9. kadencja, 77. posiedzenie, 3. dzień (15-06-2023)
24. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o wielkoobszarowych terenach zdegradowanych (druki nr 3280 i 3359).
Poseł Anita Sowińska:
Ja drugą część.
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Aha, proszę bardzo.
Poseł Anita Sowińska:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Problemów do rozwiązania w ochronie środowiska jest dużo i od nas, polityków i polityczek, wymaga się konsekwencji i determinacji, aby potrzebne zmiany wprowadzać krok po kroku, nawet jeżeli są między nami głębokie podziały polityczne i nawet jeżeli nie wszyscy są z tych zmian zadowoleni. Tego wymagają od nas wyborcy, abyśmy podejmowali mądre decyzje dla dobra ludzi i dla środowiska.
Lewica od początku tej kadencji naciskała na rząd i domagała się zmian w prawie w zakresie rozwiązania ogromnego problemu bomb ekologicznych, pozostałości po zakładach chemicznych takich jak Boruta w Zgierzu, Zachem w Bydgoszczy, Wistom w Tomaszowie Mazowieckim, Tarnowskie Góry czy Organika-Azot w Jaworznie. Dowodem na to są nasze interpelacje, zabieranie głosu na posiedzeniach komisji i konferencje prasowe. Jesteśmy konsekwentni, jeżeli chodzi o ochronę środowiska. Nie chowamy głowy w piasek. Powiedzieliśmy A i mówimy B. Zmiany w prawie są konieczne.
Bomby ekologiczne zakopane w ziemi są ogromnym zagrożeniem dla ludzi i środowiska. W każdej chwili może dojść do zatrucia wód, np. rzeki Bzury, która przepływa tuż obok składowiska w Zgierzu, i jeśli nastąpi podmycie odpadów, a w dobie kryzysu klimatycznego jest to prawdopodobne, to zagraża to nie tylko zniszczeniem ekosystemu rzeki, ale przede wszystkim miejscowościom położonym nad Bzurą jak Łęczyca, Łowicz i Sochaczew. Zagraża również Bałtykowi.
Samorządy będą miały trudne zadanie. To prawda. Będą musiały przygotować kompleksową ocenę stanu środowiska na obszarze zdegradowanym, a następnie przygotować projekt poprawy stanu środowiska. W projekcie planu samorząd będzie musiał określić sposób i harmonogram usuwania odpadów, zabezpieczenia składowisk przed wyciekiem, rekultywacji i remediacji terenu. Będzie mógł również zdecydować o wybudowaniu tymczasowych instalacji służących oczyszczaniu środowiska. To nie będą łatwe decyzje, ale są one konieczne, ponieważ katastrofa ekologiczna spowodowana przez zaniechanie tych działań może mieć znacznie gorsze konsekwencje.
Ustawa ma wiele wad, spośród których główną jest brak finansowania. Mimo to Lewica zagłosuje za tą ustawą i rekomendujemy to wszystkim posłom i posłankom. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia