9. kadencja, 76. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2023)
15. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 2263 i 3180).
Poseł Robert Kropiwnicki:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Otóż ten projekt jest projektem dość nieszczęśliwym, bo idea piękna, słowa gładkie i urocze, ale rzeczywistość brutalna, że chcecie zadłużać Rzeczpospolitą na tyle, ile się po prostu da.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Piękna? Jaka piękna idea?)
Bo według waszych kryteriów właściwie wszystko może być za chwilę inwestycją strategiczną służącą obronności: CPK, Radom, Mierzeja Wiślana - wszystko będzie za chwilę zwolnione z długu i będziemy mogli zadłużać państwo, bo to nie rząd będzie się zadłużał, tylko Polska będzie się zadłużała, czyli my wszyscy będziemy się zadłużali, a to oznacza, że nasze wnuki, prawnuki będą spłacały to zadłużenie na wasze fanaberie.
To przerabialiśmy za Gierka i wy idziecie absolutnie śladem gierkowskim. Chcecie, żeby jeszcze 30-40 lat po waszych rządach trzeba było to sprzątać i spłacać zadłużenie. I my się na to nie chcemy zgodzić, bo uważamy, że solidarność międzypokoleniowa wymaga pewnej uczciwości, żeby jednak nie dopuścić do tego, żeby na durnoty wydawać wielomiliardowe kwoty, a dzisiaj do tego to się sprowadza.
Wydajecie 3% PKB na obronność, a rakiety latają, balony latają, gdzie chcą, drony latają, gdzie chcą, i wy po prostu nad tym w ogóle nie panujecie. Więc nie chodzi o pieniądze, tylko chodzi o jakość zarządzania. I z tym mamy ogromny kłopot. (Oklaski)
Zapanujcie nad tym, co jest dzisiaj. Ileś lat zwlekaliście z zakupem Patriotów, do dzisiaj nie zrobiliście systemu Narew, systemu Wisła - to wszystko leży, a wy chcecie kolejnych pieniędzy i wydajecie je na ławeczki albo na inne durnoty. Zróbcie coś porządnego z tych pieniędzy, które są dzisiaj, i wtedy będziemy mogli rozmawiać, czy potrzebujemy dalszych pieniędzy, bo to jest absolutnie kluczowe. Nie możemy się zgodzić na to, żeby zadłużać Rzeczpospolitą, czyli pokolenia Polaków, tylko dlatego, że dzisiaj macie takie fanaberie. Ten kaganiec, który wymyślili nasi poprzednicy, jest bardzo mądry i będziemy go bronić. Po prostu nie ma dzisiaj uzasadnienia dla tego.
I druga część, która jest w tym projekcie, czyli konfiskata. Można cele, które tam przewidujecie, osiągnąć na poziomie przepisów ustawowych. Przypomnę, że stosujecie konfiskatę samochodów, zaproponowaliście i to przeszło.
Jest art. 165a Kodeksu karnego mówiący o zabieraniu majątku, który służy wspieraniu działalności terrorystycznej i różnych podobnych, więc są podobne mechanizmy w Kodeksie karnym i podobnie można zastosować przepisy, które spowodują, że będzie można zabrać rosyjski majątek, który jest czy był wykorzystywany w Polsce. Trzeba poza tym pamiętać, że mówimy o kwocie ok. 4 mld zł, które udało wam się zabezpieczyć. Wydaje się, że to i tak bardzo mało, bo reszta tego, co było, pewnie uciekła, bo tak to dziurawo robiliście.
Nie ma więc dzisiaj potrzeby zmiany konstytucji. Absolutnie wymyśliliście to tylko po to, żeby odwrócić uwagę opinii publicznej od rzeczy ważnych, od tego, co jest dzisiaj prawdziwe. (Oklaski) Prawdziwym zagrożeniem jest wasza nieudolność, prawdziwym zagrożeniem są głupoty, na które wydajecie pieniądze. Apelujemy więc do was, żebyście się opamiętali i wzięli do roboty w tym zakresie, który jest, w którym można coś dzisiaj zrobić, a nie myśleli o tym, w jaki sposób zabrać majątki różnym ludziom bez decyzji sądu.
Uważamy, że w takich sprawach powinien wypowiadać się sąd. co przewidzieliście w innych przepisach, chociażby w tych dotyczących zabierania majątków, które wspierają terroryzm. Tam też jest decyzja sądu. Absolutnie to sąd powinien o tym decydować, żeby nie doszło do sytuacji, że jakiś narwany wojewoda albo inny przedstawiciel Skarbu Państwa podejmie decyzję, że zabierze komuś firmę, bo jemu się ta firma nie podoba albo jest to firma jego konkurenta politycznego. A potem państwo polskie, już z majątku wspólnego, będzie wypłacało ogromne odszkodowania, bo ktoś pójdzie do sądu.
To sąd powinien o tym decydować. Można przewidzieć krótka ścieżkę, taką, żeby ona była sprawna, ale nie trzeba tego robić poprzez zmianę konstytucji. Próbujecie odwracać uwagę opinii publicznej od rzeczy ważnych, od bezpieczeństwa, które jest dzisiaj zagrożone. Dzisiaj wszyscy się boimy, ale boimy się tego, że nie wiadomo gdzie spadnie kolejna rakieta, czy będzie ona uzbrojona czy nie, gdzie spadnie kolejny balon. Wszyscy jesteśmy zagrożeni przez wasze dyletanctwo.
Więc apeluję, żebyście się wzięli do roboty, a nie odwracali uwagę opinii publicznej. Z tych powodów zgłaszamy wniosek o odrzucenie tego projektu. Proszę Wysoką Izbę o jego poparcie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia