9. kadencja, 78. posiedzenie, 1. dzień (06-07-2023)
12. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (druki nr 3413 i 3426).
Poseł Urszula Rusecka:
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Pani Minister! Szanowni Państwo! Bardzo dziękuję rządowi Prawa i Sprawiedliwości za to, że taki program, jak ˝Rodzina 500+˝, został wprowadzony. Bardzo dziękuję, że kolejną odsłonę tego programu właśnie podczas tego posiedzenia będziemy mieli przyjemność przeprocedować i przegłosować. Mam przekonanie, że większość klubów, zresztą tak deklarowano podczas tej debaty, zagłosuje za tym bardzo dobrym projektem. Myślę, że wstydem jest jednak stanowisko Konfederacji, ale cóż, tego nie zmienimy. Myślę, że nastąpi refleksja u większości tych młodych ludzi, którzy popierają Konfederację, że jednak te rozwiązania, które kwestionuje Konfederacja, są dobrymi rozwiązaniami zwłaszcza dla nich, dla przyszłych pokoleń.
Szanowni państwo z opozycji! Nie dziwi mnie, że nie ma tutaj praktycznie nikogo z Platformy Obywatelskiej, zwłaszcza tych przedstawicieli, którzy byli wtedy, kiedy w 2016 r. wprowadzaliśmy program ˝Rodzina 500+˝. Nie ma nikogo z Polskiego Stronnictwa Ludowego, które za rządów Platformy i PSL-u tak naprawdę odpowiadało za politykę prorodzinną. Przypomnę, że był taki raport Najwyższej Izby Kontroli z roku 2015, który nie zostawił suchej nitki na polityce prorodzinnej, którą uprawiali Platforma Obywatelska razem z PSL-em. Powiem w ten sposób: do tej pory po transformacji w naszym kraju nikt nie prowadził tak dobrej systemowej polityki prorodzinnej, jak prowadzi rząd Prawa i Sprawiedliwości. (Oklaski)
Jeżeli chcemy się odnieść do wartości, to powiem tak: w roku 2015, kiedy obejmowaliśmy władzę, na politykę prorodzinną była przeznaczana kwota 37 mld zł. W tym roku na wsparcie rodzin rząd Prawa i Sprawiedliwości przeznaczy ok. 117 mld zł. A więc proszę sobie porównać te wartości.
Ale dlaczego stać nas na taką właśnie politykę prorodzinną, na środki, które przeznaczamy na jeden z programów, ˝Rodzina 500+˝, ale i na te inne, o których mówiła pani minister Socha, takich jak rodzinny kapitał opiekuńczy, jak wyprawka szkolna 300+, jak programy systemowe wspierające usługi społeczne, jakim są chociażby żłobki? Ano dlatego, że uszczelniliśmy finanse publiczne, walczymy z mafiami VAT-owskimi, mafiami paliwowymi. Przypomnijcie sobie państwo, że w momencie, kiedy obejmowaliśmy władzę, to budżet państwa polskiego po stronie wpływów, po stronie dochodów wynosił 285 mld zł. W tej chwili po stronie wpływów jest 605 mld zł. To jest po prostu przepaść. Przez te prawie 8 lat naszych rządów cały czas musimy nadganiać te 8 lat straconych przez naszych poprzedników. A jeżeli chodzi o same wpływy z uszczelnienia VAT-u, to jest to kwota ponad 250 mld zł. Tyle udało nam się ściągnąć środków dla naszych, polskich rodzin.
Pani minister Barbara Socha wyjaśniała kwestie demografii. Cóż, muszę się odnieść do słów pani poseł Karoliny Pawliczak. Pani poseł, naprawdę, jest pani oporna na wiedzę demograficzną. Nie można mówić powierzchownie, tak na wprost, jak to mówią opozycja i sprzyjające jej media, że program 500+ nie przyniósł sukcesu demograficznego. Powiem tak: jeśli przypomnimy prognozy, z którymi mierzyliśmy się w roku przed wprowadzeniem 500+, to się okaże, że one były zastraszające, jeżeli chodzi o demografię. Nam udało się trochę ten trend zahamować. Ale jeszcze jasno i wyraźnie trzeba te dane przytoczyć.
Gdybyście państwo, nieobecni na tej sali i obecni z Lewicy, bo przecież też rządziliście... Wtrącę to tutaj, bo pan Tomaszewski mówił o waloryzacji świadczeń rodzinnych. Panie pośle, ale wy zlikwidowaliście w ogóle świadczenia rodzinne, jak rządziliście. To my tak naprawdę przywróciliśmy te świadczenia rodzinne. Gdybyście wtedy pomyśleli o problemie demograficznym, z którym Polska od lat 90. się zmaga, gdybyście wprowadzili tak przełomowe projekty i programy, nie mielibyśmy takiej sytuacji, z jaką mierzymy się teraz.
Porównujecie państwo Polskę z Czechami. Szanowni państwo, tam od 20 lat prowadzona jest polityka właśnie prorodzinna. My ją wprowadzamy dopiero od 8 lat i staramy się wprowadzać ją skutecznie, ale utraconego czasu nie nadrobimy. Oczywiście wracają do nas już Polki i Polacy, którzy wyjechali za waszych rządów, rządów Platformy na emigrację. Ale przypomnę: 2 mln Polek, Polaków wyjechało za rządów Platformy Obywatelskiej, bo do tego doprowadziliście.
Przewijał się temat związany z tym - to Lewica podejmowała - że wasze rządy będą tak wspaniałe, jeśli tylko dojdziecie do władzy. Nie daj Boże. 3 mln bezrobotnych. A jaka jest teraz stopa bezrobocia? Mamy najniższą stopę bezrobocia nie tylko w Unii, ale w ogóle w krajach europejskich. To jest właśnie prawdziwie prowadzona polityka gospodarcza kraju.
Jedną rzecz - to wybrzmiało w pytaniach - muszę jednak podkreślić. Za rządów Platformy Obywatelskiej 2 mln dzieci wypadło, jeżeli mówimy o świadczeniach, z systemu świadczeń rodzinnych, a próg uprawniający do tych świadczeń był niższy niż skrajne ubóstwo. 700 tys. dzieci w latach 2008-2015 żyło w skrajnej nędzy. Dlatego nie ma państwa z Platformy teraz na sali, bo wstyd jest tego wysłuchać.
(Poseł Małgorzata Chmiel: Jestem, jestem.)
Jest jedna pani, przedstawicielka, ale po prostu wstyd, jak wyglądała wasza polityka prorodzinna.
(Poseł Małgorzata Chmiel: Nam nie jest wstyd.)
(Poseł Joanna Borowiak: No to tym gorzej. Nie ma czym się chwalić.)
Pan Kosiniak-Kamysz mówił o... Wybrzmiało hasło: Polska gospodarna, a nie Polska marnotrawna. Tak, panie przewodniczący, my dbamy o to, aby Polska była gospodarna, o to, żeby stać było mamę z dwójką, trójką, czwórką dzieci wyjechać nad morze, a nie tak, że dbaliście państwo tylko o elity. Wiem, że im potem przeszkadzało to, że są tłumy na plażach, że są tłumy na szlakach polskich gór, ale my się z tego cieszymy, bo o to chodzi, żeby nasze rodziny, polskie rodziny czerpały z dobrodziejstw, dobrego gospodarowania polskimi finansami.
Polska za rządów Prawa i Sprawiedliwości naprawdę gospodarczo radzi sobie świetnie. Jeżeli chodzi o przyrost PKB, mamy jeden z najwyższych w świecie po pandemii. Państwo oczywiście zapomnieliście, że jest jeszcze kolejny czynnik, który również nie wpływa dodatnio na demografię. To jest przecież pandemia. Przecież rozsądny rodzic zastanawia się podczas pandemii, czy decydować się na dziecko. To jest niepokój związany z naszą wschodnią granicą, związany z wojną. To są te czynniki, które też wpływają na sytuację demograficzną, obok tych obiektywnych, o których już wspomniałam, o tym, że zapomnieliście zadbać o demografię. Jak powiedziała pani minister Barbara Socha: rząd Prawa i Sprawiedliwości jest pierwszym rządem, który opracował solidną strategię demograficzną.
Jeszcze raz bardzo dziękuję pani minister Marlenie Maląg. Całemu resortowi, na ręce pani minister (Oklaski), jak również panu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu dziękuję za przygotowywanie tego projektu ustawy, za dobrą politykę ekonomiczną naszego kraju, za dobre rozwiązania dla polskich rodzin. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia