9. kadencja, 77. posiedzenie, 3. dzień (15-06-2023)
21. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Jacek Ozdoba:
Szanowny Panie Pośle! Szanowny Panie Marszałku! Jeżeli chodzi o zasolenie, to poziom zasolenia od 1995 r. nie odbiegł diametralnie od normy, tego, co było, można powiedzieć, średnią, rocznym wynikiem. Od 1995 r. zasolenie... Zresztą w ogóle problem zasolenia występuje nie tylko w Polsce, ale występuje też w innych krajach. Np. w Niemczech niektóre rzeki są bardziej zasolone niż najbardziej zasolona rzeka w Polsce. Przeprowadziliśmy badania związane z zawartością algi w innych akwenach, i w tej chwili nie identyfikujemy tego poza Kanałem Gliwickim, poza Odrą. W głównych nurtach ten problem raczej nie występuje, problemem są starorzecza. Alga jest identyfikowana również na Bałtyku, więc istnieje prawdopodobieństwo, że została przyniesiona wraz z wodami balastowymi w ramach żeglugi śródlądowej, co rzeczywiście stanowi problem. Nie podchodziłbym do tego z łatwością oceny tej sytuacji, bo to jest tak, jakbyśmy powiedzieli, że ktoś ma pretensje, że ktoś jest chory. Oczywiście z tym, że ktoś się do tego przyczynił, związanych jest wiele czynników.
Można powiedzieć, że jeżeli chodzi o branie odpowiedzialności, to pewnie wszystkie rządy po 1945 r. są odpowiedzialne za stan rzek w Polsce, za zawartość m.in. mułów. W tym zakresie chodzi m.in. o pozwolenia wodnoprawne, które były wydawane przez samorządy związane akurat nie z partią rządzącą, tylko z partią dzisiaj opozycyjną. Ale nie chodzi o to, żebyśmy teraz przerzucali się odpowiedzialnością, kto jest winien, a kto nie. Mam nadzieję, że one zostaną zmienione. Tu mogę zgodzić się z panią poseł, że w przyszłości trzeba zastanowić się nad tym, jaki miks zawartości zrzutów jest realizowany, jeżeli chodzi o głównego inspektora ochrony środowiska. Jeżeli chodzi o kompetencje, za które ja bezpośrednio mogę odpowiedzieć, to wszystkie kontrole zostały przeprowadzone bardzo skrupulatnie i zrobiliśmy wszystko, co jest możliwe, pod względem również monitoringu, monitoringu interwencyjnego, doszkolenia Centralnego Laboratorium Badawczego, zakupu nowej aparatury, nowego sprzętu. Tych próbek już w tej chwili są tysiące - to już lekko można powiedzieć.
(Poseł Gabriela Lenartowicz: Za środki unijne.)
M.in. oczywiście też za środki unijne. Sprzęty pochodziły również z wcześniejszych lat, niektóre były też zakupione za naszych lat. Jeżeli już tak wspólnie - jak pani tutaj - wspomagamy Inspekcję Ochrony Środowiska, to wiele z tych działań dzisiaj jest możliwe do realizacji dzięki zupełnie innej sytuacji Inspekcji Ochrony Środowiska, która oczywiście ma jeszcze wiele zadań i wiele jeszcze do zrobienia w samej strukturze inspektoratu ochrony środowiska, jeżeli chodzi o nielegalną działalność. Ale pamiętajmy o tym, że tu problemem są niektóre legalnie działające instytucje, które posiadają pozwolenia wydane, tak jak wspomniałem, nie przez rząd Zjednoczonej Prawicy, ale przez wcześniejsze ekipy czy też władze samorządowe, co wtedy było w tamtych kompetencjach. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia