9. kadencja, 77. posiedzenie, 3. dzień (15-06-2023)

26. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela, ustawy o instytutach badawczych, ustawy - Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3302 i 3370).

Poseł Kinga Gajewska:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Procedowanie nad tą ustawą urąga wszelkim zasadom parlamentaryzmu. Wszelkim. (Oklaski) W jednej projektowanej ustawie można zmienić tylko jedną ustawę, o tym mówią zasady, które państwo przyjęliście, rozporządzenie podpisała pani premier Beata Szydło, a w tej jednej ustawie zmieniacie 15 ustaw. Pytałam pana posła prowadzącego, jaki związek mają ze sobą te ustawy, bo jest co prawda wyłom odnośnie do tego rozporządzenia, że można obradować na temat różnych ustaw, ale muszą one mieć ze sobą związek. A więc jaki związek mają ze sobą zmiana Karty Nauczyciela, dodawanie nowych kompetencji kuratorom oświaty, wydłużanie kadencji dyrektorom, zmiany w instytutach badawczych, w instytucie im. Maksymiliana Kolbego? Co to ma ze sobą wspólnego?

    (Poseł Katarzyna Lubnauer: Tworzenie uczelni medycznych.)

    Tworzenie uczelni medycznych.

    Ciężko mi będzie skupić się na wszystkim, bo ustawa miała 98 stron wraz z uzasadnieniem, 5 minut przed rozpoczęciem posiedzenia komisji pan poseł - też o tym nie wspomniał - złożył 50 stron poprawek, po czym dzisiaj, po jednym dniu, też przypomniało się, że trzeba pewnie zmienić inne ustawy, więc pan poseł złożył kolejne poprawki. Tyle w kwestii tego, jak procedowaliśmy nad ustawą.

    Kwestie merytoryczne. Jeden z najniebezpieczniejszych przepisów, jeszcze się po prostu nie nauczyliście, prezydent Duda dwa razy zawetował lex Czarnek i po raz kolejny, po raz trzeci, tylnymi drzwiami wśród zmian w tych 15 ustawach - myśleliście, że społeczeństwo się nie dowie, że to przeoczy - nadajecie nowe kompetencje kuratorom oświaty. Czyli w tych ustawach chodzi o to, żeby było więcej Barbary Nowak w polskiej szkole.

    Proszę państwa, w tej ustawie dajecie również możliwość samorządom tworzenia nowych miejsc, aby uporządkować bałagan, który sami zrobiliście, a teraz próbujecie to rozwiązać. (Oklaski) W tym roku we wrześniu do liceów pójdzie 1,5 mln uczniów. Od 20 lat nie było tylu uczniów w liceach. W liceach kiedyś 3-letnich, w tych samych budynkach, musi się zmieścić pięć roczników. Rozwiązania, które proponujecie, są na rok 2023/2024, a ta sytuacja będzie miała miejsce do 2027 r. Pięć roczników do 2027 r. będzie w polskich liceach. Ale oczywiście, choć samorządy sobie radzą doskonale i poradzą sobie z tą sytuacją, musicie władować w to kuratora oświaty. To kurator oświaty znowu będzie musiał wydać pozytywną opinię, czy mu się podoba połączenie szkoły, zmiana lokalizacji.

    Kolejną szalenie niebezpieczną propozycją, która znowu została zawetowana przez prezydenta Dudę, jest to, że jeżeli szkoła niepubliczna nie będzie chciała spełnić tzw. kaprysów kurator oświaty pani Barbary Nowak, gdy ta będzie ich zadręczała jakimiś pismami, i w ciągu kilku dni, a może sobie wymyślić nawet jeden dzień, nie rozwiążą problemu, to pani kurator Nowak będzie mogła wszcząć procedurę likwidacji szkoły i wykreślić ją z ewidencji szkół. Przecież już mieliście nauczkę.

    Wrócę jeszcze do samorządów. Samorządy mają w konstytucji zapisane enumeratywnie wszelkie instytucje, które mogą kontrolować je finansowo, a państwo, gwałcąc tę zasadę, wprowadzają do tego przepisu, w którym nie ma kuratora oświaty, właśnie kuratora oświaty. Wszystko będzie musiał pozytywnie zatwierdzać kurator oświaty.

    Kolejna rzecz dotyczy emerytur, o czym pewnie będą mówiły panie posłanki. Minister Czarnek kolejny raz oszukał nauczycieli. Obiecał im powrót do art. 88, do świadczeń kompensacyjnych, do możliwości szybszego pójścia na emeryturę i ich po prostu oszukał. Jakiekolwiek rozmowy odbywające się w ministerstwie po prostu kończyły się fiaskiem. A więc co zrobił minister? (Dzwonek) Dał posłom do podpisania projekt ustawy. Po co? Po to, żeby kolejny raz ominąć konsultacje społeczne. Pragnę obiecać i pragnę zapewnić - ostatnie zdanie - że kiedy wygramy wybory, żaden poseł z koalicji rządzącej nie będzie traktował w taki sposób partnerów społecznych. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia