9. kadencja, 78. posiedzenie, 1. dzień (06-07-2023)

13. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw (druk nr 3380).

Poseł Dobromir Sośnierz:

    Mój stosunek do tego wdrażanego systemu kaucyjnego jest ambiwalentny. Zaprojektowany w ten sposób, jak w tej ustawie, system ma niestety duży potencjał, żeby zmienić nasze życie na gorsze, chociażby dlatego, że nie gwarantuje, że nie będzie wymagał przechowywania butelek plastikowych niezgniecionych. Możemy sobie łatwo wyobrazić, jak skomplikuje to nasze codzienne życie, jeżeli kupimy sobie kilka zgrzewek wody mineralnej, a potem będziemy te niezgniecione kilka zgrzewek butelek trzymać w domu, transportować, pamiętać o tym, żeby jechać z tym na zakupy.

    Wydaje mi się, że ta akceptacja w okolicach 90% to jest manipulacja. Na oko - to jest oczywiście anegdotyczny dowód - widać, że entuzjazm do takich pomysłów jest drastycznie mniejszy niż 90% w społeczeństwie. Jak się rozmawia, to raczej trudno znaleźć ludzi, którzy niecierpliwie oczekują tego, jak będą musieli z kaucją latać z tymi butelkami i trzymać te niezgniecione plastikowe butelki.

    Problematyczny jest też tak naprawdę efekt środowiskowy. System zbiórki jest bardzo kosztowny na każdym etapie: maszyny, ich budowa, serwis, dowożenie, instalacja, dodatkowa powierzchnia, którą musimy wygospodarować w sklepach, przechowywanie w domach, jak też dodatkowa powierzchnia, która będzie musiała być na to przeznaczona, transport, mycie, odkażanie, selekcja, przetapianie, teren na składowanie tego i czasami uciążliwość dla okolicznych mieszkańców, nakłady pracy, które trzeba włożyć w to, żeby to funkcjonowało. Na oko trudno się tutaj dopatrzeć, czy to aby na pewno będzie zmniejszało ślad węglowy tego całego procesu. Dobrze, że nie ma w tej ustawie monopolu, którego się domaga socjalistyczna opozycja, ale z drugiej strony są koncesje, niestety, co też pewnie podroży ten system, bo wszystko, co jest koncesjonowane, jest zawsze droższe i niższej jakości. Tak naprawdę wdrażamy ten system, żeby Unia Europejska przestała nas smagać, zdzierać z nas te ich podatki czy właściwie kary, bo pozwoliliśmy na to, żeby ludzie, którzy nie mieszkają w tym kraju, narzucali nam, jak mamy się w swoim kraju urządzać.

    Wolnościowcy wstrzymają się przy głosowaniu nad tym projektem. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia