9. kadencja, 77. posiedzenie, 4. dzień (16-06-2023)

31. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022 oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3318 i 3366).

Poseł Michał Urbaniak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Cała ta ustawa to, jak wiemy, już od dawna jest jedna wielka tragikomedia. Z jednej strony śmieszne i smutne jest to, jak prezydent najpierw podpisuje ustawę, a potem błyskawicznie zgłasza poprawki w ramach nowego projektu. Tragiczne jest jednak to, że PiS doprowadził do śmieszności tak ważne urzędy jak fotel prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Prezydent chyba najpierw przelicytował, a potem przestraszył się tego, jakie skutki może mieć ta komisja, i zaczął wycofywać się rakiem, zgłaszając ten nowy projekt. (Oklaski) Przykra sprawa.

    Jeszcze bardziej tragiczne mogą okazać się skutki tego, co chce nam PiS tutaj zgotować, bo pod płaszczykiem ochrony Polski przed rosyjskimi wpływami chcą uciszać opozycję od prawa do lewa. Zaraz dowiemy się np. od pana Mateusza Morawieckiego, że wszyscy w polskim parlamencie poza PiS-em są opłacani z Moskwy, a TVP będzie próbowała wmówić ludziom, że to wcale nie jest absurdalne.

    Zaproponowaliśmy wam kilka miesięcy temu poważną komisję śledczą, która objęłaby swoimi działaniami lata rządów SLD, pierwszego PiS, Platformy z PSL-em oraz waszych, ale wy to - mam wrażenie - cały czas ignorujecie, boicie się, że wyszłoby na jaw, że w zasadzie niczym w praktyce nie różnicie się od swoich poprzedników z Platformy czy z Lewicy.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Tak jest.)

    Jesteście tak bardzo podobni. Tworzycie taką czerezwyczajkę, która zamiast chronić Polskę przed obcymi wpływami, ma uciszać opozycję.

    Natomiast problem zagranicznych wpływów na polską politykę istnieje, wiemy o tym i nie idzie tylko ze Wschodu, ale też z Zachodu, z Południa, od strony wielkich organizacji międzynarodowych czy korporacji. Z Zachodu głównie ze strony np. niemieckiej, tutaj przez NGOs, które realizują swoje interesy w Polsce. A nie muszę chyba mówić, że interes polski nie zawsze jest zgodny z interesem niemieckim (Oklaski), bardzo często sprzeczny, już nie wspominając o wielkich korporacjach, które swobodnie wpływają na debatę publiczną w Polsce, czasem niemal arbitralnie zamykając usta ludziom dla siebie niewygodnym i oddziałując w poważny sposób na system polityczny przy waszej całkowitej bezradności.

    Powinniście się faktycznie zająć problemami Polski i walczyć z zagrożeniami wewnętrznymi, jak i zewnętrznymi, a nie tylko i wyłącznie z polskimi partiami politycznymi. Bo przykre jest to, że dla wielu Polaków, dla takiego normalnego człowieka dzisiaj obraz bezpieczeństwa państwa polskiego i bezpieczeństwa wewnętrznego to jest to, co widział ostatnio przy nurkach z Hiszpanii, przy rakietach z Przewodowa i Bydgoszczy, przy zagubionym balonie albo komendancie Policji, który bawi się granatnikiem. Bardzo przykra sprawa. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia