9. kadencja, 77. posiedzenie, 3. dzień (15-06-2023)
40. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o poselskim projekcie uchwały w sprawie propozycji wprowadzenia unijnego mechanizmu relokacji nielegalnych migrantów (druki nr 3334 i 3368).
Poseł Paweł Zalewski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mówimy o migracji. Każda dyskusja o migracji w tej Izbie powinna zacząć się od podziękowania wszystkim Polakom, którzy otworzyli swoje serca, swoje domy na uchodźców z Ukrainy. (Oklaski) To jest moralny obowiązek tej Izby. To jest istota polskiego stanowiska wobec migrantów.
Druga rzecz, bardzo istotna. Polska 2050, trzecia droga. Jesteśmy przeciwko mechanizmowi przymusowej relokacji z bardzo wielu powodów.
(Głos z sali: Też nam przykro.)
Najważniejszym powodem jest to, że to jest mechanizm niehumanitarny. On zmusza tych, którzy dostali azyl, bo przeżyli w swoim kraju straszne rzeczy... I teraz nagle oni mają mieszkać gdzieś, gdzie nie chcą. To jest mechanizm nie do przyjęcia i w oczywisty sposób my jesteśmy przeciwko temu mechanizmowi.
(Głos z sali: Twoi koledzy...)
Notabene cała Izba jest przeciwko temu mechanizmowi, ale wy uważacie, że zamiast walczyć skutecznie o polskie interesy, z których żadnego nie rozwiązaliście w Brukseli ani w Warszawie...
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Otóż wy uważacie, że zamiast skutecznie walczyć o polskie interesy w Brukseli, wystarczy referendum. Referendum niczego nie rozwiąże. Notabene wszyscy tak naprawdę są przeciwko temu mechanizmowi, któremu też jesteście przeciwni.
(Głos z sali: Głos Polaków...)
Po co więc? Otóż Jarosław Kaczyński dzisiaj... Panie prezesie, pan dzisiaj powiedział, po co jest to referendum. Otóż szuka pan kolejnego pola konfrontacji - to było bardzo widoczne w przemówieniu pana ministra Szynkowskiego - z Platformą Obywatelską.
(Głos z sali: Co ty gadasz?)
Szuka pan polaryzacji, tego mechanizmu, który zawsze dawał panu zwycięstwo. Otóż to nie jest ten moment. Dzisiaj nędza waszych rządów, panie premierze, jest powszechnie widoczna. Nie rozwiązaliście żadnego problemu Polaków.
(Głos z sali: A miliony...?)
Edukacja leży, służba zdrowia leży, ludzie mają mniej pieniędzy mimo waszych programów. Dlaczego? Dlatego że wywołaliście gigantyczną inflację, która ukradła te pieniądze ludziom.
(Głos z sali: Obudź się.)
Otóż dzisiaj wszyscy to widzą i nie zakrzyczycie tego. Dzisiaj wszyscy to widzą. Niestety tak jest. Mówię to z wielką przykrością, panie prezesie. Nie ma takiej złej rzeczy, nie ma wartości, której byście nie poświęcili na rzecz technologii politycznej. To jest rzecz naprawdę straszna, bo zakładnikiem tego wszystkiego, tej waszej polityki jest zwykła ludzka przyzwoitość. (Dzwonek) Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia