9. kadencja, 76. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2023)

22. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3245, 3245-A i 3250).

Poseł Stefan Krajewski:

    Szanowny Panie Marszałku! Szanowny Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe, Unia Europejskich Demokratów, Konserwatyści przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz niektórych innych ustaw, druki nr 3245, 3245-A i 3250.

    Szanowni Państwo! To są zmiany oczywiście oczekiwane przez kierowców: to, że nie będą uiszczać opłaty za przejazd autostradami, to, że będzie łatwiej kierowcom osobówek jechać, bo nie będzie tzw. wyścigów słoni. Tylko że to nie jest następstwo żadnych wielkich badań, żadnych aplikacji, które były stworzone pod te zmiany, tylko tzw. oklaskomierz. Im głośniejsze brawa na spotkaniu, tym szybciej trzeba wdrażać projekty, bo kilka głosów z tego może być. To widzimy w kolejnych obszarach, w kolejnych działaniach. Jeśli ktoś myśli dzisiaj, że nie zapłaci za to, to oczywiście, że zapłaci, tylko w innej formie, w wyższych mandatach, częściej wystawianych, w paliwie, które zatankuje na Orlenie, w kawie, którą zamówi, w hot dogach, bo rząd sobie wszystko to dokładnie policzy, przyjmie. I za chwilę prezes Orlenu powie, że jest wojna, więc ceny trzeba podnosić. Usprawiedliwienie będzie głośne i dobitne.

    Oczywiście trzeba poprzeć te zmiany, bo to ma ułatwić poruszanie się, podróżowanie. Oczywiście trzeba to robić, ale dzisiaj każdy, kto usłyszy o tych zmianach, będzie wiedział, że to jest robione w tak szybkim tempie, bo mamy kalendarz wyborczy, który codziennie odlicza dni do wyborów. To jest akurat zmiana, w której wydaje się, że nic nie można zepsuć, dlatego też jako opozycja możemy to poprzeć. Myślę jednak, że w trakcie okaże się, że jednak i tu dacie radę coś zepsuć. Trzeba się wszystkiemu bacznie przyglądać, chociażby temu, jak wygląda sytuacja, kiedy kierowca samochodu ciężarowego, zjeżdżając na zjeździe z drogi szybkiego ruchu, ustępuje już, żeby szybciej to zrobić, pasa ciężarówce, która jedzie dalej. Żeby za chwilę nie było interpretacji Policji, że to jednak była próba wyprzedzenia, i kierowca dostanie stosowny mandat.

    Oczywiście budzi zastrzeżenie 15 pkt w przypadku kierowców zawodowych, którzy pokonują tysiące, dziesiątki tysięcy kilometrów co miesiąc, żeby zarobić na utrzymanie rodziny. Bo łatwo mówić o tych punktach tym, których wożą limuzyny rządowe, służbowe, bo najwyżej podmieni się kierowcę na tego, który ma czyste konto. Natomiast w przypadku kierowców, którzy mają wyjechać, to z jednej strony jest tempo, bo muszą dowieźć towar na czas, z drugiej strony szef, właściciel firmy, który tego wymaga. Oczywiście to nie zwalnia nikogo z przestrzegania przepisów prawa, ale uważam, że szafowanie punktami w tych ilościach należałoby zmienić i pomyśleć nie o tych kierowcach, którzy wyjadą na weekend na Mazury i wrócą sobie na spokojnie, tylko o tych, którzy ciężko pracują na chleb, codziennie, każdego dnia wyjeżdżają, mając przed sobą wizję tego, żeby kurs był bezpieczny, żeby wrócić do domu, żeby to wszystko udało się zrobić.

    Zagłosujemy za tym projektem i oczywiście będziemy śledzić, jakie (Dzwonek) będą następstwa. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia