9. kadencja, 76. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2023)
19. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie żeglugi i portów morskich oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3243 i 3269).
Poseł Michał Gramatyka:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rzeczywiście minister obrony narodowej nie ma ostatnio zbyt dobrej passy. Jeśli wierzyć mediom społecznościowym, to podobno czmychnął dzisiaj z niejawnego posiedzenia Komisji Obrony Narodowej, gdzie miał wyjaśniać sprawę, do której to wyjaśnienia zobowiązała go sama pani marszałek Sejmu. Powiedział, że nic wyjaśniał nie będzie, i zniknął.
Oczywiście poprzemy przedłożenie, dlatego że każde wzmocnienie ochrony polskiego terytorium jest dla nas ważne i każde uznajemy za uzasadnione, chociaż te zmiany ustawy o ochronie żeglugi i portów morskich wydają się w pewien sposób pogłębiać chaos, bałagan kompetencyjny, ale też bałagan pojęciowy.
Jeden z moich przedmówców wspomniał o hiszpańskich nurkach. Oni operowali w obszarach przylegających do obiektów o szczególnym znaczeniu dla obronności Rzeczypospolitej albo w obszarach znajdujących się w ich sąsiedztwie. Pytanie: Czy to przedłożenie obejmuje takie właśnie obszary?
Przedłożenie obejmuje wszystko, co pływa, wszystko, co unosi się na wodzie. Co z urządzeniami powietrznymi? Nie trzeba wielkiej wyobraźni, żeby wyobrazić sobie atak na obiekty infrastruktury krytycznej za pomocą obiektów innych niż pływające. Jak wtedy zadziała ta ustawa? Jak wtedy zadziałają prezentowane przez pana ministra przepisy?
Zmiana art. 27 ust. 6 zakreśla pewien łańcuch przekazywania informacji. Dowódca operacyjny rodzajów Sił Zbrojnych ma niezwłocznie powiadomić... - tutaj następuje siedem kolejnych punktów związanych z ministrami właściwymi dla konkretnych obszarów, z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, z właściwymi terytorialnie organami administracji rządowej. Nie ma ministra obrony narodowej. Czy to przypadek? Czy znowu ktoś zapomniał go tam wpisać? Czy to znowu jest jakieś, nie wiem, excuse, jakieś alibi dla pana ministra, żeby mógł powiedzieć, że nikt go nie powiadomił?
Jeszcze większe wątpliwości budzi wspomniany przez jednego z moich przedmówców art. 272, tj. określenie warunków podjęcia przez polskich żołnierzy reakcji wobec zagrożenia. Te warunki są trzy: minimalizacja spowodowania zagrożenia życia, wyrządzenie możliwie jak najmniejszej szkody osobom, przeciwko którym środki zostały użyte, i ograniczenie zniszczenia statku albo obiektu pływającego użytego jako środek ataku. Szanowni państwo, tego typu decyzje będą podejmowane w ciągu ułamków sekund, czasem w jeszcze krótszym czasie. Czy nie boicie się, że żołnierze będą po prostu bali się podjąć te decyzje przy tylu elementach (Dzwonek), które osłabiają pewność ich działania?
To wszystko wątpliwości. Warto te wątpliwości wyrazić. Nie zmieniają one oczywiście odpowiedzialności Polski 2050 Szymona Hołowni za poparcie tego przedłożenia. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia