9. kadencja, 77. posiedzenie, 2. dzień (14-06-2023)
16. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3242 i 3350).
Poseł Katarzyna Kretkowska:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie wiem, czy obecny jest już przedstawiciel ministerstwa. Już w czasie pierwszego czytania tego projektu, przewidującego wprowadzenie obligatoryjnego Krajowego Systemu e-Faktur, informowaliśmy jako klub parlamentarny Lewicy, iż nie budzi on zasadniczo zastrzeżeń, jest wręcz oczekiwany i popierany przez nasz klub, podobnie jak elektronizacja wiążących informacji: skarbowej, taryfowej, stawkowej i celnej. Można jedynie zapytać, dlaczego następuje to wszystko tak późno, skoro ową pełną elektronizację zakładano już 9 lat temu przynajmniej i obiecana została, jak przypomniał przed chwilą mój przedmówca, pan poseł Cichoń, na początku rządów PiS w 2015 r. Paweł Szałamacha, ówczesny minister, zapowiadał, że rejestr zostanie wprowadzony do czerwca 2016 r., a wiceminister Leszek Skiba mówił na początku owego 2016 r., że każdy miesiąc zwłoki we wprowadzeniu Centralnego Rejestru Faktur to 3 mld zł strat dla budżetu państwa. Mogę zatem zapytać, czy dotąd zapłaciliśmy 24 mld za te straty i za tę zwłokę.
To, co może niepokoić w tym projekcie, to ograniczenie obowiązku e-fakturowania do transakcji B2B i do dostaw na rzecz podmiotów ze sfery publicznej. Niepokoi także wyłączenie z obowiązku podatników nieposiadających siedziby i miejsca wykonywania działalności na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, co stwarzać może pewne warunki do nadużyć i do pojawiania się większej ilości takich podmiotów.
Niewielka ilość podmiotów przystępujących dotąd do KSeF, gdy był on fakultatywny, uzasadniana była przez przedsiębiorców większą ilością informacji wymaganych niż przy fakturach papierowych. Poruszane to było na wczorajszym posiedzeniu komisji. Ministerstwo wprawdzie odpowiedziało, że to sami przedsiębiorcy chcieli w czasie konsultacji, by te kwestie specyficzne dla danej branży zostały ujęte, niemniej należałoby zastanowić się, czy wprowadzanie Centralnego Rejestru Faktur nie powinno wiązać się z umniejszeniem, a nie powiększeniem ilości administracyjnych wymogów, zmory przedsiębiorców, oraz nad zasadniczym skróceniem terminu zwrotu z planowanych aż 40 dni.
Projekt ponadto zakłada rekompensatę za pracę w godzinach nadliczbowych dla korpusu służby cywilnej. Biuro Legislacyjne na wczorajszym posiedzeniu komisji słusznie wniosło, iż kwestie te są bez związku z ustawą o podatkach i winny być ujęte w odrębnej ustawie. Dodam, jak informowałam już w czasie pierwszego czytania projektu, iż klub parlamentarny Lewica złożył własny projekt ustawy dotyczący tej kwestii. Nasz projekt zakłada rekompensatę finansową za pracę w godzinach nadliczbowych w wysokości 150% płacy w godzinach pracy. Obecny projekt ustawy zakłada jedynie 100% i nie jako obligo, tylko jeżeli dyrektor jednostki tak zdecyduje, zamiast czasu wolnego jako rekompensaty. Projekt zakłada także rekompensatę w postaci wynagrodzenia jedynie dla urzędników służby cywilnej. Klub parlamentarny Lewica wnosi zatem poprawkę, by ująć tu także pracowników służby cywilnej, których jest ponad 40 tys.
I wreszcie jest w tym projekcie kwestia zmiany limitu środków funduszu nabycia sprawdzającego do realizacji przez pracowników Krajowej Administracji Skarbowej. Nie do końca na wczorajszym posiedzeniu komisji ministerstwo wyjaśniło, skąd wzięła się tutaj w kolejnych latach kwota akurat 5 mln zł.
Projektodawca przewiduje, iż podatnicy poniosą pewne koszty wprowadzania obowiązkowego KSeF-u, które związane są głównie z koniecznością dostosowywania systemów księgowych. Mowa jest o planowanych środkach złagodzenia tych kosztów związanych właśnie z przechodzeniem podatników na e-fakturowanie w uzasadnieniu projektu. Jednak nie przewidziano w nim żadnych finansowych rekompensat za te koszty, wymieniono jedynie późniejsze korzyści dla firm czy oszczędności, które będą możliwe już po wprowadzeniu tego przefakturowania. Klub parlamentarny Lewica podnosił to już w czasie pierwszego czytania, wskazując na wnioski złożone w czasie konsultacji społecznych, takie jak Krajowej Izby Doradców Podatkowych, która proponuje wprowadzenie ulgi podatkowej na wdrożenie systemu, czy pracodawców RP, którzy proponują poszerzenie w ustawie o podatkach CIT i PIT katalogu kosztów kwalifikowanych na potrzeby ulgi badawczo-rozwojowej o koszty związane właśnie z wdrażaniem systemu KSeF.
W czasie wczorajszego posiedzenie komisji propozycję tę uzasadniała także Konfederacja Lewiatan, przypominając, iż premier Morawiecki (Dzwonek) obiecywał na etapie negocjacji z Komisją Europejską, iż takich kosztów przedsiębiorstwa nie poniosą.
Klub parlamentarny Lewicy wnosi zatem poprawkę, by wydatki związane z wdrażaniem KSeF-u ująć w katalogu kosztów kwalifikowanych uprawniających do odliczania w ramach ulgi na działalność badawczo-rozwojową, optymalnie możliwość odliczania 200% kosztów. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia