9. kadencja, 77. posiedzenie, 4. dzień (16-06-2023)

42. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Spraw Zagranicznych o poselskim projekcie uchwały w sprawie członkostwa Ukrainy w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (druki nr 3254 i 3378).

Poseł Robert Kwiatkowski:

    Nie ˝Boże˝, tylko Lewicy Demokratycznej, pani marszałek.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Słucham?

    Poseł Robert Kwiatkowski:

    Nie ˝Boże˝, tylko w imieniu Koła Parlamentarnego Lewicy Demokratycznej.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Tu Boga nie ma.

    Poseł Robert Kwiatkowski:

    Chciałem przedstawić swoje i mojego koła stanowisko w sprawie tego poselskiego projektu uchwały.

    Na początek, żeby nie było żadnych wątpliwości, chciałem zapowiedzieć głosowanie członków naszego koła za tym projektem.

    W istocie bowiem, Wysoka Izbo, szanowni państwo, stoimy przed łatwym do zdefiniowania dylematem, który chyba paradoksalnie najlepiej zdefiniował pan poseł Korwin-Mikke, mówiąc dużo na temat zasadności stosowania siły w polityce międzynarodowej. Tak, panie pośle, stosowanie siły w polityce międzynarodowej, a także w polityce wewnętrznej, jest powszechne, ale przed Wysoką Izbą stoi moim zdaniem taki oto dylemat, który powinniśmy jednoznacznie rozstrzygnąć: Czy jesteśmy za polityką siły czy za siłą polityki i siłą prawa? My jednoznacznie opowiadamy się za polityką opartą na rządach prawa, a z pogwałceniem prawa międzynarodowego mamy do czynienia w konflikcie na Ukrainie, w wojnie, którą przecież nie kto inny, jak Federacja Rosyjska wywołała. Pośrednią tego konsekwencją powinno naszym zdaniem być oczywiście przyjęcie Polski, przyjęcie, przepraszam, Ukrainy do NATO, także dlatego, że to się NATO, w tym także Polsce, opłaca. Siły zbrojne Ukrainy dzisiaj, to trzeba też wyraźnie powiedzieć, są jedną z najlepiej wyszkolonych i najlepiej wyposażonych armii na kontynencie europejskim, i jeśli chodzi o interes także Polski, w ogóle wschodniej flanki NATO, to jest to argument nie bez znaczenia, że tak powiem.

    Co powiedziawszy, nie mogę nie odnieść się krytycznie do projektu zaproponowanej uchwały. Wprawdzie nieco onieśmiela fakt przyjęcia tego przez aklamację, ale chcę zasugerować, że być może zmarnowano okazję, jaką jest zwrócenie się do państw i do stron, które mogą być prawdziwym problemem, jeśli chodzi o przyjęcie Ukrainy do Paktu Północnoatlantyckiego. Tymi państwami nie są Rosja, Federacja Rosyjska, bo ona nie jest członkiem Paktu Północnoatlantyckiego, tylko to są takie państwa jak Węgry, a zwłaszcza Turcja, strony, państwa członkowskie NATO, które póki co skutecznie uniemożliwiły przyjęcie do NATO Szwecji. Wspomina się wprawdzie o tym w projekcie uchwały, ale zbyt ogólnikowo.

    Drodzy państwo, przecież ani Węgry, ani Turcja nie zgodziły się póki co na przyjęcie Szwecji do NATO i obawiam się (Dzwonek), że ten sam przypadek, ten sam los może być udziałem Ukrainy, co dedykuję twórcom i autorom tego projektu uchwały. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia