9. kadencja, 77. posiedzenie, 3. dzień (15-06-2023)

29. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (druk nr 3171).

Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Agnieszka Pomaska:

    Bardzo dziękuję.

    Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Szanowni Goście! Mam wyjątkowy zaszczyt przedstawić obywatelski projekt o finansowaniu procedury in vitro z budżetu państwa.

    Ta debata odbywa się w wyjątkowym czasie. Na ulicach polskich miast i miasteczek tysiące polskich kobiet i wspierających ich mężczyzn walczy o podstawowe prawa kobiet, walczy o prawo do bezpiecznej ciąży. Ale w tym momencie warto też przypomnieć, czego jeszcze te ostatnie 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości pozbawiło polskie kobiety, polskie pary, polskie rodziny. Chodzi o dostęp do antykoncepcji awaryjnej, coraz bardziej ograniczony dostęp do badań prenatalnych i wreszcie, co jest przedmiotem dzisiejszej debaty, dostęp, jak się okazuje, do ciąży, który również ograniczono. Mowa o dostępie do procedury in vitro, do najskuteczniejszej metody wspierającej walkę z bezpłodnością.

    Ta debata to przede wszystkim także test. To jest test na szacunek do drugiej osoby. To jest test dotyczący dobrych intencji. To jest też test z człowieczeństwa. (Oklaski) Apeluję do wszystkich na tej sali o przyzwoitość w tej debacie. To jest też test na przyzwoitość, zwłaszcza prawej strony sali, niestety dzisiaj niezbyt licznie reprezentowanej. To też pokazuje wasz stosunek do tej sprawy. To też pokazuje wasz stosunek do tych wszystkich, którzy dzisiaj marzą o dziecku. Nie zmarnujcie tej szansy. My kolejny raz dajemy wam tę szansę. Kolejne szanse marnujecie, ale nie zmarnujcie tej.

    Czuję się przede wszystkim w obowiązku przypomnieć w pierwszej kolejności, z czym mierzą się kobiety, z czym mierzą się pary, rodzice, którzy starają się o dziecko z in vitro, którzy mają dzieci z in vitro, z czym mierzą się dorastające dzieci i już dorosłe osoby, które są na tym świecie dzięki in vitro. Przypomnę chociażby ten skandaliczny tzw. podręcznik ministra Czarnka, podręcznik do HiT, gdzie sugerowano, że in vitro to produkcja, a nawet hodowla dzieci.

    Pan minister Czarnek z tego podręcznika się wycofał, ale niestety znaleźli się ci, nawet na tej sali, którzy wzięli tę straszną lekcję z tego podręcznika. Całkiem niedawno pani posłanka Barbara Bartuś, właśnie z tej mównicy, powtórzyła te skandaliczne słowa o produkcji ludzi. Jan Duda, nazwisko nieprzypadkowe, samorządowiec PiS, w debacie samorządowej o in vitro mówił, że in vitro to eksperyment medyczny. Poseł Cymański, który dzisiaj jest posłem, zasiada bardzo regularnie w tej sali, mówił, że in vitro nie jest żadną radością.

    Więc chcę dzisiaj powiedzieć wszystkim, którzy nas oglądają tutaj, na tej sali, i przed ekranami: po pierwsze, in vitro to nie eksperyment medyczny. To najskuteczniejsza metoda leczenia niepłodności. (Oklaski) Po drugie, dziecko poczęte dzięki in vitro to życie. Takie samo życie jak każde inne i nikt nie ma prawa odbierać godności żadnemu dziecku, z in vitro czy nie z in vitro. (Oklaski) Po trzecie, in vitro to dla wielu jedyna szansa na to, żeby cieszyć się tym szczęściem. W Polsce jest 1,5 mln par, 3 mln osób jest dotkniętych problemem niepłodności w Polsce. I po czwarte, niezwykle ważne: rodzice, którzy starają się o dziecko albo mają już dzieci z in vitro, to są bohaterowie. Im się należy szacunek i chciałabym, żebyśmy dzisiaj wszystkim tym dzieciom, wszystkim rodzicom oddali ten szacunek, ale przede wszystkim dali im brawami ogromne wsparcie. (Oklaski) Jesteście wielcy i nigdy was samych nie zostawimy.

    Ta ustawa nie ma barw partyjnych. Według ostatniego sondażu, sondażu z marca, który był robiony dla ˝Dziennika Gazety Prawnej˝ i RMF, 66% Polek i Polaków jest za tym, żeby finansować procedurę in vitro z budżetu państwa. Ale mam złą wiadomość dla polityków Prawa i Sprawiedliwości: 44% waszych wyborców też jest za tym, żeby finansować procedurę in vitro z budżetu państwa. Mam jeszcze gorszą wiadomość: wtedy, kiedy zbieraliśmy podpisy pod tym projektem, podpisywało się wielu zwolenników prawicy. Oni podchodzili do nas i mówili: Tak, niekoniecznie popieramy Koalicję Obywatelską czy partie opozycyjne, ale wiemy, że Prawo i Sprawiedliwość popełniło błąd, likwidując ten program. Wy macie dzisiaj szansę naprawić ten błąd. Macie szansę przyznać się do winy, macie szansę wyjść z tej ideologicznej nory i pokazać, że naprawdę jesteście ludźmi. (Oklaski)

    Przypomnę, że w latach 2013-2016 funkcjonował program finansowania in vitro z budżetu państwa. Ten program został wprowadzony wtedy, kiedy premierem był Donald Tusk. Donald Tusk do dzisiaj wspiera tę inicjatywę i wiem, że prędzej czy później in vitro wróci do budżetu państwa. W tym miejscu chciałabym bardzo serdecznie premierowi Tuskowi podziękować. (Oklaski)

    Jest jeszcze jedna osoba, która nie tylko jako premier kontynuowała ten program, ale jest sprawczynią tego, że dzisiaj siedzimy na tej sali i znowu dajemy ludziom nadzieję na to, że ten program wróci, że znowu będzie finansowany z budżetu państwa. Na sali jest pani premier Ewa Kopacz, na galerii (Oklaski). Pani premier, chciałabym bardzo serdecznie podziękować przede wszystkim za to, że jest pani konsekwentna, ale także za to, że w sposób wyjątkowo konsekwentny, wyjątkowo oddany realizuje pani politykę wyjątkowo prorodzinną. Za to należą się ogromne brawa. (Oklaski)

    Przez te 3 lata z rządowego programu in vitro rządu PO-PSL urodziło się ponad 22 tys. dzieci. Te dzieci dalej się rodzą, mimo że program zlikwidowaliście. Ten program kosztował przez 3 lata 225 mln zł. To były wyjątkowo dobrze wydane pieniądze. Dzisiaj w tym projekcie proponujemy przeznaczać co roku, gwarantować w budżecie państwa 500 mln zł.

    Mam teraz do państwa prośbę, do tych, którzy są na sali, zwłaszcza po tej stronie, i do tych, którzy siedzą przed telewizorami i nas oglądają. Proszę na chwilę zamknąć oczy albo wyłączyć myśli z tej debaty i policzyć sobie, ile nowego szczęścia możemy mieć w Polsce, jeśli w ten sposób wydamy 500 mln zł. Pomyślcie, ile pieniędzy przez ostatnie 8 lat zostało zmarnowanych, i pomyślcie, jak świetnie można wydać 500 mln zł. Wydajmy je na szczęście, wydajmy je na życie, wydajmy je na radość polskich rodzin! (Oklaski)

    Ten projekt to także ogromna szansa na to, żeby wszyscy w Polsce mieli równy dostęp do tego niezwykle ważnego świadczenia. Niepłodność dotyczy w równym stopniu kobiet i mężczyzn, ale niepłodność też w równym stopniu dotyczy zamożnych osób i tych uboższych, tych biednych. Wyrównajmy szanse, dajmy każdemu w Polsce prawo do tego, żeby mógł starać się o dziecko. Przypomnę - to są 3 mln osób w Polsce. Dlaczego nie chcemy się na nich otworzyć? Dlaczego nie chcemy dać im tej radości? Zróbmy to. Możemy to zrobić właśnie dzięki temu projektowi.

    Jest to niezwykle ważne także dlatego, że Polska wypada fatalnie, jeśli chodzi o dostęp do leczenia niepłodności. Wtedy, kiedy Prawo i Sprawiedliwość likwidowało ten program, obiecywało program alternatywny. I co? I nic. Nie zrobiliście w tej sprawie nic pozytywnego. Dowodem na to jest niestety ostatni atlas niepłodności sprzed kilku miesięcy, w którym Polska zajmuje 3. miejsce, 3. miejsce od końca spośród 46 państw z całej Europy. Za nami jest tylko Albania i Armenia. To mówi o waszej polityce. To jest bardzo ważny element, jeśli chodzi o demografię, to jest bardzo ważny element, jeśli chodzi o wspieranie polskich rodzin. Zabraliście to. My to po prostu oddamy Polkom i Polakom, ponieważ wiele zabraliście.

    Na tej sali jest wiele osób, które wypełniają tę lukę. Na galerii i na sali mamy dzisiaj przedstawicielki i przedstawicieli organizacji pozarządowych takich jak Nasz Bocian i MRM. Pokażcie się. (Oklaski) To są organizacje, to są osoby, które na co dzień dbają o to, żeby wypełniać tę lukę powstałą przez katastrofalne rządy PiS-u. Bardzo wam za to dziękuję.

    Tę lukę wypełniają też samorządy. Muszę powiedzieć, że jestem niezwykle dumna z tego, że, jeżdżąc po całej Polsce i prowadząc kampanię pod hasłem: tak dla in vitro, spotykaliśmy się z przychylnością, niezwykłą przychylnością ludzi, ale też samorządowców, którzy pod wpływem tej kampanii postanowili wprowadzić swoje lokalne programy. W niektórych miastach te programy funkcjonują od kilku lat. W Gdańsku urodziło się już blisko 700 dzieci. Takie programy funkcjonują np. w niedużym Radomsku, 40-tysięcznym Radomsku. Wiem, że przedstawicielka tej gminy też siedzi na galerii. (Oklaski)

    Chcę pogratulować także tym wszystkim samorządom, które podjęły ten wysiłek finansowy, ten ogromny wysiłek finansowy. Oczywiście nie jest tak, że to powinno być zadanie samorządu. Finansowanie, wspieranie tych, którzy chcą mieć dzieci, powinno być obowiązkiem państwa, stąd wynika ten projekt ustawy.

    W trakcie prowadzenia tej kampanii w całej Polsce niezwykle ważnym elementem było zaangażowanie, tak jak powiedziałam, organizacji pozarządowych, samorządów, ale też posłanek i posłów. Chciałam podziękować całej tej stronie sali za to, że byliście tak aktywni, że wspieraliście nas mimo bardzo trudnej aury. Była zima, były śniegi, deszcze. Pamiętam wiele spotkań, które odbywały się w trudnych warunkach atmosferycznych, ale zawsze mieliście gorące serca. To było naprawdę wyjątkowe. (Oklaski)

    Chciałam podziękować w szczególny sposób dwóm osobom. Chciałam podziękować posłance Barbarze Nowackiej. (Oklaski) Były dni, w które odwiedzałyśmy dwa województwa, odwiedzałyśmy kilka miejscowości. Rzeczywiście ta aura, te śniegi, deszcze nigdy nam w tym nie przeszkadzały. Chciałam podziękować również Monice Wielichowskiej (Oklaski) za to, że koordynowała pracę naszego sztabu w całym kraju. Bez tego by się to nie udało.

    Gdy patrzę na tę część sali, może nie wszyscy to widzą, po stronie Prawa i Sprawiedliwości siedzi dwóch posłów.

    (Głos z sali: Dwoje.)

    Przepraszam, dwoje posłów. Po tej stronie sali siedzi kilkadziesiąt posłanek i posłów, ale za tą częścią sali stoi pół miliona ludzi, pół miliona ludzi, którzy podpisali się pod tym projektem. Z tego miejsca bardzo, bardzo serdecznie dziękuję każdej z tych osób. (Oklaski)

    Na koniec chcę przypomnieć, że kiedy rząd PiS-u likwidował program in vitro, program finansowania in vitro z budżetu państwa, podnosił przeróżne argumenty. Ówczesny minister zdrowia podnosił m.in. argument, zgodnie z którym finansowanie in vitro z budżetu państwa jest niekonstytucyjne, bo finansując z podatków procedurę in vitro, łamie się sumienia wielu podatników. Mam gorący apel do wszystkich na tej sali i do wszystkich, którzy będą decydowali o tym projekcie: zajmijcie się w pierwszej kolejności własnymi sumieniami - nie mam wątpliwości, że jest się czym zajmować - a sumienia innych zostawcie w spokoju. (Oklaski)

    Chcę wam powiedzieć o jednej dobrej rzeczy, która z tej, bardzo często żenującej, dyskusji o prawie do tego, żeby mieć to wyjątkowe szczęście, żeby mieć dziecko, wynikła. W wyniku tej skandalicznej publikacji podręcznika do HiT-u zawiązała się inicjatywa dotycząca zbiórki na prawnika, który miał reprezentować rodziców poszkodowanych w związku z tymi treściami w podręczniku do HiT-u. Uzbierało się tak dużo tych pieniędzy, zebrało się tak dużo tych ludzi, którzy postanowili stanąć po stronie tych, którzy są przez ten rząd wytykani palcami, uzbierało się tego tak dużo, że tych środków starczyło również na kolejny program in vitro: in vitro to hit. Dzisiaj okazało się, że z tego programu jest już pierwsza ciąża. (Oklaski) Przeczytam (Dzwonek) tylko jedno zdanie, SMS-a od pary, od kobiety, która zaszła w ciążę dzięki temu programowi: dzieje się magia, której życzymy każdej z par. Życzę wszystkim tej magii. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia