9. kadencja, 77. posiedzenie, 2. dzień (14-06-2023)
19. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 100. rocznicy śmierci Antoniego Abrahama (druki nr 3198 i 3253).
Poseł Dominika Chorosińska:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Prawa i Sprawiedliwości w sprawie uchwały upamiętniającej Antoniego Abrahama w 100. rocznicę śmierci.
Wśród najbardziej zasłużonych w sprawie odzyskania morza dla Polski pierwsze miejsce zajmuje piastowy lud kaszubski - słowa te wypowiedziane dnia 29 kwietnia 1923 r. przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na Wybrzeżu są bardzo często powtarzane podczas uroczystości morskich i głoszą szczerą prawdę.
Lud kaszubski, lud w pełnym tego słowa znaczeniu, odzyskał dla Polski morze. Był to lud dziesiątkowany germanizacją, bałamucony odrębnością narodu kaszubskiego, ciągnięty w tę lub inną stronę polityki partyjnej i narodowościowej. Ostatecznie jednak nie inteligencja, nie przywódcy, ale lud sam zdecydował, w którym kierunku pójdzie. Wybierał spośród siebie liderów, wodzów. Takim wodzem ludowym, jednym z wielu, ale chyba największym i na pewno najbardziej ukochanym, był Antoni Abraham. On to jest przedstawicielem, księciem tego ludu, przez niektórych nazywanym królem Kaszubów. On to trwał i wytrwał przy swej wierze i mowie i sprawił, że polska bandera powiewa nad morzem. To również fragment cytatu z przemówienia prezydenta Stanisława Wojciechowskiego. Ród kaszubski uważał Antoni Abraham za nierozerwalną cząstkę wielkiej ojczyzny, jaką była Polska. Zrósł się z każdą piędzią ziemi nadmorskiej. Swoich Kaszubów nazywał strażnikami morza polskiego. Ta miłość do Polski pozwalała mu zapomnieć o sobie, nie myśleć o chorobie, która trawiła jego ciało, kazała pracować dla Polski do ostatniego tchu.
Antoni Abraham na konferencji pokojowej w Wersalu pod Paryżem w imieniu wszystkich Pomorzan i Kaszubów upomniał się o przyłączenie Pomorza i Kaszub do Polski. Ukonorowaniem jego starań było uroczyste powitanie gen. Hallera wraz z Błękitną Armią 10 lutego 1920 r., którego rzekomo częstował tabaką. Był rzecznikiem budowy portu morskiego w Gdyni, jej rozwoju. Miał okazję również spotykać się ze Stefanem Żeromskim i omawiać problemy społeczne, które nękały Pomorze. Był wielkim orędownikiem polskości (Dzwonek), dlatego też klub Prawa i Sprawiedliwości jak najbardziej przychyla się do tego i prosi Sejm, aby przyjął ową uchwałę. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia