9. kadencja, 79. posiedzenie, 1. dzień (11-07-2023)
4. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o rewitalizacji rzeki Odry (druki nr 3303 i 3420).
Poseł Anita Kucharska-Dziedzic:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W specustawie odrzańskiej nie ma absolutnie niczego, co likwidowałoby skutki katastrofy na Odrze i zabezpieczało system Odry przed powtórką. Przez te 11 miesięcy nie zrobiono żadnej weryfikacji pozwoleń wodnoprawnych. Do Odry wpływają dziś dokładnie te same ścieki i solanka, jakie wpływały tam rok temu. Zamiast egzekucji obowiązku weryfikacji pozwoleń wodnoprawnych, mamy tutaj przesunięcie obowiązku weryfikacji o 2,5 roku - to zielone światło dla ścieków przemysłowych. Zamiast nałożenia na kopalnie obowiązku realizacji inwestycji zatrzymujących solankę, inwestycji mających na celu ograniczenie zrzutów silnie zasolonych wód oraz ich odsalanie, mamy de facto zmniejszenie kosztów zrzutu solanki do Odry, bo podwyżkę opłat planujecie za 7 lat. To zielone światło dla solanki.
Składam tu poprawki klubu Lewicy ratujące waszego ministra Gróbarczyka przed odpowiedzialnością karną za przyczynianie się do dalszej degradacji wód Odry. Zamiast wdrożyć wasze własne rekomendacje ze wstępnego raportu rządowego o przyczynach katastrofy na Odrze opublikowanego w październiku ub.r., wy je sabotujecie.
Nie wprowadzacie czasowego obowiązku wstrzymywania bądź ograniczania zrzutów w sytuacji zagrożenia. Nie ma trybu postępowania w przypadku wystąpienia ponownego zagrożenia katastrofą. Nie ma rozwoju systemu monitorowania jakości wód i planu osiągnięcia celów środowiskowych ramowej dyrektywy wodnej, które Polska musi osiągnąć do 2027 r. Za to jest nawet trzykrotne skrócenie terminu na wydanie decyzji o pozwoleniu na realizację inwestycji względem ustawy z 8 lipca 2010 r. o szczególnych zasadach przygotowania do realizacji inwestycji przeciwpowodziowych.
Powołujecie Inspekcję Wodną w strukturze Wód Polskich, żeby przykryć waszą szkodliwą działalność w zakresie ochrony środowiska wodnego Odry. Bo ta Inspekcja Wodna nie przyjdzie bladym świtem po ministra Gróbarczyka, który 3 lata temu przygotował rozporządzenie, które spowodowało, że przestano badać i monitorować zasolenie Odry i zrzuty solanki do rzeki. To pan, panie ministrze Gróbarczyk, rozporządzeniem z 21 grudnia 2020 r. przygotował warunki pod katastrofę na Odrze i jeszcze uzasadniał, że ta regulacja przyczyni się do utrzymania dobrego stanu wód i ekosystemów. Sabotaż czy głupota? Pytałam o to przy pierwszym czytaniu. Dziś nie mam żadnych wątpliwości, że sabotaż.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Poważnie? Nie, głupota.)
Nowe inwestycje, które planujecie, służą dalszej degradacji ekosystemu, a nie jego rewitalizacji. Zahamujecie rewitalizację dalszym zabetonowaniem i ukorytowieniem Odry. Zablokujecie możliwość samooczyszczania się rzeki.
Zasolenie jest także przyczyną poważnych strat gospodarczych, wynikających z nasilenia się procesu korozji oraz nieprzydatności wody bez uzdatniania w procesach technicznych. Korozja ta dotyczy zwłaszcza budowli i urządzeń wodnych, ponieważ są one zanurzone w agresywnym, zasolonym środowisku. Powoduje to przyspieszone niszczenie elementów betonowych i stalowych, a zatem konieczność stosowania odporniejszych na korozję, czyli dalece droższych materiałów, w tym podstawowych: betonu C35/45 zamiast tańszego C30/37 i z stali o wysokiej zawartości chromu i molibdenu zamiast zwykłej stali nierdzewnej. Przewidziane do realizacji w projekcie ustawy inwestycje będą znacznie droższe ze względu na konieczność ochrony antykorozyjnej. W przypadku betonu to co najmniej 9% kosztów inwestycji, a koszty molibdenu to ponad 70 tys. dolarów za tonę. Biorąc pod uwagę skalę przedsięwzięć, to kwoty wysokości setek milionów. Więc pan, panie ministrze Gróbarczyk, albo skazuje budżet państwa, a więc nas, wszystkich podatników, na kilkusetmilionowe koszty i straty, albo, jeśli nie będziemy stosować wzbogaconego betonu i stali, ponosi pan osobistą odpowiedzialność za katastrofy budowlane w najbliższych latach. Dlatego nie konsultowaliście tej ustawy z nikim niezależnym od was i kompetentnym, dlatego zamknęliście usta stronie społecznej i eksperckiej, nawet Biuru Analiz Sejmowych. Ale za katastrofę odrzańską odpowiedzialni jesteście wy i za kolejne wielkie straty budżetu państwa i katastrofy budowlane też wy będziecie odpowiedzialni. I ta ustawa będzie dowodem w sprawie przeciwko wam. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia