9. kadencja, 76. posiedzenie, 2. dzień (25-05-2023)
13. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak:
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Ze zdziwieniem przyjąłem wiadomość, że posłowie Koalicji Obywatelskiej domagają się ode mnie przedstawienia informacji bieżącej w sprawie szczątków rosyjskiej rakiety odnalezionej pod Bydgoszczą.
(Poseł Krystyna Skowrońska: A dlaczego?)
Zawsze zdawałem sobie sprawę, że posłowie opozycji są słabo zorientowani w sprawach wojskowości i nie znają procedur ani przepisów prawa (Oklaski), ale nawet mnie zaskoczyło, że domagają się przedstawienia klauzulowanych informacji na otwartym posiedzeniu Sejmu.
(Głos z sali: Pana oświadczenie było jawne.)
Być może to po prostu głupota, a być może celowe działanie, aby dostarczyć Putinowi newralgiczne informacje dotyczące naszego systemu bezpieczeństwa.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Kłamiesz, kłamiesz!)
Chcę mocno podkreślić, że wszystkie informacje, które można było publicznie powiedzieć w tej sprawie, przedstawiłem na konferencji 11 maja tego roku.
(Głos z sali: Nie kłam!)
(Głos z sali: Kłamca!)
Spójrzmy jednak prawdzie w oczy. Was tak naprawdę nie interesuje, co mam do powiedzenia w tej sprawie. Już kilka dni temu zapowiedzieliście wniosek o wotum nieufności, nie czekając na jakiekolwiek wyjaśnienia.
(Głos z sali: Nie ma co wyjaśniać.)
Was interesuje, jak zwykle, robienie politycznej hucpy i cyrku z polskiego parlamentu i bezpieczeństwa Polski.
(Głos z sali: Do rzeczy.)
Za każdym razem, gdy jestem proszony o przedstawienie informacji w sprawach bieżących, sala świeci pustkami. To obraz waszego zainteresowania sprawami bezpieczeństwa. Wykorzystam więc swoje wystąpienie do tego, aby przypomnieć Polakom, jakie było wasze podejście do spraw obronności. (Oklaski)
(Głos z sali: Odpowiadaj na pytanie.)
(Głos z sali: Minister obrony czy historyk?)
To wy uczyniliście z Wojska Polskiego świnkę skarbonkę do zasypywania dziur budżetowych wywołanych przez wasze nieudolne rządy. Często przypominane są słowa ministra Siemoniaka: jak nie ma, to nie ma.
(Głos z sali: Panie marszałku, proszę przywołać...)
(Głos z sali: Do rzeczy.)
To była dewiza, którą kierowaliście się w kwestiach najistotniejszych, takich jak bezpieczeństwo naszego kraju.
(Głos z sali: Panie marszałku, proszę przywołać ministra do porządku, bo nie odpowiada na pytanie.)
Kiedy Prawo i Sprawiedliwość obejmowało rządy, system obrony przeciwlotniczej nie istniał.
(Głos z sali: Nie istnieje do dzisiaj.)
Kompletnie zaniedbaliście ten kluczowy obszar. Spowodowaliście, że musieliśmy startować od zera.
(Głos z sali: 3 lata, daliśmy zgodę.)
Przez kilka lat udało nam się zapewnić żołnierzom system Patriot, system Mała Narew, zestawy Piorun, które tak doskonale sprawdzają się na Ukrainie, czy zestawy Pilica.
(Głos z sali: Gdzie to wszystko jest? 8 lat.)
Przyjęliśmy ustawę o obronie ojczyzny, która umożliwia zwiększenie wydatków na modernizację techniczną. Dzięki doskonałym relacjom sojuszniczym, które wypracowałem, pełniąc urząd ministra obrony narodowej, nasz system obrony przeciwlotniczej wzmacniają m.in. Brytyjczycy ze swoim systemem Sky Sabre, Amerykanie z zestawami Patriot czy Włosi z niszczycielem rakietowym. (Oklaski)
A teraz zagadka.
(Głos z sali: A może się pan odnieść do faktów?)
Proszę zgadnąć, czyje to słowa: Nie bardzo rozumiem, dlaczego trzeba kupować 1,5 tys. czołgów.
(Głos z sali: A ruska rakieta wlatuje 400 km.)
Potrzeby militarne obiektywnie opisane nie wskazują w żadnym wypadku na potrzebę budowy i użytkowania dużych jednostek. Po co nam tyle haubic? Niektóre z umów, mówię to z całą odpowiedzialnością, może trzeba będzie zerwać. Gdy armia była redukowana po zniesieniu poboru, gdy stawała się armią zawodową po decyzjach z 2009 r., musiano wiele jednostek, nie tylko na wschodzie, w całej Polsce, połączyć, zlikwidować, to normalny proces. Poznają państwo te słowa? Tak mówili kolejno: poseł Platformy Obywatelskiej Paweł Poncyljusz, Donald Tusk w 2012 r., Janusz Zemke z Lewicy, polityk partii Hołowni Mirosław Różański i były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak.
(Poseł Joanna Borowiak: Wstyd!)
(Głos z sali: Hańba!)
(Głos z sali: 2023, panie ministrze, teraz jesteśmy w 2023.)
Odkąd ja pełnię urząd ministra obrony narodowej, krytykowaliście każdy zakup, który zwiększał bezpieczeństwo Polski.
(Głos z sali: Od 8 lat nie jesteście w stanie kupić rakiet.)
Patrioty krytykowaliście za brak offsetu, F-35 za rzekomy brak możliwości wykorzystania jego zalet. Atakowaliście mnie za zakupy sprzętu z Korei czy za remonty czołgów T-72, które teraz pomagają dzielnym Ukraińcom w walce z rosyjskim najeźdźcą. Mówię wam wprost: nie macie moralnego prawa wypowiadać się w kwestiach związanych z bezpieczeństwem... (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Głos z sali: To nie jest odpowiedź na pytanie.)
...dlatego że przez lata waszych rządów uczyniliście Polskę bezbronną, a wasz ewentualny powrót do władzy może skończyć się ponownym osłabieniem bezpieczeństwa naszej ojczyzny. Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Pana obowiązkiem jest odpowiedzieć na pytanie.)
(Głos z sali: Wstyd!)
(Głos z sali: Wstydu nie ma.)
(Głos z sali: Nic nie powiedział, nic, zero.)
Przebieg posiedzenia