9. kadencja, 76. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2023)

19. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie żeglugi i portów morskich oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3243 i 3269).

Poseł Czesław Mroczek:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Niniejszą ustawą chcemy doprecyzować przepisy dotyczące użycia Sił Zbrojnych w czasie pokoju w sytuacji zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa, jak również w sytuacjach zagrożeń terrorystycznych.

    Mieliśmy takie przepisy, ale wiadomo, że pojawiają się co chwila nowe rodzaje zagrożeń. Nie dziwi w związku z tym, że mamy do czynienia z rządowym przedłożeniem, które zmierza do tego, by proces podejmowania decyzji po reakcji Sił Zbrojnych był bardziej skuteczny, żebyśmy czuli się bardziej bezpieczni.

    Wnioskodawcy twierdzą, że to, że do tej pory takich ataków, takich zagrożeń nie mieliśmy, nie oznacza, że nie powinniśmy przyjmować tych regulacji. To już jest nieaktualne. To uzasadnienie było pisane wiele miesięcy temu. Państwo nie zauważyliście ataku rakietowego w listopadzie w Przewodowie, gdzie zginęło dwóch obywateli naszego kraju? Państwo nie zauważyliście rosyjskiej rakiety, która uderzyła w środek Polski pod Bydgoszczą? To są właśnie te zagrożenia. Na to zagrożenie ma być adekwatna, skuteczna reakcja Sił Zbrojnych.

    Proces legislacyjny na etapie rządowym trwał wiele, wiele miesięcy. Tymczasem Sejm otrzymał, my jako posłowie otrzymaliśmy 2 dni na to, żeby rozpatrzyć ten projekt. I w ciągu tych 2 dni dochodzę do przekonania, że te rozwiązania przyjęte tutaj, w szczególności w zakresie zagrożeń z powietrza, absolutnie nie będą właściwe i nie pozwolą na właściwe reagowanie Sił Zbrojnych.

    W przypadku zagrożenia rakietowego, kiedy mamy do czynienia z ograniczonym czasem na reakcję, na zadziałanie - 10 minut, państwo wprowadzacie tutaj taki sposób działania, że dowódca operacyjny ma podjąć decyzję, wyznaczyć dokładnie broń, systemy, którymi piloci czy baterie przeciwlotnicze, rakietowe mają działać. To będzie pół dnia zajmowało. Taka rakieta jak ta pod Bydgoszczą akurat porusza się z niewielką prędkością, ale w przypadku rakiet balistycznych albo hipersonicznych ten czas będzie jeszcze krótszy.

    Ta ustawa nie daje właściwej odpowiedzi na te zagrożenia. Najpierw powinien być wymyślony wojskowy system reagowania, a dopiero później powinien być przełożony na model prawny, porządku prawnego. Niepotrzebnie się tak spieszyliście. Gdybyście dali trochę czasu, gdybyśmy z ekspertami popracowali, może uchwalilibyśmy przepisy, które dawałyby skuteczne narzędzie do zapewnienia Polakom bezpieczeństwa. Pora się otrząsnąć, pora przyjąć do wiadomości, że rakieta spadła w Przewodowie i że rakieta spadła pod Bydgoszczą.

    My jako opozycja jesteśmy za tym, żeby dać Wojsku Polskiemu skuteczne narzędzia zwalczania tych zagrożeń i z morza, i z powietrza.

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty)


Przebieg posiedzenia