9. kadencja, 77. posiedzenie, 1. dzień (13-06-2023)

5. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022 oraz niektórych innych ustaw (druk nr 3318).

Poseł Piotr Kaleta:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Pani Minister! Panie i Panowie Posłowie! O tej komisji zostało powiedziane już wiele. Przytoczono wiele argumentów, które były za powołaniem tej komisji, jak również tych, które były przeciw. Słyszeliśmy ich na posiedzeniu tej Izby, ale także na posiedzeniach Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, a przede wszystkim w debacie publicznej już bardzo wiele. Oczywiście były słowa krytyki, ale też słowa, które są najbardziej adekwatne, logiczne i pożądane - że to jest komisja prawdy, komisja, która powstać powinna. To ustawa, która już przeszła cały cykl legislacyjny.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Co robiliście 8 lat?)

    Ona jest ustawą obowiązującą i teraz przyszło nam debatować, przyszło nam się zastanowić nad projektem nowelizacji tej ustawy, która została skierowana przez pana prezydenta. Wysłuchałem dość uważnie wypowiedzi szanownej pani minister z Kancelarii Prezydenta RP i chcę powiedzieć, że z jedną rzeczą się tutaj chyba raczej zgodzić nie można. Rzeczywiście oczekiwania Polaków, żeby ta komisja powstała, są bardzo duże, ale nie są to oczekiwania ze strony opozycji, co jest chyba zrozumiałe. I odpowiedź na to pytanie jest jak gdyby kluczem w tym wszystkim, w całej tej dyskusji. Dlaczego z taką zajadłością, dlaczego z taką bezczelnością...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Niech pan będzie spokojny wreszcie.)

    Właśnie mamy chociażby przykład wypowiedzi czy próby przeszkadzania mi przez panią poseł z Platformy Obywatelskiej.

    Dlaczego ona jest tak krytykowana? Ano jest ona krytykowana z bardzo prostego powodu.

    (Poseł Robert Kropiwnicki: Bo jest głupia.)

    (Głos z sali: Bo jest sprzeczna z konstytucją.)

    Chodzi o to, że to jest ogromny strach, bardzo delikatnie mówiąc.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: My się pana nie boimy.)

    To jest ogromy strach przed dojściem do prawdy.

    (Głos z sali: 8 lat...)

    Dzisiaj, proszę państwa, nie powinniśmy już tylko prowadzić dyskusji, czy ta komisja powinna powstać. Dzisiaj dyskutujemy o tym, że jest próba przeprowadzenia nowelizacji. Jakby można było tę próbę nazwać? Jest to nowelizacja szansy, właśnie szansy dla opozycji, która mogłaby w tej chwili stanąć w prawdzie i powiedzieć: skoro chcemy wyjaśnić to wszystko, co się działo w latach, kiedy rzeczywiście relacje polsko-sowieckie były w krytycznym momencie, bardzo złym momencie, kiedy one szły w kierunku pewnego rodzaju resetu, który odbyć się nie powinien, dzisiaj powinniśmy właśnie stanąć i dojść do pewnego przekonania: komisja powstaje także na zasadach, które zgłosiła opozycja.

    Zobaczcie, proszę państwa, jak wspaniały jest rząd Prawa i Sprawiedliwości, jaką mamy wspaniałą głowę państwa, która wyciąga rękę do opozycji, żeby nawet te jej argumenty, które są mało istotne, mało logiczne, również były zawarte w projektowanym projekcie. Proszę państwa, od 2016 r. słyszymy z ust opozycji, że w Polsce kończy się demokracja, że jest zamach na demokrację, że nie ma demokracji, wolności słowa itd., itd.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Prawda.)

    Proszę państwa, tak się zastanawiam i stwierdzam, że ci ludzie już stracili jak gdyby możliwość wymyślania nowych haseł, wracają do poprzednich, starych, już zużytych, dlatego że, tak jak mówił niejaki Marek Belka, przedstawiciel opozycji, tutaj już jest pewna pustka intelektualna. Trudno się z nim nie zgodzić.

    (Głos z sali: Między uszami.)

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Chłopie, co ty gadasz?)

    Proszę państwa, dzisiaj stajemy przed kolejnym wyzwaniem. Niewątpliwie jest to wyzwanie dla państwa, a zwracam się tutaj do opozycji, bo nie jest to wyzwanie dla Prawa i Sprawiedliwości, dla obozu Zjednoczonej Prawicy.

    (Głos z sali: Zjednoczeni jak Poręba z Bielanem.)

    Kto nie ma nic na sumieniu, tej komisji lękał się nie będzie. I dlatego, proszę państwa, będziemy bardzo wnikliwie przyglądać się tym wszystkim osobom, które w tej chwili tak głośno krzyczą. Proszę państwa, są słowa, które nie mówią nic i wy te słowa wypowiadacie. One nie mają żadnej treści.

    (Głos z sali: Niczego pan nie powiedział.)

    Ale dzisiaj jest szansa, żebyście milczeli, a to milczenie by powiedziało wszystko.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Jest to teraz, w tej chwili, krzykiem rozpaczy.

    (Poseł Robert Kropiwnicki: Jak się panu projekt podoba?)

    Jest krzykiem tych osób, które naprawdę mają coś na sumieniu. Proszę państwa, każdy kto chce dobra Rzeczypospolitej, kto chce doprowadzić do tego, żeby z błędów przeszłości...

    (Poseł Barbara Dolniak: A czytał pan ten projekt?)

    ...wyniknęła kwestia, która będzie szła w przyszłość, i ona będzie tą przyszłość generowała w sposób dobry i właściwy, podniesie rękę za tym, żeby ta komisja powstała, żeby ta nowelizacja została przeprowadzona i żeby ta komisja w końcu rozpoczęła pracę. Po co? Po to, żeby oczyścić ze złogów naszą ojczyznę.

    Klub Prawa i Sprawiedliwości, moje środowisko polityczne będzie oczywiście głosowało za tym, żeby nad tą ustawą procedowano w komisji. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki)


Przebieg posiedzenia