9. kadencja, 78. posiedzenie, 2. dzień (07-07-2023)
42. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o lasach (druk nr 3291).
Poseł Michał Woś:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, w skład którego wchodzą posłowie Suwerennej Polski, mam przyjemność i zaszczyt przedstawić stanowisko popierające projekt przedłożony przez inicjatywę obywatelską, związany z obroną polskich lasów.
Szanowni Państwo! Są na sali plenarnej, na galerii, polscy leśnicy. Szczęść Boże! Darzbór! (Oklaski) Bardzo się cieszę, że jesteście państwo z nami, że znowu przychodzi nam wspólnie bronić lasów. Jest z nami pani Krystyna Szyszko, wdowa po śp. panu prof. Janie Szyszko. Pani Krystyno (Oklaski) bardzo dziękujemy za tę obecność i dziękujemy, że pani swoim autorytetem także wsparła Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. W wolnej Polsce, w historii obecnej konstytucji nie było jeszcze takiej inicjatywy ustawodawczej, która w tydzień zebrała pół miliona podpisów. W tydzień, do tego w świąteczny tydzień - trwał wtedy Wielki Tydzień. Dlaczego? Dlatego żeby w tej kadencji parlamentu, żeby jeszcze w lipcu dotrzymać tych terminów i żebyśmy mogli to pierwsze czytanie tego projektu przedłożyć.
I gorąco dziękuję, bo tak jak wtedy, w 2014 r., polscy leśnicy, duża część z państwa tu obecnych była obecna na galerii, bo broniliście polskich lasów przed prywatyzacją, broniliście przed zmianami konstytucji spraw związanych z leśnictwem. Wówczas wielu się nabijało, wielu mówiło, że przecież nic nam nie grozi, nikt nie chce sprywatyzować lasów, nie ma żadnego zagrożenia. A co się później okazało, szanowni państwo? Słynna afera WikiLeaks, słynna afera, ta tajna depesza ambasadora USA do Waszyngtonu, która informowała o tym, co usłyszał ambasador o zamiarach Tuska i Komorowskiego, żeby włączając w to lasy, zająć się różnorakimi roszczeniami. Wówczas ilu się nabijało, mówiło, że nie będzie żadnego zagrożenia.
(Poseł Małgorzata Chmiel: Co pan opowiada?)
I dzisiaj znowu, szanowni państwo, cieszę się na tę szybką i właściwą reakcję i dziękuję za tę szybką i właściwą reakcję całemu komitetowi Inicjatywy. Dziękuję także leśnikom, polskim leśnikom, że się włączyli w tę akcję, dziękuję Suwerennej Polsce, że także tę akcję wspierała, bo rzeczywiście trzeba bić na alarm i trzeba już na samym wstępie - całej Zjednoczonej Prawicy oczywiście także dziękuję - działać, trzeba przestrzegać przed zakusami eurokratów. Bo nie tylko było to skandaliczne orzeczenie TSUE o rzekomym braku dopuszczenia organizacji pozarządowych, nikt nie wspomniał o tym, że przecież organizacje pozarządowe w sposób oczywisty uczestniczą także w działaniach gospodarki leśnej, tylko nie na zasadach widzimisię, nie tak jak ta słynna, najbardziej znana chyba Pracownia na rzecz Wszystkich Istot w ramach tej filozofii głębokiej przez siebie wyznawanej, w której wprost piszą, że rozwój pozaludzkich form życia wymaga zahamowania wzrostu liczebności populacji ludzkiej.
(Poseł Małgorzata Chmiel: Nie zrozumiał pan.)
Taki jest ich cel, tak właśnie działają, żeby zmniejszyć populację ludzką, żeby nie było ludzi obok lasu, żeby się wyprowadzali, tak jak przy Puszczy Białowieskiej, ale my na to nie pozwolimy, szanowni państwo. My obronimy polskie lasy, obronimy przed oddaniem 1/3 polskiego terytorium eurokratom, przed oddaniem 1/3 polskiego terytorium Niemcom. Bo, szanowni państwo, otóż niektórzy mówią, że nie ma żadnego zagrożenia. Jak nie ma zagrożenia, skoro i orzeczenia TSUE są, jakie są, i została podjęta inicjatywa niezwykle istotna, czyli inicjatywa w wyniku konferencji w sprawie przyszłości Europy pod auspicjami Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, a później już powstał projekt, nad którym było głosowanie w ENVI, Komisji Środowiska Parlamentu Europejskiego, gdzie przedstawiciele, europarlamentarzyści Platformy Obywatelskiej, pan Arłukowicz, pani Kopacz, była premier Rzeczypospolitej, w hańbiącym głosowaniu poparli zmiany zaproponowane w traktacie lizbońskim i w tych traktatach, gdzie przedstawiciel PSL-u, pan Jarubas, poparł te zmiany. Parlamentarzyści Zjednoczonej Prawicy oczywiście tak antypolskich zmian nie popierali. A czego dotyczyły te zmiany, jaka była propozycja? Żeby zabrać leśnictwo z wyłącznych kompetencji Polski i przesunąć je do kompetencji współdzielonych.
Szanowni Państwo! Nigdy nie może być na to zgody polskich patriotów. Nigdy nie może być na to zgody Polaków, żeby na 1/3 polskiego terytorium pozbawić Polaków możliwości wpływu i żeby do tego uprawiać jeszcze tę inżynierię społeczną de facto, którą jawnie uprawiał i uprawia pan Tusk, stosując kłamstwa, propagandę, mówiąc o jakimś masowym eksporcie do Chin, kiedy Lasy Państwowe ani jednej belki nie wyeksportowały do Chin - państwo doskonale o tym wiedzą. Wy celowo mówicie o masowych wycinkach, celowo mówicie o jakiejś grabieży, o gospodarce rabunkowej. Celowo - wiedząc i wielokrotnie słysząc, także z tej mównicy, różne oświadczenia leśników, patrząc na twarde dane Ministerstwa Klimatu pana ministra Siarki. To jest po prostu nieprawda. (Dzwonek) Jest eksport, lasy są w lepszej formie, lasów jest coraz więcej, są coraz starsze i my, szanowni państwo, obronimy polskie lasy przed zakusami eurokratów. Bardzo dziękuję wszystkim państwu za to wielkie zaangażowanie. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia