będziemy oczywiście zachęcać wszystkich państwa do szerokich konsultacji. To jest moja deklaracja wobec opozycji. Przekonsultowaliśmy to ze 160 organizacjami i uważamy, że to są jedne z najszerszych konsultacji, co zresztą wczoraj nawet Konfederacja Lewiatan bardzo podkreśliła. Pełen transparentny proces ze wszystkimi organizacjami, z jakimi mogliśmy to przekonsultować. Jeżeli chodzi o rozporządzenie dotyczące substratów, które mają być w szybkiej ścieżce, właśnie jako produktów bezpiecznych używanych m.in. do pofermentu, czyli do biogazowni rolniczych, w ramach tej specustawy, tak samo będą szerokie konsultacje. Jestem przekonany, że tutaj dojdziemy też do pełnego porozumienia dobrego dla polskich rolników i dobrego dla polskich przetwórców. To jest też moja oczywista deklaracja.
Trzecia rzecz to jest filar biopaliwowy, o którym też warto i należy wspomnieć. Rzeczywiście jednym artykułem wprowadzamy rewolucję oczekiwaną mniej więcej od roku 2012, 2013, czyli ustandaryzujemy rozwój biopaliw. Dajemy pewność polskim producentom chociażby rzepaku, statuując narodowy cel wskaźnikowy już na poziomie ustawy - 9,1% w 2024 r., 9,2% w 2025 r.
(Poseł Zbigniew Ziejewski: 9,2.)
To jest bardzo dobra informacja dla 100 tys. polskich rolników, producentów rzepaku. Wprowadzamy europejski standard benzyny E10, zgodnie z europejskimi standardami. To jest dobra informacja dla polskich producentów zbóż, przede wszystkim oczywiście kukurydzy. Oczywiście ten model jest tak zaprojektowany, że jest oczywiste, że zyska na tym przede wszystkim polski rolnik - nie wchodzę w szczegóły - co jest, myślę, bardzo dobrym aspektem z punktu widzenia myślenia o transformacji, gdzie znowu to polski rolnik będzie korzystał na rozwoju mocy przerobowych tych 14 zakładów, które dzisiaj wytwarzają np. biometan. One pracują na poziomie 50-60% swoich mocy. Zwiększenie tych mocy daje możliwości również dodatkowych wpływów dla polskiej gospodarki.
Innymi słowy te dwa filary, czyli filar biogazowy i filar biopaliwowy, w istocie dotyczą redukcji importu z jednej strony gazu ziemnego do Polski, bo podobnie jak Duńczycy będziemy chcieli zastępować gaz ziemny importowany właśnie biogazem, biometanem, a z drugiej strony chodzi o ograniczenie importu ropy naftowej poprzez zwiększenie ilości biokomponentów w paliwie. To rzeczywiście jest tak, że o tych kwestiach mówi Lewica i mówi Platforma Obywatelska, i mówi Polskie Stronnictwo Ludowe, i również na ostatniej ważnej konferencji dotyczącej polskiego rolnictwa mówiła Konfederacja, za co bardzo serdecznie dziękuję. Ale gdy patrzy się również całościowo, bardzo ważna jest edukacja. Zgadzam się. Edukacja - żeby tłumaczyć, czym są biogazownie, na czym polega produkcja biogazu rolniczego. Bo rzeczywiście, kiedy stawiamy w środku transformacji energetycznej w oparciu o biogazownię rolniczą rolnika, to przede wszystkim ta ustawa jest dedykowana producentom trzody chlewnej, hodowcom bydła mlecznego, którym możemy pozwolić poprawić ekonomikę prowadzenia swoich gospodarstw rolnych, bo rzeczywiście to są bardzo kosztochłonne inwestycje. Mniej więcej to jest odpowiedź na pytanie pana posła Plocke. Mniej więcej 1 MW to jest 15-17 mln zł. Dzisiaj przy jakimkolwiek sporze społecznym, bez instrumentów wsparcia, w mojej ocenie, lokalizowanie takich inwestycji jest niemożliwe. Bo również, jak pokazują przykłady niemieckie i duńskie, lokalna biomasa jest zagospodarowana na poziomie 25-30 km, nie dalej. Te inwestycje są po prostu nieopłacalne w tym modelu.
(Poseł Dorota Niedziela: To zapiszmy te 25, zapisaliśmy to w poprawce.)
Na szczęście, szanowni państwo, nie wszystko trzeba zapisywać w ustawie, żeby rynek pewne rzeczy zweryfikował. Tutaj naprawdę zdrowy rozsądek zawsze zwycięża. Jedna rzecz jest bardzo istotna. Oczywiście nie zachęcam do tego, żeby wpisywać twarde odległości, dlatego że, szanowni państwo, jeżeli już jest obora, jeżeli mamy gnojowicę, jeżeli mamy obornik, to biogazownia rolnicza jako zamknięta instalacja wyłącznie poprawia wszelkiego rodzaju właściwości odorowe czy właściwości środowiskowe. Absolutnie nie ma tutaj żadnej wątpliwości.
