9. kadencja, 78. posiedzenie, 1. dzień (06-07-2023)
12. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (druki nr 3413 i 3426).
Poseł Krystian Kamiński:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Procedujemy nad drukiem nr 3413, ustawą o zmianie ustawy dotyczącej wychowywania dzieci, czyli ordynarną łapówką wyborczą, dla niepoznaki zwaną 800+.
(Poseł Teresa Wargocka: Od 8 lat dajemy tę łapówkę.)
Ten projekt to nieślubne dziecko Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska, który jedyne, co zrobił, to przyspieszył jego wprowadzenie. Jest proinflacyjny i obraźliwy dla ciężko pracujących Polaków. Coraz więcej Polaków to rozumie i widać to w sondażach. Projekt ma kosztować 25 mld rocznie, przy czym w tych wyliczeniach nawet nie uwzględniliście Ukraińców, którym lekką ręką przyznaliście te świadczenia, naturalnie bez pytania Polaków o zdanie.
Cały ten program będzie kosztował 65 mld rocznie. To 10% budżetu na jeden program społeczny.
(Poseł Teresa Wargocka: Dla dzieci.)
To decyzja bardzo odważna i problematyczna dla przyszłego rządu. Bo skąd te pieniądze wziąć?
(Głos z sali: Jak my będziemy rządzić, to będziemy mieli.)
Wiadomo, długi, podatki, bo tyle potraficie. Wzmożona inflacja, bo tyle potraficie. Ale jeśli ktoś podchodzi do tego odpowiedzialnie, to widzi, że to się nie spina, i widzi, że to będzie ogromny problem dla naszego budżetu.
Dodatkowo spójrzmy na jedną ciekawą rzecz: dotychczas w art. 29 była mowa o tym, że koszty obsługi, o których mowa w ust. 3, wynoszą 0,1% kwoty przeznaczonej na wypłaty świadczeń wychowawczych, czyli ZUS przygarniał 40 mln z tych 40 mld. Teraz w art. 4 zmieniliście to na 0,15% i ZUS, zamiast przygarniać 40 mln, będzie przygarniał 97,5 mln. Podwyższacie dochody ZUS-u o 57,5 mln. W imię czego? Co się zmieni? Zmienią się cyferki: z 500 na 800. Czy ZUS potrzebuje 150% więcej? To jakiś przekręt. Albo nikt od was tego nie sprawdził, albo wy nie rozumiecie, jak to działa. To jest normalnie jakiś przekręt. Najwidoczniej w ZUS-ie ktoś zadbał o swoje interesy i wprowadził dodatkowo ten punkt. Bardzo ciekawe, swoją drogą.
Może trzeba wam jasno i klarownie powiedzieć, że bogactwo bierze się z oszczędności i pracy. Może to wyświechtane hasła, ale też niewzruszone prawdy. Bogactwo nie bierze się z plusów, zadłużania się i dodruku pieniędzy, a to jedyne, co potraficie: opodatkować pracę i oszczędności, zamiast dać ludziom się bogacić. Wtedy te programy nie byłyby potrzebne.
(Poseł Anna Kwiecień: Najniższe podatki. Najniższe podatki za naszych czasów.)
Dlatego Konfederacja zgłasza wniosek o odrzucenie tego projektu ustawy. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia