9. kadencja, 77. posiedzenie, 4. dzień (16-06-2023)
33. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3279 i 3372).
Poseł Michał Urbaniak:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Faktem jest, że potrzebujemy dziś energii i polityki energetycznej bez ekooszołomów i polityków, którzy cenią sobie bardziej słupki wyborcze niż dobro Polski. Ta ustawa to w niektórych obszarach krok w pozytywną stronę. Np. całkiem ciekawie wygląda kwestia klastrów energii z uczestnictwem jednostek samorządu terytorialnego. W tej ustawie brak jednak też zmian, np. dobrej definicji linii bezpośredniej, współdzielenia przyłączy między np. OZE i biogazowniami. Są też wątpliwości co do koncepcji samych cen referencyjnych, jeśli rozmawia się z branżą. Widzimy też, że PiS stara się być innowacyjny, rozwijać np. biogazownie, ale fakty są bezwzględne, bo aż 300 z ok. 400 biogazowni w Polsce powstało do roku 2016. Tak więc widać, że długo było to lekceważone, a rozwoju prawie tu nie było. Dziś jest to świetny sposób na pozyskiwanie taniej energii bez obciążania środowiska naturalnego. Przypominam, że np. w Czechach jest mniej więcej 50 biogazowni na ok. 1 mln mieszkańców. W Polsce na ok. 1 mln mieszkańców jest ich pięć razy mniej.
Czas tu na innowacje i inwestycje też w polską wieś, bo to polska wieś może bardzo skorzystać zwłaszcza na elemencie biogazowni, biometanu, o którym tutaj też mówimy. Czas na ten rozwój, bo dość tani prąd i suwerenność energetyczna to są sprawy kluczowe w dzisiejszym świecie. Ja też w Sejmie mówiłem, że Polska jest takim trochę energetycznym skansenem Europy w wielu obszarach, przez lata zwlekano chociażby z budową elektrowni jądrowych, bo i lewica, i Platforma, i PSL, i PiS... Nie powstało nic, co też mogłoby być jedną z części bezpiecznego miksu energetycznego, jaki jest dziś Polsce potrzebny.
W skład tego miksu wchodzą nie tylko biogazownie, energetyka jądrowa, morska energetyka wiatrowa, która też jest potrzebna, ale także węgiel, o którym często się jeszcze zapomina, bo nasza gospodarka jeszcze dzisiaj się na nim opiera. Nie zabijajmy zatem tego kierunku zbyt szybko, ponieważ po pierwsze, będzie to mieć bardzo duże koszty społeczne, po drugie, w Polsce są złoża, które zawsze mogą być wykorzystane. Trzeba pamiętać o tym, że to nie jest towar, który trzeba importować. Tak jest również w przypadku np. substratu do biogazowni - też jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić. Tak więc widzimy tu sporo szans. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia