9. kadencja, 76. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2023)

18. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o weteranach działań poza granicami państwa (druki nr 3234 i 3252).

Poseł Krzysztof Tuduj:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przedłożenie nie budzi kontrowersji, jest godne poparcia. Funkcja państwa to zapewnianie bezpieczeństwa. Realizacja zadań z tym związanych zawsze powinna być przez państwo gwarantowana - jeśli państwo coś zleca, to powinno brać za to odpowiedzialność. Tutaj nie ma wątpliwości.

    Wątpliwości są np. w związku z tym, czy państwo powinno mieć spółkę produkującą buty. Ale tutaj nie ma wątpliwości, o weteranów należy z całą stanowczością zadbać i zaproponowane w tym przedłożeniu rozwiązania są słuszne.

    Natomiast, korzystając z tej okazji, chciałem zwrócić uwagę - może się uda - pana ministra na problem dotyczący właśnie kilku specjalizacji ludzi, którzy służą ojczyźnie. Ludzi, na których wyszkolenie państwo polskie łoży bardzo duże pieniądze. Są to żołnierze sił specjalnych, piloci, to są kontrterroryści policyjni, funkcjonariusze służb wywiadowczych, specjalnych, powiedzmy. To są ludzie, których wyszkolenie kosztuje 1 mln, 2 mln, 5 mln - są to różne kwoty w zależności od kursów. Jest pewna strata w sytuacji, w której taka osoba odchodzi ze służby: po pierwsze, nie ma koncepcji na to, jak taką osobę wprząc w system bezpieczeństwa państwa, jak wprząc ją w system szkolenia czy to aktywnych funkcjonariuszy, żołnierzy, czy jakiegoś rodzaju prewencji. Nie ma na to w ogóle pomysłu.

    Nie ma też pomysłu na osoby, które przeszły na emeryturę, ale chcą wrócić. Muszą wtedy się tej emerytury pozbywać - tutaj oczywiście są też różne sytuacje, np. taka, czy to była emerytura wcześniejsza, czy nie wcześniejsza. Mówiąc krótko: państwo polskie do takich osób odwrócone jest plecami i to jest ogromna strata ze względu na unikatowe kompetencje, unikatową ścieżkę kariery, unikatowe doświadczenia. To jest coś, co powinno służyć państwu polskiemu jak najdłużej.

    Mam różne relacje od osób wykonujących wymienione przeze mnie wcześniej zawody, pełniących te funkcje, i jest w nich pewna gorycz. Ale powinna też być pewna gorycz podatnika, że z pieniędzy, które są włożone w wyszkolenie tych osób nie zawsze jest zwrot. Już w ogóle zostawiam na marginesie (Dzwonek) gruby przecież temat dotyczący tego, że specjalsi wylatywali za brak szczepień na tzw. COVID. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia