9. kadencja, 78. posiedzenie, 2. dzień (07-07-2023)
20. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Obrony Narodowej - Mariusza Błaszczaka (druki nr 3379 i 3465).
Poseł Czesław Mroczek:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam nadzieję, że pan marszałek tak jak poprzednikowi pozwoli mi wydłużyć wystąpienie.
Proszę państwa, jakie znacie polskie systemy uzbrojenia, które sprawdzają się na Ukrainie? System przeciwlotniczy Piorun i armatohaubica Krab - to są produkty z czasów rządów Platformy i PSL-u. (Oklaski)
(Poseł Jakub Rutnicki: Można?)
Po blisko 8 latach waszych rządów pokażcie mi jeden produkt polskiego przemysłu, który jest waszym dorobkiem. Nie ma żadnego. (Oklaski)
(Głos z sali: Nie ma.)
(Głos z sali: Hańba! Zero.)
Proszę państwa, rosyjska rakieta uderzyła w środek naszego kraju przy bierności instytucji państwa polskiego.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Mamy pewność, że to rosyjska rakieta?)
Szczątki tej rakiety zostały odnalezione po kilku miesiącach przez postronną osobę. Gdzie był minister Błaszczak? Są dwie wersje jego postępowania: wiedział i nic nie zrobił; nic nie zrobił, bo nie wiedział.
(Głos z sali: To już było!)
Obie wersje są dla niego kompromitujące. (Oklaski) Pozostawienie szczątków tej rakiety stwarzało potencjalnie ogromne niebezpieczeństwo dla ludności i skutkuje odpowiedzialnością nie tylko polityczną, ale również polityczno-karną. Dlatego najważniejsze osoby w państwie: prezydent, premier, minister obrony rozpoczęły ucieczkę od odpowiedzialności, wyścig na oświadczenia o tym, kto wiedział mniej. (Oklaski)
(Głos z sali: Błaszczak ma... że sam nie wie, co robi.)
Minister obrony narodowej postanowił całą odpowiedzialność w tej sprawie przerzucić na wojsko.
(Głos z sali: Wstyd!)
(Głos z sali: Wstyd! Hańba!)
W normalnych czasach można byłoby zapytać: Po co komu taki minister? Ale w czasach zagrożenia taki minister sam stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa... (Oklaski)
(Głos z sali: Amerykanie już ich mają dość.)
...wywołując konflikt między władzą cywilną a wojskiem. My w tej sprawie mówimy jasno: Murem za polskim mundurem! (Oklaski)
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
(Głos z sali: Już nie gestapowcy.)
(Głos z sali: To już nie śmiecie?)
(Głos z sali: Wasi idole tak mówili.)
Ta sprawa pokazuje wielką rozbieżność między propagandą rządów PiS a faktycznym stanem w tej sprawie. W październiku ub.r. pan minister Błaszczak powiedział: Zbudowaliśmy wielowarstwowy system obrony przeciwlotniczej. Dzięki staraniom rządu PiS nasze niebo jest bezpieczne.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Kilka tygodni później w wyniku wybuchu rakiety w Przewodowie życie straciło dwóch polskich obywateli, a chwilę później rosyjska rakieta uderzyła pod Bydgoszczą. Dlaczego nie zadziałał ten wielowarstwowy system obrony przeciwlotniczej?
(Głos z sali: Żadnych rakiet.)
(Głos z sali: Bo go nie ma.)
Bo go nie ma. A wiecie państwo, dlaczego go nie ma? Dlatego, że zamiast ośmiu baterii systemu Patriot minister Błaszczak w 2018 r. kupił dwie. Przez wiele lat pytałem: Gdzie jest pozostałe sześć baterii?
(Głos z sali: Coście, cwaniaczki, zrobili z tarczą antyrakietową?)
O pozostałe sześć baterii wystąpił do Amerykanów po wybuchu wojny na Ukrainie na pełną skalę. Rząd amerykański kilka dni temu wyraził zgodę na sprzedaż Polsce tych sześciu baterii. One będą w Polsce dopiero za kilka lat.
(Poseł Borys Budka: Hańba! Wstyd!)
Ta sprawa pokazuje, że minister Błaszczak zmarnował, przespał kilka lat. (Oklaski)
(Poseł Jakub Rutnicki: Hańba!)
Do działania pobudził go huk rosyjskich armat w czasie wojny na Ukrainie i zaczął się chaotyczny system pozyskiwania sprzętu. Dowodów na to jest wiele, m.in. system HIMARS.
Proszę państwa, w listopadzie i grudniu ubiegłego roku w czasie wielkiego zagrożenia rakietowego dla naszego kraju, kiedy nie mieliśmy własnego systemu obrony...
(Głos z sali: A to skąd wiecie, że nie mamy? Coście zrobili z tarczą antyrakietową?)
...sojusznicy zaproponowali nam wzmocnienie naszej obrony, oferując system baterii Patriot. Początkowo minister Błaszczak przychylił się, nawet wskazał miejsce, gdzie te baterie mają być rozmieszczone, ale w sprawie wypowiedział się prezes Jarosław Kaczyński. Prezes Jarosław Kaczyński powiedział, że te baterie w Polsce będą tylko dla dekoracji, mogą mieć znaczenie jakieś niewielkie, dekoracyjne właśnie, a nie militarne i polityczne. I minister Błaszczak zmienił zdanie, odmówił przyjęcia tego wzmocnienia.
(Głos z sali: Błąd urzędniczy był.)
(Poseł Borys Budka: Techniczny.)
Okazało się, proszę państwa, że baterie były niemieckie, i nie pasowało to do propagandy PiS-owskiej. Korzyści partyjnej propagandy są dla tych ludzi ważniejsze niż dobro Polaków, niż bezpieczeństwo kraju. (Oklaski)
(Głos z sali: Taka prawda.)
(Głos z sali: Co ty opowiadasz?)
W spokojnych czasach można by było powiedzieć, że (Dzwonek) przeżyliśmy Macierewicza i Misiewicza, przeżyjemy i Błaszczaka, ale czasy nie są spokojne.
(Głos z sali: Kończ.)
Potrzebny jest minister obrony narodowej, dla którego dobro ojczyzny i pomyślność obywateli będzie najważniejszym nakazem, a nie korzyści partyjne, własne korzyści. (Oklaski) Polacy już wiedzą, Polacy już wiedzą, że minister Błaszczak stwarza tylko kłopoty. Potrzebny jest minister, który zagwarantuje bezpieczeństwo.
(Głos z sali: Do Berlina.)
Dlatego minister Błaszczak musi odejść. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia