9. kadencja, 77. posiedzenie, 3. dzień (15-06-2023)

29. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (druk nr 3171).

Poseł Monika Wielichowska:

    Louise ma dziś 45 lat. Wiecie, kim jest ta dojrzała dziś kobieta, również będąca matką? Pierwszym dzieckiem na świecie urodzonym dzięki procedurze in vitro 45 lat temu. Już tyle lat świat zna dobro płynące z tej procedury. Przez ten czas wiele się wydarzyło. Ten czas zmienił świat dla wielu rodziców, dał im szansę na upragnione szczęście.

    W 1987 r., 36 lat temu, ta szansa na szczęście przyszła też do Polski. W Polsce urodziła się Magda. To pierwszy polski cud, który przyszedł na świat dzięki in vitro. Dziś pani Magda jest szczęśliwą mamą dwóch córek.

    To był początek. Od tego czasu tysiącom ludzi w Polsce in vitro dało szansę na to, by mogli stać się rodzicami. Pani Magda nigdy nie chciała w taki sposób włączać się życie publiczne, ale w 2015 r., gdy polski Sejm przyjął długo wyczekiwaną ustawę gwarantującą bezpłatny dostęp do in vitro, gdy wydawało się, że to szczęście będzie dostępne dla wszystkich, PiS ustami swoich senatorów, ustami przedstawicieli Kościoła postanowił wydać wojnę dzieciom poczętym w ten sposób. Pani Magda nie wytrzymała i napisała list. To jego fragment:

    Coś we mnie pękło. Nie mogę już dłużej siedzieć bezczynnie i przysłuchiwać się tym wszystkim kłamstwom, pozwalać na obrażanie mnie i mojej rodziny. Czy wszyscy bogobojni obrońcy nienarodzonego życia wiedzą, jaką krzywdę wyrządzają nam, dzieciom poczętym pozaustrojowo, naszym rodzinom, wreszcie naszym dzieciom? To nie my jesteśmy źli. Źli są wszyscy, którzy zabraniają nam żyć, a zwłaszcza politycy o skrajnych, niebezpiecznych poglądach, bezrefleksyjni przedstawiciele Kościoła katolickiego oraz wszyscy, którzy robią z nas potwory i najchętniej by się wszystkich pozbyli.

    Niestety nic z tego listu nie zrozumieliście. Minęło 8 lat, wydarzyło się przez ten czas jeszcze więcej złego. Zlikwidowaliście dofinansowanie in vitro, zastąpiliście je nieefektywną naprotechnologią, a haniebnych wypowiedzi waszych polityków nie będę nawet przytaczać, bo jest mi za nich po prostu wstyd.

    W Polsce pogłębia się kryzys demograficzny i rośnie liczba par w wieku prokreacyjnym, które zmagają się z bezpłodnością. W 2021 r. liczba urodzeń spadła najbardziej od zakończenia II wojny światowej. Dziś macie szansę, żeby naprawić ten błąd, przywrócić polskim rodzinom nadzieję na rodzicielstwo i szczęście. Wróćmy do refundacji leczenia metodą in vitro, pomóżmy 3 mln młodych Polek i Polaków, nie odrzucajmy dobrodziejstw nauki.

    Jako posłanki i posłowie Platformy Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej zaangażowaliśmy się w zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem ˝Tak dla in vitro˝, pod którym podpisało się prawie pół miliona ludzi, i jesteśmy z tego bardzo dumni.

    Chciałam z tego miejsca zwrócić się do Polek i Polaków. Nie wiemy, co z tym projektem zrobi dzisiejsza władza. Nie zdziwię się, jeśli wyrzucą pół miliona podpisów, waszych podpisów, lub zamrożą w sejmowej komisji, bo nie mają szacunku do obywateli, co udowodnili już wielokrotnie. Ale jedno jest pewne, to wy, Polki i Polacy, możecie sprawić, że ten obywatelski projekt zostanie uchwalony już za 4 miesiące. Wystarczy pójść do wyborów i odsunąć tę złą władzę od rządów. Kiedy tak się stanie, jednym z pierwszych przyjętych projektów w nowym Sejmie będzie projekt ˝Tak dla in vitro˝, bo in vitro to człowiek, in vitro to dobro, to szczęście, to miłość, in vitro to rodzina. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia