9. kadencja, 76. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2023)
22. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3245, 3245-A i 3250).
Poseł Mirosław Suchoń:
Bardzo dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Koła Parlamentarnego Polska 2050 w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Szanowni Państwo! Projekt ustawy ma na celu zaniechanie poboru opłat za przejazd odcinkami obejmującymi 262 km autostrad od samochodów osobowych oraz wprowadzenie zakazu wyprzedzania przez pojazdy ciężarowe z wyjątkiem znaczącej różnicy prędkości. Choć przyjęcie tego projektu, który przecież jest w części kiełbasą wyborczą, będzie oznaczało korzyść dla niektórych kierowców, którzy będą poruszać się na tych 262 km autostrad, to w istocie jest przyznaniem się przez rząd PiS, że system e-TOLL, który kosztował miliony złotych i zastąpił bramki autostradowe, poniósł klęskę i nie działa.
Wielu kierowców i tak nie płaci za przejazd, więc tak naprawdę jest to usankcjonowanie obecnej sytuacji.
Jednak tak jak nie ma darmowych obiadów, tak też nie ma darmowej autostrady. Za utrzymanie, remonty, rozbudowę zapłacą wszyscy obywatele, ci, którzy jeżdżą, których jest mniej, i ci, którzy nigdy na te autostrady nie wyjadą. To setki milionów złotych, które nie trafią np. na ochronę zdrowia czy edukację. Obywatele zafundują także darmowe przejazdy obywatelom Czech, Słowacji, Węgier czy Austrii, gdzie za autostrady Polacy płacę krocie i nikt nad nimi się nie lituje. Pytanie: Czy tak to powinno wyglądać? Ale to także mniej środków na budowę dróg. Już teraz Krajowy Fundusz Drogowy zadłużony jest na ok. 80 mld zł. To zadłużenie wzrosło o ok. 15 mld zł tylko w ostatnich miesiącach, a rząd dodatkowo obniża wpływy. To stawia pod znakiem zapytania możliwość realizacji całego programu budowy dróg. Z pewnością wzrośnie także ruch na autostradach, na których już dziś, zwłaszcza na A4, więcej stoi się w korkach niż jedzie. I to jest pytanie o bezpieczeństwo na tych odcinkach autostradowych, na których przecież już dzisiaj jest bardzo wiele bardzo ciężkich zdarzeń, natomiast większy ruch zazwyczaj oznacza większą wypadkowość. Pytanie: Czy to było analizowane po rozpatrywaniu w komisji? Nie sądzimy.
Oczywiście są też zalety. Zaletą tego rozwiązania jest fakt, że niedziałający system przestanie zabierać czas kierowcom chcącym przejechać tymi odcinkami, oraz to, o czym też już mówił tutaj przed chwilą pan poseł Grabarczyk, że rząd będzie miał mniej okazji, by inwigilować obywateli.
Inną sprawą jest kwestia zakazu wyprzedzania przez samochody ciężarowe. Ministerstwo postanowiło wprowadzić rozwiązania sztywne, choć w wielu innych państwach z powodzeniem problem związany także z wyprzedzaniem rozwiązują systemy dynamicznego zarządzania ruchem, które stosują różne rozwiązania, także zakazy wyprzedzania w zależności od natężenia ruchu. To może być poważne uderzenie w firmy transportowe i nieść ze sobą perturbacje dla gospodarki. O tym mówią przedstawiciele firm gospodarczych. W związku z tym nie mamy pełnej jasności co do tego (Dzwonek), jakie będą konsekwencje wprowadzenia tych przepisów.
Koło Polska2050 podejmie decyzję po przeanalizowaniu ostatecznej treści tej ustawy wraz ze zgłoszonymi poprawkami przed trzecim czytaniem. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia