9. kadencja, 78. posiedzenie, 1. dzień (06-07-2023)

12. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (druki nr 3413 i 3426).

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:

    Wielce Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Jesteśmy już w ferworze prekampanijnym, więc to rzadkie, żeby usłyszeć dobre słowo. Ale chciałem pani poseł Okła-Drewnowicz podziękować za dobre słowo, za wymienienie wszystkich projektów, które tutaj prezentowałem: Karta Dużej Rodziny, roczny urlop macierzyński, kosiniakowe, program żłobkowy ˝Maluch˝, przedszkola za złotówkę, program senioralny, wprowadzenie Karty Dużej Rodziny, wszystko to, co miałem zaszczyt jako minister prezentować. Oczywiście możecie się czuć też współudziałowcami tego procesu, bo głosowaliście za tym i bardzo serdecznie za to dziękuję. Pewnie tylko przez brak czasu, może przez te docinki nie zdążyła pani poseł z Platformy powiedzieć, kto był autorem tego, ale zawsze jest szansa to naprawić. (Oklaski)

    (Poseł Krzysztof Gadowski: W rządzie Donalda Tuska...)

    Tak jest. Bardzo się cieszę, że było to zauważone, bo polityka rodzinna nie rozpoczęła się w 2015 r., tylko była wcześniej.

    (Głos z sali: Ale się rozwinęła.)

    Program 500+ jako program socjalny...

    (Poseł Teresa Wargocka: Nie jest socjalny.)

    ...był programem potrzebnym i trafionym, tak. I też pragnę za to podziękować. Pomógł szczególnie wielodzietnym rodzinom, dał im szansę, to prawda. Ale oprócz celu socjalnego był często przez was wymieniany jako cel numer jeden cel pronatalistyczny, prodemograficzny, mający zwiększyć dzietność. I tu przytoczę słowa reprezentujących wówczas rząd podczas pracy nad tym projektem w ubiegłej kadencji: Demografia może stać się jedną z podstawowych barier rozwoju. Polska, jeśli nie zatroszczy się o kondycję ludnościową, nie dogoni krajów Unii Europejskiej pod względem zamożności. Na szczęście mimo dramatycznej sytuacji demograficznej możemy przełamać ten impas. No i ten impas niestety dla nas wszystkich nie został przełamany. Nawet taki program, który daje szansę na 500 zł co miesiąc, nie zmienił oblicza demograficznego. Tutaj rząd PiS-u poniósł sromotną porażkę. Rok 2017, początek działania programu 500+, to jest 400 tys. urodzeń. Rok 2022 to jest już tylko 300 tys. urodzeń. Najmniej dzieci od II wojny światowej, patrząc po wszystkich miesiącach upływających od zakończenia II wojny światowej, urodziło się w kwietniu - 21 tys. Umiera nas najwięcej od końca II wojny światowej, 425 tys. w ubiegłym roku. 125 tys. osób więcej zmarło niż się urodziło.

    (Poseł Urszula Rusecka: Pandemia była.)

    Te dane są zatrważające. Niestety nie stworzyliście polityki demograficznej i nie zmieniliście pozycji Polski w rankingach dzietności. Nie jest nas więcej, tylko jest nas dużo mniej. Ten projekt nie spełnił tych oczekiwań. Trzeba sobie po prostu uczciwie powiedzieć, co się udało, co się nie udało, a co się może udać.

    I tutaj nasza poprawka, nasza propozycja: 500+ podniesione o 300 zł. Jego wzrost o 300 zł powinien dotyczyć tylko i wyłącznie osób pracujących, aktywnych zawodowo (Oklaski)...

    (Poseł Urszula Rusecka: Skandal!)

    ...powinien dotyczyć tej rodziny, w której przynajmniej jedna osoba pracuje. I to mówią Polacy. 46% z nich w ogóle nie chce podwyżki 500+, ale jak im się mówi, że dla tych, którzy pracują, mówią: tak, ta podwyżka o 300 zł należy się pracującym.

    (Poseł Teresa Wargocka: Nie dzielcie Polaków. Nie dzielcie dzieci. Skandal!)

    Mówią to na spotkaniach, mówią to do was. Wy do nas mówicie w kuluarach, że z chęcią byście za tym zagłosowali, więc zagłosujecie za tą poprawką, bo to jest szansa na zmianę dzietności w Polsce. Do tego trzeba dodać większą dostępność do żłobków, przedszkoli i program mieszkaniowy. To jest szansa na prawdziwą demografię, na zmianę oblicza demograficznego Polski. Chodzi o to, żeby to tsunami, ten huragan, który dzisiaj powoduje, że Polska wymiera, został zatrzymany. To zależy od was, bo macie możliwość poprzeć tę poprawkę.

    (Poseł Teresa Wargocka: A ta poprawka to zmieni, prawda?)

    Tutaj prośba do formacji demokratycznych: nie ma co licytować się z PiS-em, tylko trzeba szukać właśnie takich rozwiązań, które docenią aktywność zawodową, docenią przedsiębiorców i pracowników, docenią tych, którzy składają się na 500+. To jest też forma podziękowania tym, którzy składają się na 500+. To dofinansowanie, ale i docenienie pracy. Bardzo ważna rzecz: to będzie dotyczyło też tych, którzy pobierają 500+, a są obcokrajowcami, bo oni też muszą pracować, mają możliwość pracy w Polsce. A więc to docenienie i ta podwyżka będą dotyczyły wszystkich tych, którzy są aktywni zawodowo. Oczywiście matka wychowująca piątkę dzieci to osoba pracująca na pięciu etatach (Oklaski) - żebyście nie tworzyli jakichś fantasmagorii z tego tytułu.

    (Poseł Teresa Wargocka: A jak mąż straci pracę to co?)

    Wszystkie rozwiązania przewidziane w naszej poprawce, którą składam (Dzwonek), dotyczą również samotnych rodziców. Uwzględniliśmy to, bo tu trzeba pokazywać mądre rozwiązania.

    (Poseł Teresa Wargocka: Jak mąż straci pracę, to nie ma pieniędzy.)

    Mądrym rozwiązaniem jest docenianie pracy. Polska gospodarna, a nie Polska marnotrawna.

    (Poseł Urszula Rusecka: Najniższe bezrobocie, panie pośle.)


Przebieg posiedzenia