9. kadencja, 78. posiedzenie, 1. dzień (06-07-2023)

2. i 3. punkt porządku dziennego:


   2. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2023 (druki nr 3322 i 3410).
   3. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2023 oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3323 i 3411).

Poseł Paulina Hennig-Kloska:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Państwo na zeszyt - doprowadziliście tę wizję rządu Prawa i Sprawiedliwości do doskonałości, do perfekcji. Ta nowelizacja najlepiej tego dowodzi. Wpływy do budżetu, mimo wyższej inflacji, są niższe niż pierwotnie zaplanowaliście. Trzeba naprawdę być Einsteinem, żeby do tego, panie ministrze, doprowadzić. Wyższa inflacja to wyższe podatki do budżetu, a wy tak kreowaliście rzeczywistość, że wam nie starczyło. Musieliście przyjść i zwiększyć deficyt o miliardy złotych do poziomu 92 mld. Państwo na zeszyt to 322 mld zł na koniec I kwartału, z których się do dziś rzetelnie nie rozliczyliście przed obywatelami. Pobraliście pieniądze z kasy i nie przynieśliście rachunków, bo do dziś, jeżeli chodzi o te 322 mld zł, nie ma badania Najwyższej Izby Kontroli z porządnego gospodarowania tymi pieniędzmi. A wisienką na torcie jest fakt, że ubiegłoroczna ustawa budżetowa to tylko 12% faktycznego deficytu państwa.

    Chwalicie się dobrym stanem finansów publicznych. Nie, finanse publiczne są obecnie w bardzo złym stanie, tylko co innego raportujecie na poziomie kraju, a co innego na poziomie Unii Europejskiej. Jeżeli spojrzymy na poziom kraju, deficyt za ubiegły rok wynosi 12,6 mld zł. Jeśli spojrzymy na to, co raportujecie na poziomie Unii Europejskiej, prawdziwy deficyt państwa wynosi 101 mld, a deficyt sektora finansów publicznych - 115 mld zł. To jest wasza definicja państwa, państwa na zeszyt. My się pod taką definicją nie możemy i nie będziemy podpisywać. To doprowadziło do tego, że rentowność polskich obligacji, chodzi o 6%, to drugi najdroższy dług na poziomie Unii Europejskiej - 48 mld zł. Oczywiście za waszymi przyjaciółmi z Węgier, którzy jeszcze mają wyższą inflację i jeszcze większe problemy z deficytem strukturalnym. Jeszcze w nowelizacji, w której zwiększacie deficyt, zostawiliście sobie kilkanaście miliardów nie wiadomo na co, by jeździć po kraju w kampanii wyborczej i rozdawać puste czeki. Nie ma na to naszej zgody. Dlatego składamy poprawkę, by 12 mld zł z subwencji ogólnej przenieść na stałe na edukację. To jest zgodne z postulatem Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego, by zwiększyć nakłady na oświatę do poziomu 6% PKB. Polska dalej tak nie pojedzie. Polskie dzieci zasługują na inwestowanie w nie, ale faktycznie w nie, w ich przyszłość.

    (Poseł Teresa Wargocka: Samorządy dostają pieniądze i inwestują w oświatę.)

    I dlatego potrzebne jest dofinansowanie polskiej oświaty, którą doprowadziliście do ruiny, bo za nami zamknięty rok szkolny, w którym rodzice wydali rekordowe pieniądze na korepetycje swoich dzieci, wożąc dzieci od nauczyciela do nauczyciela. (Dzwonek) Nie ma na to naszej zgody. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia