9. kadencja, 78. posiedzenie, 2. dzień (07-07-2023)

19. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o referendum ogólnokrajowym (druki nr 3423 i 3444).

Poseł Michał Urbaniak:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dowiadujemy się tutaj, że szykowane jest nam referendum w sprawie nielegalnej migracji. Tylko co z tego, że mówimy o nielegalnej migracji, skoro PiS przez lata przyjmował dziesiątki, jak nie setki tysięcy obcych kulturowo migrantów z innych państw świata czy z innych kontynentów, tyle że legalnie? Co z tego, że ktoś, kto gdzieś pracował w firmie taksówkarskiej i dokonał molestowania, wjechał do Polski legalnie, jak to i tak już tej sytuacji, przykrej bardzo, nie zmieni, bo jego normy kulturowe były inne? Co z tego, że mówi się o pracy, o płaceniu podatków, jak często ktoś, kto ma do utrzymania tylko siebie, może zgodzić się na pracę za niższe wynagrodzenie? Niektórzy mówią, że dla dobra Polski należy ich wszystkich przyjmować, a potem sprawdzić, kto przyjechał. Jest to wierutne kłamstwo.

    Przy okazji - bo mówimy tutaj o ustawie referendalnej, która jest dość techniczna - chciałbym zaapelować o to, żeby karta do głosowania wyglądała mniej więcej tak jak to, co mam ze sobą tutaj, czyli pięć pytań, a nie jedno pytanie, i do tego jeszcze tendencyjne, czyli kwestia przymusowej relokacji. Oczywiście o to należy zapytać Polaków. Ale trzeba też zapytać o to, czy popiera się świadczenia socjalne dla imigrantów, którzy przyjeżdżają, czy powinno się wypłacać minimalną polską emeryturę w sytuacji, gdy ktoś nie odprowadzał składek emerytalnych do ZUS-u przez okres upoważniający do uzyskania takiego świadczenia przez Polaków, czy powinno się popierać wprowadzenie ułatwień i uproszczeń w wydawaniu zgody na pobyt w Polsce dla imigrantów z państw odmiennych kulturowo od Polski, np. państw islamskich, i czy też powinno się popierać założenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych - te założenia były jeszcze do niedawna takie, że do Polski miałoby wjeżdżać nawet 400 tys. osób.

    To są rzeczy, o które powinniśmy zapytać Polaków, a nie tylko o to, czy chodzi o nielegalną migrację, bo w wielu sytuacjach ta nielegalna i legalna są do siebie podobne. Przypominam, że pierwszym krajem wjazdu dla autora jednego z największych, najgłośniejszych zamachów w Szwecji w ostatnich latach była Polska. To do Polski wjechał najpierw, i wjechał legalnie.

    (Głos z sali: A skąd był?)

    Więc trzeba pamiętać o tym i trzeba dbać o nasze granice. (Dzwonek) Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia