9. kadencja, 76. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2023)

20. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości (druki nr 3251, 3251-A i 3271).

Poseł Jakub Kulesza:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! O czym my mówimy? Mamy w Polsce do czynienia ze skandalicznym mechanizmem legalizacji oszustwa. I zamiast rozmawiać o likwidacji tego mechanizmu, rozmawiamy o jakiejś łatce, która niektórym, tym, którzy się zorientują, pozwoli uniknąć bycia oszukanym.

    Jak to wygląda, jak ten mechanizm działa? Otóż jeśli oszust... Załóżmy, że chciałbym pożyczyć od jakiegoś posła 20 zł i podam się za ministra Cieszyńskiego, a ten poseł, który mi da te 20 zł, zorientuje się, że nie jestem ministrem Cieszyńskim...

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    To zwróci w respiratorach...

    Poseł Jakub Kulesza:

    Do kogo w takiej sytuacji pan poseł będzie mógł mieć pretensje? Do ministra Cieszyńskiego, który w ogóle w tym procederze nie uczestniczył? Nie, do mnie, do oszusta.

    Ale gdyby oszust chciał oszukać instytucję finansową, dużą korporację, to nagle mechanizm się zamienia. Gdy oszust oszukuje dużą korporację i to duża korporacja wykazuje się naiwnością, daje się oszukać oszustowi, to wówczas odpowiedzialność ponosi nie ten, kto się dał oszukać, tylko Bogu ducha winny obywatel.

    To tak, jakbyśmy mieli przykład z oszustwem na wnuczka. Jeżeli oszust przyjdzie do starszego małżeństwa, poda się za policjanta i powie: proszę dać 20 zł na wnuczka na kaucję i oni uwierzą, że to jest policjant, to do kogo później ci dziadkowie będą mieli pretensje? Do polskiej policji? Nie będą mogli mieć. A jak to jest, jak taki oszust przychodzi do banku, podaje się za Jana Kowalskiego i bank może po prostu ściągać pieniądze z Jana Kowalskiego, uznając, że to Jan Kowalski ponosi odpowiedzialność.

    Ten system zastrzegania PESEL-u jest dobry, ale nie jest domyślny.

    Wiele osób w ogóle nie korzysta z usług instytucji finansowych, nie zna się na tym, nie ma konta w e-PUAP i po prostu tego numeru nie zastrzeże. Co należy zrobić? Odwrócić odpowiedzialność. Jeżeli w przypadku oszustwa wobec osoby prywatnej odpowiedzialność ponosi osoba, która dała się oszukać, takie same zasady powinny funkcjonować wobec instytucji finansowych. Jeżeli instytucja finansowa da się oszukać, to ona powinna ponosić odpowiedzialność, a nie zwykły obywatel.

    Oczywiście teraz ministerstwo - jeżeli wprowadzimy taki mechanizm, uczciwy, tak jak to powinno wyglądać - może wyjść naprzeciw instytucjom finansowym i dać im możliwość np. uwierzytelnienia obywatela czy transakcji obywatela przez np. system e-PUAP, przez logowanie login.gov.pl itd., ale nie jako jakiś dodatkowy mechanizm, który nie będzie domyślny, ponieważ nie wszyscy zastrzegą sobie z góry PESEL i dalej będzie dochodziło do oszustw. Jeżeli to instytucje finansowe (Dzwonek) będą ponosiły odpowiedzialność, to w ich interesie będzie, żeby danego obywatela przez systemy elektroniczne uwierzytelniać, żeby mieć pewność. Bo to oni będą ponosić odpowiedzialność za oszustwa, a nie zwykły obywatel. I to postuluję. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia