9. kadencja, 76. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2023)
20. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości (druki nr 3251, 3251-A i 3271).
Poseł Marek Biernacki:
Spróbuję, panie marszałku. Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie ministrze... Przepraszam. (Wesołość na sali) Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska - PSL, Unia Europejskich Demokratów, Konserwatyści przedstawiam stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości. To jest druk nr 3251 wraz z autopoprawką z druku nr 3251-A.
W tym miejscu chciałem zwrócić uwagę na sposób legislacji tego dosyć istotnego projektu. To projekt, który wszyscy na sali, jak podejrzewam, będziemy popierać, ale to projekt bardzo trudny, złożony, który wymaga pracy eksperckiej, ale też pracy posłów, którzy chcą nad tym pracować i którzy chcą się nad tym pochylić o wiele głębiej. Dotyczy to sfery bardzo intymnej, bo ochrony naszych danych osobowych. To jest sfera bardzo istotna. A tutaj, jest taka dziwna sytuacja, że projekt dostaje numer w poniedziałek, trafia na posiedzenie naszej komisji, później podczas posiedzeń komisji jest zgłoszona autopoprawka, która w ogóle się nie mieści ani w tytule, ani w zakresie tego projektu, i po prostu jest wielkie przyspieszenie legislacyjne.
Panie Marszałku! Powiem taką uwagę: mi się wydaje, że Prawo i Sprawiedliwość co może, to wpycha teraz do Sejmu, po to żeby z wszystkim zdążyć przed kampanią wyborczą i przed zderzeniem z wynikami po kampanii. Ale popieramy ten projekt, ponieważ projektowana ustawa ma na celu m.in. zwiększenie ochrony przed nadużyciami wynikającymi z kradzieży danych, które identyfikują osobę fizyczną.
Regulacja zmierza do ograniczenia skali zjawiska wyłudzenia środków finansowych poprzez zaciąganie zobowiązań na inne osoby. Dotyczy to przede wszystkim zjawiska tzw. SIM swapping. To zjawisko, które polega na przejęciu przez hakerów karty SIM. Jest to jedna z wielu metod, dzięki której cyberprzestępcy próbują uzyskać dostęp do konta bankowego ofiary czy też do jej profilu w mediach społecznościowych. Klonowanie karty SIM nie jest nową metodą okradania, to zagrożenie dotyczące wielu użytkowników na całym świecie, znane jest już od kilku lat. Dzięki zduplikowanej karcie SIM przestępcy mogą ominąć dwuetapowy proces weryfikacji, który chroni usługi takie jak bankowość mobilna czy zakupy internetowe. Hakerzy mogą uzyskać dostęp do oszczędności bankowych albo też np. robić w sklepach internetowych drogie zakupy za pieniądze ofiar. I trzeba powiedzieć, że ten proceder przestępczy rozwija się bardzo dynamicznie, bo np. na początku 2022 r. amerykańskie FBI poinformowało o gwałtownym wzroście tego procederu. I tak: straty w samym roku 2021 były pięć razy większe niż w poprzednich 3 latach. FBI podaje, że w 2021 r. ofiary straciły 68 mln dolarów w porównaniu do 12 mln dolarów w latach 2018-2020. W latach 2019-2020 agencja otrzymała 320 skarg dotyczących ataków typu SIM swap, a tylko w samym 2021 r. - aż 1200.
Ta skala zwiększa się też w Polsce. Ta tendencja jest bardzo wyraźna. W Polsce, warto przypomnieć historię rolnika spod Świebodzina, na którego koncie w efekcie takiego ataku pojawił się debet w wysokości 68 tys. zł i zniknęła kwota 378 tys. zł. Dlatego budowanie tego systemu, który jest tworzony, uważamy za dobry. Zastrzeżenie numerów PESEL jest właściwe, tylko chciałem zwrócić uwagę na jedną rzecz: tworzy się nowy rejestr, rejestr zastrzeżeń numer PESEL. Jest to nowa instytucja, która nie będzie jak dotąd w ramach bazy PESEL czy obok bazy PESEL, tylko będzie poza rejestrem systemów państwowych i będzie nadzorowana przez ministra właściwego do spraw cyfryzacji. Istnieje ryzyko, że będziemy mieli teraz dwa zbiory i zamiast utrudnić sprawę wejścia do systemu przestępcom, to ją ułatwiamy, bo zawsze można wejść tutaj, do jednego systemu, albo do drugiego, tym bardziej że ministerstwo właściwe do spraw cyfryzacji powstało niedawno. Z kolei MSWiA od dawna ochrania system PESEL i dane osobowe. A więc wydaje mi się, że ktoś jakieś małe interesiki próbuje załatwić w ramach rządu, po to żeby stworzyć kolejny rejestr w kolejnym systemie. Oczywiście tłumaczy się to łatwością dostępu (Dzwonek) do tego nowopowstałego rejestru, ale uważam, że to można zrobić też w systemie PESEL-owskim.
Popieramy ten projekt. Mam nadzieję, że w Senacie zostanie przerobiony. Będziemy go musieli też poprawiać w przyszłości, to jest prawie pewne, ale zmiany idą w dobrym kierunku i dobrze, że się nad tą sprawą pochylamy. Dziękuję, panie marszałku. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia