9. kadencja, 77. posiedzenie, 4. dzień (16-06-2023)
31. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022 oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3318 i 3366).
Poseł Piotr Kaleta:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Wydaje mi się, że o komisji do spraw wpływów już wiele, w zasadzie wszystko, zostało tutaj powiedziane. Jak się jednak okazuje po wystąpieniu pana posła sprawozdawcy, ale także po posiedzeniach poszczególnych komisji, niewiele osób zrozumiało naszą intencję. Albo może inaczej, proszę państwa: zrozumiały ją doskonale, zrozumiały ją we właściwy sposób...
(Głos z sali: Ty nic nie rozumiesz.)
...ale treść przedłożonego projektu ustawy, która już funkcjonuje, musi budzić czy budzi wśród nich grozę, budzi wśród nich przerażenie.
Proszę państwa, nie musimy się dziwić, że jest taka postawa Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Lewicy, jednak trochę czy może nawet bardzo dziwi postawa Konfederacji. Przecież rozmawiamy o rzeczach absolutnie oczywistych i najważniejszych. Rozmawiamy o bezpieczeństwie naszej ojczyzny, o tym, jak ona była traktowana w latach rządów naszych poprzedników i co trzeba zrobić, żeby oczyścić naszą ojczyznę właśnie z takich osób, które wtedy zachowywały się niegodziwie, a teraz aspirują do tego, żeby znowu mieć jakiś wpływ na losy Rzeczypospolitej.
Proszę państwa, istota proponowanych zmian została już wyartykułowana przez pana posła sprawozdawcę. Ona niejako, o dziwo, wychodzi naprzeciw temu wszystkiemu, co opozycja podnosiła, że komisja może być upolityczniona, że nie ma tych elementów odwoławczych, są kwestie sporne dotyczące terminu pierwszego raportu itd. To wszystko zostało usunięte. Proszę zwrócić uwagę, jak daleko obóz Zjednoczonej Prawicy, jak daleko Prawo i Sprawiedliwość chce wyciągnąć rękę do opozycji, żeby iść w kierunku, by ta komisja mogła zacząć dobrze funkcjonować, właściwie funkcjonować i oczyścić, raz jeszcze to podkreślam i powtarzam, Rzeczpospolitą ze złogów, agentów, zdrajców i tych, którzy byli nieprzyjaźni dla naszej państwowości.
To jest, wydaje mi się, zadanie, które wykracza, i co zresztą jest istotą tej komisji, poza pewne ramy czasowe, które wynikają z kadencyjności Wysokiej Izby i które powinny być w oczywisty sposób utrzymane po zakończeniu tej kadencji, aby zapewnić ciągłość, przejrzystość, pewną swobodę, komfort pracy członkom komisji i osobom, które będą z nimi współpracowały.
Proszę państwa, te wszystkie poprawki, które zostały zgłoszone przez pana prezydenta, zostały przyjęte, w pewien sposób jeszcze doprecyzowane, zmodyfikowane, tak żeby ta ustawa budziła jak najmniej kontrowersji. Jeszcze raz chcę podkreślić, że wszystkie zarzuty, które były przedstawiane w czasie prac w komisji, ale także na posiedzeniu Wysokiej Izby czy chociażby w przestrzeni medialnej, w debacie publicznej, które szły w kierunku argumentu najbardziej istotnego, że jest to ustawa, która niesie za sobą niekonstytucyjność zapisów, zostały już w pewien sposób rozstrzygnięte, poprawione.
Ale jest jeszcze jedna rzecz, która musi tutaj wybrzmieć ponownie i wydaje mi się, że musi wybrzmiewać bardzo często w dyskusji z opozycją, że jedynym organem, który stwierdza, czy ta ustawa jest zgodna z konstytucją czy nie, zresztą jak każda inna ustawa, jest tylko i wyłącznie Trybunał Konstytucyjny.
(Poseł Bartłomiej Sienkiewicz: Nie ma już czegoś takiego.)
Proszę państwa, odpowiadając na pytania, które się pojawiły i pojawiać się będą pewnie jeszcze w dalszym ciągu, chcę zapewnić i Wysoką Izbę, i przede wszystkim opinię publiczną - bo zdaję sobie sprawę z tego, że ta część sali oczywiście tych zapewnień nie przyjmie i nawet ich nie bierze w jakikolwiek sposób pod uwagę - że komisja będzie pracowała rzetelnie, uczciwie, tak żeby wyjaśnić wszystkie najbardziej newralgiczne sprawy, które są przedmiotem prac, przedmiotem działania tej komisji.
Dlatego też bardzo istotne jest, aby z tego miejsca być może zaapelować - chociaż zdaję sobie sprawę, że ten apel pewnie niewiele przyniesie, bo przynieść nie może - żeby Senat Rzeczypospolitej czy Senat Tomasza Grodzkiego jak najszybciej przystąpił do debatowania nad przedłożonym projektem ustawy, tak żeby mogła ona, być może, od razu trafić na biurko pana prezydenta i żeby pan prezydent ustawę znowelizował, by stała się obowiązującym aktem prawnym.
Ale proszę państwa, żeby jeszcze bardziej doprecyzować, ponieważ pojawiła się jedna wątpliwość, na ręce pana marszałka chciałbym złożyć poprawkę, której celem jest wyłączenie jakichkolwiek wątpliwości interpretacyjnych (Dzwonek), które mogą ujawnić się w czasie pracy sądowej.
Panie Marszałku! Oczywiście będziemy popierać propozycję ustawy. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)
(Głos z sali: Dobrze powiedziane.)
Przebieg posiedzenia