9. kadencja, 76. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2023)

21. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej o przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie ustawy o orderach i odznaczeniach (druki nr 3235 i 3261).

Poseł Krzysztof Tuduj:

    Dziękuję, panie marszałku.

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Jestem za tym, żeby dawać ordery, odznaczenia, pamiątki i zbijać piątki, jak najbardziej. Ale to trochę kuriozalne, że dzisiaj właśnie ten projekt ląduje w Sejmie, właśnie teraz. Może chodzi o to, żeby przed wyborami jeszcze zdążyć porobić sobie sporo zdjęć wyborczych. Szczególnie jest to drażniące, powiem szczerze, ze względu na to, co się w Polsce dzieje i z polską przestrzenią powietrzną. Są drony, są balony, są rakiety, ale niestety o tym nie ma z kim rozmawiać. Nie ma z kim rozmawiać.

    (Poseł Piotr Król: A ty w wojsku byłeś?)

    Byłem z interwencją w ministerstwie, z zapowiedzianą interwencją. Panie ministrze, kłaniam się panu. Nie było żadnego ministra obrony gotowego do rozmowy, do tego, żeby bronić ministerstwa, bronić polskiej armii, polskiej przestrzeni powietrznej, argumentować.

    (Poseł Piotr Król: Proste pytanie: Byłeś w wojsku czy nie?)

    Nie było odwagi, żeby o tym rozmawiać.

    Mało tego, mamy dzisiaj do czynienia ze skandalem.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Pan poczeka, pan słucha, to pan zrozumie i będzie wiedział, o co chodzi.

    Jak minister obrony narodowej nie ma odwagi nawet przed Komisją Obrony Narodowej odpowiedzieć na proste pytania, jak się sprawa ma, to o czym my rozmawiamy? To jest kraina absurdu. Niestety, jest to naprawdę dramatyczna sytuacja. Trzeba postawić po prostu pytanie, kto nami rządzi w kwestii bezpieczeństwa.

    Panie ministrze, zdolności polskiej armii to jest jedno, ale jeżeli rozmawiamy o rakiecie pod Bydgoszczą, to tam jest coś gorszego - tam przez pół roku po prostu nie było rozmowy. Jest umywanie rączek, uciekanie od odpowiedzialności, jest zamiatanie sprawy pod dywan. I powiem w ten sposób. Jeżeli minister obrony narodowej wiedział o tej rakiecie i przez pół roku milczał, to powinien się podać do dymisji, a jeśli nie wiedział o tej rakiecie, to też się powinien podać do dymisji (Oklaski), bo tak to niestety wygląda, że minister obrony narodowej jest od tego, żeby ponosić odpowiedzialność i się konfrontować z Polakami, z posłami opozycyjnymi w tej sprawie.

    Panie ministrze, pan dobrze wie o tym, że posłowie opozycyjni mają prawo dokonywać kontroli parlamentarnej pracy rządu, pracy ministerstwa, pana pracy, pana kolegów. Tak że zastanawiam się, uprzejmie proszę tutaj odpowiedzieć, czy taka kontrola wchodzi w rachubę, czy pan takiego prawa odmawia. To jest naprawdę irytujące (Dzwonek), to jest wielka arogancja obecnej władzy. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia