9. kadencja, 76. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2023)
43. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 3182).
Poseł Grzegorz Braun:
W ramkę, na czerpanym papierze, rozesłać do szkół, wywiesić w ministerstwie w każdym gabinecie uzasadnienie tego projektu, który - trzeba powiedzieć - czytelnikowi zaleca się też wdzięcznością formy, niezwykle lapidarnej. Sama ustawa to wykreślenie tiretów, ogromna elegancja tego projektu, a w uzasadnieniu, z grubsza rzecz biorąc, to, co tak pięknie tutaj pan minister, poseł sprawozdawca, jak rozumiem, projektodawca, wygłosił, czyli pieśń o gotówce, oda, hymn na cześć wolności gospodarczej. Naprawdę czapki z głów, papierowe, z gazet czapki z głów. Ogromne wrażenie by to robiło, gdybyśmy nie byli na finiszu kadencji, w przedbiegach wyborów i gdyby pan minister sprawozdawca razem ze swoimi kolegami nie był wcześniej przez lata żyrantem tego systemu, który dzisiaj tutaj tak pięknie i z werwą skrytykował. Pan minister przecież uczestniczył w tej łataninie. Łata na łatę.
Ta konstrukcja zwana Nowym Ładem jest chyba jednak rzeczywiście epokowa w dziejach talmudyzmu biurokratycznego Rzeczypospolitej Polskiej trzy i pół. Jeden i drugi pan minister, pan poseł, panowie towarzyszący - jesteście żyrantami tego wszystkiego.
Nagle okazuje się, że nie tylko jest lepiej, gdy ludzie mają gotówkę, ale okazuje się także, czytamy to w tym uzasadnieniu, jak strasznie jest źle, gdy jej nie mają. Przecież tam jest mowa nawet o tym, że ten, kto odbiera ludziom gotówkę, działa na ich szkodę, bo interes gorzej się kręci, ludzie nie mają zaufania itd., itd.
Panie Ministrze! Czy to nie podpada pod jakieś kategorie kodeksowe? Czy działania na rzecz odebrania Polakom gotówki nie stanowiły deliktu, który powinien pan ścigać? Powinien pan chyba zawiadomić premiera jako pierwszego, ale przecież, chwileczkę, to on był autorem tego ładu czy nieładu. Może minister Kamiński? Nie, też nie. Może pański przełożony, minister Ziobro? Oni wszyscy powinni uwijać się jak w ukropie, ścigając sprawców tego zamachu na wolność, na swobodę zawierania umów (Dzwonek), na konstytucyjnie gwarantowaną wolność gospodarczą. Dlaczego pan tego nie robi, panie ministrze?
Przebieg posiedzenia