(Poseł Dorota Niedziela: No tak, ale uspokoimy społeczność.)
(Poseł Grzegorz Braun: Czyli w Sejmie może być.)
Wszelkiego rodzaju okoliczności pokazują, że tak w istocie jest. Ale w tej sprawie oczywiście potrzebna jest edukacja i potrzebna jest dobra informacja. Dyskusja na temat przypadku biogazowni w miejscowości na Podhalu była rzeczywiście ważną dyskusją. W mojej ocenie nie ma możliwości, żeby bez dialogu społecznego, bez substratu jakikolwiek inwestor - bo nie sądzę, że to polskie państwo będzie wspierać tego typu inwestycje - wyłożył dwadzieścia kilka milionów złotych na to, żeby realizować coś, co będzie pozbawione substratu. Tutaj byłbym naprawdę spokojny, jeżeli chodzi o samoregulację rynkową, ponieważ przede wszystkim hodowcy trzody chlewnej, bydła mlecznego będą w pierwszej kolejności zainteresowani tymi inwestycjami, ci, którzy po prostu mają substrat. Wprowadzanie tych ograniczeń zahamowałoby jednak powstawanie biogazowni, ale będziemy prowadzić z państwem w tej sprawie dialog, żeby tutaj dojść do konsensusu.
Szanowni Państwo! Korzystając z okazji, chciałbym jeszcze powiedzieć o... Pan poseł Arkadiusz Iwaniak rzeczywiście podkreślił, że to jest cel również Lewicy, wprowadzenie biopaliw. My go rzeczywiście realizujemy, wprowadzając E10.
Tak jak powiedziałem, mniej więcej 0,5 MW do 1 MW to jest średnia spodziewana dla jednej gminy biogazownia, która powinna powstać albo może realnie powstać - oczywiście nie w każdym powiecie czy nie w każdym województwie. Wszystko zależy od struktury gospodarstw rolnych.
Szanowni Państwo! Chciałbym w tym miejscu podkreślić, że ta ustawa, która została przygotowana w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, została przygotowana przez znakomity zespół ekspertów i wieloletnich pracowników Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wśród których są dr Marcin Rokosz, Paweł Małaczek, Jarosław Wiśniewski, który tutaj z nami siedzi, pani Marzena Skąpska, Anna Klisowska. Chciałem wymienić tych urzędników, bo to są naprawdę znakomici urzędnicy, którzy służą Rzeczypospolitej. Przygotowali tę ustawę razem z ekspertami zewnętrznymi - panem mecenasem Janem Sakławskim i panem mecenasem Rafałem Wiatrem.
Dziękujemy wszystkim organizacjom rolniczym, które brały udział w konsultacjach. Dużo ich uwag uwzględniliśmy. Jesteśmy również otwarci na dyskusję. Mam nadzieję, że jutro na posiedzeniu komisji dojdziemy do dobrego kompromisu. Dla nas najistotniejsze jest to, żeby strategia stawiania rolnika indywidualnego i stawiania zakładów przetwórczych w centrum transformacji energetycznej była rzeczywiście realizowana na poziomie ustawowym, bo jeżeli te pieniądze zostaną w polskiej gospodarce, jeżeli to rolnik będzie miał dodatkowe dochody z zagospodarowania biomasy i do tego jeszcze produkt pofermentacyjny - wiąże się z tym obniżenie kosztów nawozowych - wszyscy na tym zyskają.
W sytuacji dzisiejszego kryzysu zbożowego podjęta została bardzo jasna i twarda decyzja PKN Orlen - o tym też trzeba powiedzieć - pana prezesa Danielka Obajtka o tym, że od 1 stycznia 2024 r wprowadzamy europejski standard E10. To jest ogromna operacja logistyczna. Należy to podkreślić. Jestem przekonany, że jest to dowód na to, że polskie państwo jest zdeterminowane, żeby jak najszybciej wprowadzić rozwiązania korzystne zarówno dla polskich rolników, jak i dla całej polskiej gospodarki.
Szanowni Państwo! Chcę bardzo serdecznie podziękować za tę dyskusję. Nasza ustawa o biogazowniach rolniczych w naszej ocenie jest pierwszą tego typu ustawą o rolniczych odnawialnych źródłach energii. To takie combo - biogaz rolniczy i biopaliwa. Dziękuję za tę merytoryczną dyskusję. Dziękuję również za deklarację monitorowania - jeżeli ta ustawa zostanie przyjęta i podpisana przez pana prezydenta - działania tej ustawy w praktyce. Wszystkim nam powinno zależeć na tym, żeby to rzeczywiście rolnik indywidualny zyskiwał i ponadpolityczna zgoda w tej sprawie to dowód na to, że Rzeczpospolita ma pomysł na to, jak powinna wyglądać transformacja energetyczna na obszarach wiejskich. Ten pomysł jest realizowany. Bardzo serdecznie dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia