9. kadencja, 79. posiedzenie, 1. dzień (11-07-2023)

47. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie pilnego rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 3487).

Poseł Mieczysław Kasprzak:

    Pan marszałek coś do mnie mówił?

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Nie, nie, do poprzednika.

    Poseł Mieczysław Kasprzak:

    Myślałem... Do poprzednika.

    Do protokołu: jest godz. 23.55, a my rozmawiamy w tej chwili o poważnych, bardzo poważnych sprawach, o cenach energii, o cenach dla Polaków, dla polskich przedsiębiorców, dla samorządowców.

    Poważnie nie da się dyskutować i argumenty, które tu były przytaczane, są zasadne. Jak można dzisiaj wrzucać kolejną kiełbaskę, mielić o północy kolejną kiełbasę wyborczą? Bo robimy już kolejną ustawę z grupy kiełbasy wyborczej.

    Problem energetyki jest bardzo ważny i powinno się poważnie do tego podejść. Kiedy rok temu te problemy były zgłaszane, że 2 MW to mało dla gospodarstwa, udowadnialiście tutaj, z tej trybuny: kto oszczędnie gospodarzy energią elektryczną, temu wystarczy. Tutaj padały te słowa.

    (Poseł Krzysztof Gadowski: O niepełnosprawnych.)

    A dzisiaj co się stało? Już oszczędność nie obowiązuje? Mamy pod dostatkiem energii elektrycznej? Już można 3 MW. Przed wyborami jeszcze może się okazać, że 3 MW będzie za mało. Ludzie, opamiętajcie się. Zniszczyliście cały system energetyczny. Jeżeli poważnie rozmawiamy, poważnie dyskutujemy, to siądźmy do poważnej rozmowy, bo dzisiaj już nikt nie panuje nad tym, ile ta energia ma kosztować.

    Mamy unikalny system w Europie - powiedziała pani minister. Tak, ale mamy unikalne w Europie ceny, bo najwyższe, jeżeli chodzi o energię elektryczną. I tu prześciganie się w populistycznych argumentach niczego nie daje. Po prostu mamy dramatycznie wysokie ceny energii. Pieniądze uciekają, dopłacamy, damy tańszą energię. Skąd ta tańsza energia się weźmie? Jakim sposobem produkujemy tańszą energię? Po prostu do niej trzeba dopłacić. Kto dopłaca? Polacy dopłacają. I tak mielimy tę kiełbasę wyborczą, a rząd mówi: dajemy wam tańszą energię elektryczną, bo nas na to stać, i nie musicie już oszczędzać, możecie pod dostatkiem zużywać. Oczywiście trzeba robić wszystko, żeby ludzie mieli tańszą energię, żeby firmy polskie miały tańszą energię elektryczną, ale to, co w tej chwili robimy, to nie jest sposób, to jest po prostu unikanie odpowiedzialności za to, co zostało zrobione. My jesteśmy za tym, żeby wprowadzić te rozwiązania, które zgłaszaliśmy rok temu, tylko róbmy to poważnie i odpowiedzialnie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia